PIEKŁO JEST TU#221. Pierwsza i ostatnia noc
Osiemnastoletnia Monika sylwestrową noc w 2007 roku spędzała na dyskotece w towarzystwie swoich koleżanek. Chwilę po północy zniknęła im z oczu, a zagadka jej losu rozwiązała się kolejnego poranka. Zapraszam do wysłuchania dzisiejszego odcinka_________Źródła:https://docs.google.com/document/d/1Z98fpM97QKqxYrhi2sABaEynFtHx5lr6k2KV3MRI6Aw/edit?usp=sharingMożesz zabrać mnie na kawę:https://buycoffee.to/pieklojesttuDziękuję!
Organizowano tam nawet koncerty i występy znanych osób. Pojawiały się tam gwiazdy popularne w całej Polsce, między innymi ciesząca się ogromną w tamtym czasie sympatią Polaków Mandaryna, a według relacji bywalców była tam także sama Doda. Zdjęcia tych gwiazd zdobiły później profile klubu w mediach społecznościowych, co zapewne miało tylko zachęcić potencjalnych imprezowiczów do wybrania właśnie tej konkretnej dyskoteki. Sam wygląd tego miejsca mocno jednak odbiegał od wyobrażeń o jakichś eleganckich lokalach czy popularnych klubach. Była to raczej taka zwykła wiejska potańcówka. Jedna z mieszkanek, albo suchowoli, albo okolicy opisywała Corrado jako starą stodołę, która stała dosłownie pośrodku niczego i nie prowadziła do niej nawet asfaltowa droga.
Badania wykazały również, iż przed śmiercią nastolatka odbyła stosunek seksualny. Na tamtym etapie śledztwa nie było jednak wiadomo czy doszło do niego dobrowolnie, czy dziewczyna została wykorzystana seksualnie. Bliscy Moniki od początku nie potrafili pogodzić się z teorią, że dziewczyna mogła dobrowolnie uprawiać seks z jakimś nieznanym mężczyzną. Znali ją najlepiej, najlepiej wiedzieli jaka była, a więc co mogłaby zrobić, a czego nie, do czego była zdolna, a do czego nie. Monika nie interesowała się przylotnymi relacjami, była bardzo ostrożna w kontaktach z ludźmi i niezwykle nieśmiała. Trudno było im więc uwierzyć, że swój pierwszy raz chciałaby przeżyć właśnie w taki sposób, z przypadkowo poznanym mężczyzną, podczas głośnej sylwestrowej imprezy, w dodatku najprawdopodobniej w samochodzie, bo wszystko wskazywało też na to, że to właśnie tam nie dość, że odbyła stosunek seksualny, to także tam została zamordowana.
Dodam jeszcze, bo myślę, że jest to dość istotne, że zanim jeszcze pojawiły się wyniki sekcji zwłok, na które zazwyczaj trzeba trochę poczekać, w tym przypadku kilka dni, Śledczy podejrzewali, że nastolatka mogła nie zostać uduszona. To znaczy, na pewno doszło do duszenia, ale być może w momencie, kiedy sprawca wyrzucał jej ciało z samochodu, jeszcze żyła, a do śmierci doszło jakiś czas później w wyniku wychłodzenia organizmu. Zresztą właśnie taką wersję zatrzymany na początku podawał. Uważał, że kiedy zostawiał Monikę na tym polu, to ona jeszcze żyła. Sam więc poniekąd zasugerował taką wersję wydarzeń śledczym.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor przedstawia się i wyjaśnia temat odszedłego dnia.
Podsumowywana jest ostatnia noc, zwracając uwagę na kluczowe elementy.
Gospodarz komentuje wydarzenia i podziela się osobistymi refleksjami.
Gospodarz odpowiada na pytania słuchaczy, poruszając różne tematy.
Podany jest opis życia Moniki, jej rodziny i przyjaciółek. Opisana jest jej spokojna i religijna natura, a także jej plany na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Osiemnastoletnia Monika sylwestrową noc w 2007 roku spędzała na dyskotece w towarzystwie swoich koleżanek. Chwilę po północy zniknęła im z oczu, a zagadka jej losu rozwiązała się kolejnego poranka. Zapraszam do wysłuchania dzisiejszego odcinka
_________
Źródła:
https://docs.google.com/document/d/1Z98fpM97QKqxYrhi2sABaEynFtHx5lr6k2KV3MRI6Aw/edit?usp=sharing
Możesz zabrać mnie na kawę:
https://buycoffee.to/pieklojesttu
Dziękuję!