[#199] NIE LUBIĘ DZIECI | Piątek - serial oryginalny
Kiedy śmiech i płacz budzą w tobie tylko irytację. W świecie pełnym dzieci, nie ma miejsca na ciszę i spokój.
Wiem, że to oznaka bycia po prostu złym człowiekiem, zdaję sobie z tego sprawę, ale te emocje są ode mnie silniejsze. Nic tak nie koi moich nerwów jak widok przemądrzałego grzdyla, który jest obcesowy dla rodzica, a potem wypierdala się jak długi na hulajnodze i zdziera sobie mordę, zanosząc się rykiem jak syrena pożarna. Mógłbym tańczyć polkę do tej melodii. Albo idzie sobie człowiek do restauracji, wywala te srogie polkoiny zarobione w pocie czoła, by choć przez chwilę poczuć się jak Europejczyk, co go stać wyjść na miasto, ale nie. Bo oto Krajan stolik obok oznajmia, że właśnie się zesrał i pieluszka musi być zmieniona na środku stołu, zaraz obok bruschetty i prosecco, bo przecież brunch bez Pokémona to nie jest to samo.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kiedy śmiech i płacz budzą w tobie tylko irytację. W świecie pełnym dzieci, nie ma miejsca na ciszę i spokój.