Mentionsy Mentionsy
Pętla Zbrodni
Pętla Zbrodni

Cała prawda o dziewczynach z Dubaju

22.10.2026 ·59 min 32 s · 8 rozdziałów

W tym odcinku Emi protoplastyka głównej bohaterki filmu „Dziewczyny z Dubaju”, opowiada jak wyglądała ich rzeczywistość. W ile lat stała się multimilionerką? Jakich miała klientów? Do czego zniżały się dziewczyny żeby zarobić?Najsłynniejsza, polska sutenerka opowiada o u kulisach płatnego seksu, wyjazdach do Dubaju z polskimi dziewczynami i obsługiwaniu rodziny królewskiej. To barwna historia, która opowiada o kulisach najbardziej mrocznego zawodu świata.

19:43 · Opowieść o relacjach z klientami 1

To wówczas się masturbowali, dlatego jedno im się łączy z drugim. O matko. Popatrz, ja ciebie w czymś uświadomiłam. Jezus Maria, że ja tego nie wiedziałam, naprawdę. No to zabłysnęłam teraz sama w sobie. Ale a propos jeszcze właśnie takiej historii, to opowiem Ci, bo moja koleżanka mi opowiadała o tym, która dalej działa w tym biznesie, że właśnie dziewczyny jeżdżą tam na przykład do Dubaju na parę dni przed imprezą, mają specjalną dietę sokową i tak dalej, bo to one najpierw muszą zrobić na niego Zdefekować. Na nich, tak?

24:42 · Opowieść o areszcie i więzieniu 2

Tak, czuję się skrzywdzona. Tak, dlatego że na początku byłam ich konsultantką, dostałam scenariusz i najpierw był Mitya Okron, potem była Marysia, no i z Marysią rozmawiałam i tam w tym, no właśnie na końcu, to znaczy w tym filmie jest pokazane, że ja miałam dziecko i zabrali mi prawa rodzicielskie i to mnie najbardziej wkurwiło. Bo jesteś matką. Bo jestem matką, a wtedy jeszcze nie byłam. Nie byłam. To jeszcze było zanim ja w ogóle dziecko urodziłam, bo ja byłam w areszcie w 2009-10, a córka mi się urodziła w 2011, więc jeszcze tego dziecka w ogóle nie było. Oczywiście nie z Arabem, ale już mówię, niech będzie to dziecko arabskie, nieważne. Natomiast bardzo mnie zabolało to, że zabrali mi prawa rodzicielskie i ja prosiłam tą Marysią, wy sama jesteś mamą, więc dlaczego przedstawiasz mnie w takim świetle, skoro mnie znasz i widzisz, że ludzie, którzy mnie nie znają, pomyślą, że jestem z jakiejś totalnej patologii czy coś takiego.

A ja, dzień dobry, a kim Pani jest? Ona mówi, to co Ty mnie nie poznajesz? I ja wtedy dopiero tak Tak mnie oświeciło, Boże drogi, przecież to ona, ta kobieta mi też pomogła, mówię o Matko Boska, mówię i ja akurat mam genialną pamięć do twarzy, do imion, do nazwisk i żeby zapomnieć kogoś aż tak mocno oglądając ją jeszcze w telewizji, to nie wiem jak ogromny musiał być mój stres, że właśnie tak się wydarzyło. Byłaś w trybie przetrwania. Chyba tak. Emi, zakończając naszą rozmowę, która okazała się sympatyczniejsza, jak sądziłam, nie zakładałam szczerze. Tak? Oglądałam twoje inne wywiady i nie zrobiłaś na mnie tak dobrego wrażenia, jak zrobiłaś teraz, ale byłam na to gotowa, że tak może być.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.