Mentionsy Mentionsy
Paweł Kostowski - podcast
Paweł Kostowski - podcast

Allegro dla wojska

06.12.2025 ·56 min 49 s

Mikołaj Susujew (Frontiersman) opowiada o systemie Brave-1. Rozmowa nagrana 11 października 2025 r.Możesz wesprzeć publicystykę Mikołaja tutaj:https://www.patreon.com/frontiersmannewshttps://patronite.pl/FrontiersmanSpis treści:00:00 Wstęp01:08 Co to jest Brave-121:43 Efekty programu33:27 Przyszłość51:06 TożsamośćSłuchaj na YT, Spotify, Apple Podcasts i w Audiotece.Wspieraj na https://patronite.pl/kostowskipodcastkontakt: [email protected]:Grumplefunk - PatiencePicratio - Lemony And Hotprodukcja: Paweł Kostowski 2025

Oni mają możliwość podpisywać umowy z firmami wprost, kupować broń, sprowadzać broń z zagranicy. I oni kupują moździerze dla wszystkich brygad obrony terytorialnej. Wyposażają wszystkie te brygady, ale nie tylko wyposażają. Mając swój wydział szkoleniowy, który szkoli, wyposażają te jednostki, na przykład, jeżeli oni dają moździerze, to oni dają też drony dla rozpoznania, szkolą w wykorzystaniu tych dronów, jakieś auta do holowania tych moździerzy. Cały komplet. Dają ci po prostu gotowe zadania armii, współpracować po prostu i przygotować strukturę do tego.

Spotkanie takiej młodzieży techno na zachodzie, konferencje jakieś dotyczące smartfonów tylko u nas i jakiejś technologii współczesnej, a tam wszystko jest o wojnie, ale wygląda to tak samo. Taka nieformalna atmosfera, to jest zupełnie inne pokolenie ludzi z innym myśleniem, to jest coś zupełnie innego niż ci biurokraci postradziecki ze świadomością tamtą radziecką jeszcze. I wszystko w ten sposób budowano, czyli ten Brave One, on wpuścił jakby tych wszystkich ludzi i stworzył pewne mechanizmy jak pomóc tym startupom, którzy tam w garażach próbują przerabiać jakieś chińskie drony, żeby móc ich jakoś używać na froncie.

Też ten proces zamawiania, on trwa tak długo, że np. dron, który jest pół roku temu zamówiony w większej ilości, on kiedy już trafia na front, on już jest przestarzały. Bo to tyle trwało, cała ta burocracja państwowa tyle trwała, że warunki na froncie się zmieniły i np. te drony trzeba już przerabiać tam na jakieś... Names mentioned in Polish.

Czyli w chwili obecnej masz około 600 firm działających na tym rynku. My mówimy cały czas o dronach, ale trzeba też powiedzieć, że są firmy, które produkują dość tradycyjne rzeczy. Mość dzieje, że tam jakieś sprzęt opatrzony i tam amunicja i różnych typów. Czyli to pchnęło też do przodu nie tylko te drony. Po prostu z tymi dronami jest tak, że to jest coś nowego i wszyscy o tym mówią. No i to się rozwinęło, jakby to dało taki efekt, że no w tej chwili na przykład są już producenci, którzy mają, osiągnęli już

Naprawdę dużą skalę, czyli z tych 600 firm powiedzmy, że tam jest kilkudziesięciu, którzy produkują większość tych dronów, milionów tych dronów, które teraz się produkuje. Pojawiły się drony wyspecjalizowane do różnych rzeczy. Pojawiły się drony naziemne do logistyki, drony naziemne szturmowe, drony, które na różny sposób wspierają. Pojawiły się drony Drony do walki z innymi dronami, takie przechwytujące. Dronowe, one tak wyczerpują obronę przeciwlotniczą, że po prostu nie ma takiej ilości rakiet do obrony przeciwlotniczej.

Nawet tego poziomu typu Stinger tam i tak dalej, czyli tego niższego poziomu, tak? No ale zakładam, że nawet rakiety te, czy ta obrona przeciwlotnicza krótkiego zasięgu, rakieta do tego systemu jest droższa niż dron. Więc jeżeli dochodzi do strzelania, to w zasadzie atakujący wygrywa, bo mniej go to kosztuje. No tak, i wiesz, to też jest skomplikowana sprawa, bo te naj... drony taktycznego poziomu, no to tam za bardzo te rakiety nic nie zrobią, tak? Tu mówimy o zestrzeliwaniu dronów obserwacyjnych. Names mentioned in Polish.

To się rozwinęło w całym systemie walki, czyli tych podtypów różnych dronów i wyposażenia dla nich taktyka się rozwinęła i specjalizacja to poszło w różnych kierunkach, że ty masz Drony przechwytywające taktycznego poziomu, drony przechwytywające dla zwalczania teraz szachetów. No szachetów to teraz to już tak mówimy szachet, tak? To już nie ma wiele wspólnego. To jest ten dron Gerań powiedzmy tak, że to jest już Rosja na tyle rozwinęła te drony, że to już jest można powiedzieć osobny inny już dron niż ten, który był na początku, który oni sprowadzili z Iranu.

Teraz, żeby otwierać produkcję ukraińskich dronów, Poza granicami też Ukrainy, w bezpiecznych umownie miejscach, żeby skalować tą produkcję też. No i też, żeby wzmaśniać też zdolności europejskie, bo jak się okazało, że pod względem zdolności zastrzeliwać te drony na przykład, armia europejska ma trochę problem z tym. Bo systemy antydronowe, wcześniej nie używano po prostu tych dronów na taką skalę, dlatego nie ma wyspecjalizowanych systemów antydronowych. I teraz można powiedzieć, że Dobre Iwan stało się taką agencją do rozwoju innowacji, powiedzmy tak.

Oni zorganizowali cały ten proces, żeby mieć dla siebie też korzyści. Tak, bo widzę dwie korzyści. Pierwsza korzyść jest taka, że jak dostajemy rakietę, drona czy cokolwiek, co wybuchnie po tamtej stronie, nawet jak będzie niecelne, to nam nie za bardzo przeszkadza. Zawsze mamy darmową rakietę, nawet jeżeli to jest jedna rakieta. A po drugie, jeżeli się sprawdzi, to jest perspektywa zamówienia. Ukraina może mieć skuteczne uzbrojenie, tamta firma może mieć klienta. Tak. Tak. No i, czyli oni rozbudowują teraz swoją infrastrukturę, no i już na ten moment pojawił się cały szereg ukraińskich firm takich całkiem poważnych, którzy już przechodzą z etapu po prostu robienia dronów na stworzenie jakiejś...

Dronów z napędem, z napędem już z silnikiem odrzutowym, czyli to już takie coś poszrednie pomiędzy rakietą, pomiędzy pociskiem manewrującym a dronem. No i jest słynne flamingo już, to już jest jakiś taki pocisk manewrujący też. No czyli to się rozwija cały czas i No trzeba przyznać, że ten Brave One to jest ten mechanizm, który stworzyło państwo. W dużej mierze z powodu którego jakby... Oni stworzyli mechanizm, który pozwolił na ten rozwój. Stworzyli warunki odpowiednie do tego.

I jednocześnie wspierać Ukrainę w sensie skalowania tej produkcji, żeby Ukraina sama sobie wyprodukowała to uzbrojenie, które nie możemy jej przekazać. Ciekawe. No i teraz taki niewątpliwy sukces Ukrainy, jakim jest bombardowanie rafinerii bardzo daleko od granicy. Czy to jest powiązane z Brave One? Czy to jest sukces, który jest możliwy dzięki właśnie Brave One? Czy to w ogóle nie powiązanie? Tak, absolutnie, absolutnie. Czyli w ogóle cały ten przemysł, który teraz seryjnie na dużą skalę produkuje te drony uderzeniowe. Liczyłem, że gdzieś tam około 10 jest takich firm, z których kilka jest głównych i jeszcze kilka mniejszych, które produkują drony dalekiego zasięgu. I ta produkcja już, czyli jeszcze dwa lata temu tej produkcji było zero, tak?

Dosłownie, w zasadzie. A teraz jest kilka tysięcy dronów, produkcja miesięczna, tak? I dzięki temu Ukraina uzyskała te możliwości długiej ręki, żeby razić te tyły. Co będzie dalej? Jak to wszystko się potoczy? Najtrudniejsze pytanie. Jakie jest najbardziej prawdopodobne? No wszyscy uważają, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to jest jakiś, że na pewnym etapie dojdzie do jakiegoś zawieszenia broni, nie?

Amunicja to coś, co łatwiej zastąpić niż żołnierze. Tak, ale kto mógł przewidzieć na przykład, że powstanie, że w Ukrainie powstanie ten przemysł dronowy i będzie milionami produkował te drony, tak? To jest nowy czynnik, który kilka lat temu żaden z tych analityków nie mógł przewidzieć. I to zmieniło sytuację, tak? Teraz na przykład, tak, żołnierzy brakuje. Ale Ukraina też stara się mocno swoje straty ograniczać. W ten sposób, że ty masz minimalną ilość żołnierzy na tej pierwszej linii tak naprawdę. A teren kontrolujesz z pomocą tej tak zwanej linii dronów. Okej, nam brakuje żołnierzy, znaczy zmieńmy taktykę w ten sposób.

Tak. I było to przełamanie pod Dobropolem. Które u nas nazywano jakby przełamaniem, ale to jest... Jak mówi pułkownik Lewandowski, poprawnie mówić, przenikanie. To jest taktyka przenikania. Przez to, że ty masz na pierwszej linii mało bardzo ukraińskich żołnierzy, to nie jest linia frontu jak pierwsza wojna światowa, że ty masz okopy i tam siedzą żołnierze. Brygada do brygady, dywizja do dywizji. Ty masz punktową obronę jakąś. I teren kontrolowany przez te drony. I plus ty masz jakieś fortyfikacje, w sensie takie, które mają zatrzymać wroga.

Ale to nie oznacza, że te punkty obrony na pierwszej linii zostały zlikwidowane. Oni po prostu przyjechali. Zostało trzech żołnierzy z dronem w lesie na przykład i jakby jechał czołg to dalej jest zagrożony tym, że wybuchnie. No czołgów w ogóle, czołgi w ogóle się nie pojawiają teraz na polu bitwy. Prawie. Czyli to jest wyjątkowa sytuacja, kiedy czołg się pojawia. W tej strefie śmierci czołg się nie pojawia, bo to jest też tak, rozpoznanie jest rozbudowane. Teraz ty masz różne drony na różnych etapach, na różnych poziomach do rozpoznania sytuacji po obu stronach. I to powoduje, że ty masz ciągle takie grupy, jakieś infiltrują tą linię, wchodzą.

Tam na tyłach z ukraińskiej strony pojawiły się te pólki, osobne pólki, samodzielne pólki szturmowe, tak? Czyli to jest logiczne, że jeżeli ty masz taką sytuację, że małe te grupy, lekkie piechoty wchodzą ci w różnych sytuacjach, no tam gdzieś jest słabsza obrona i one weszły tam na przykład, tak? To ty masz straż pożarną taką na tyłach, którym zadaniem jest po prostu kontratakowanie tych punktów i niszczenie tych Grupy lekkiej piechoty, które tak naprawdę, one często nie mają po prostu ciężkiego uzbrojenia żadnego. I te walki wyglądają tak, że jeżeli te grupy wyszły spod parasola rosyjskich dronów, to tam już ukraińska strona może wezwać ciężki sprzęt na przykład.

I po prostu i te grupy lekkiej piechoty, one nie mają nic, one nic nie mogą zrobić, jeżeli mają czołg przed sobą tak naprawdę. Często jest tak w ogóle, że jest mieszanina, że w ogóle, wiesz, te grupy wchodzą na tył ukraińskich grup. Tu masz ukraińskie pozycje, tam masz w głębi już rosyjskie jakieś pozycje, które tam jakaś piechota zajęła tam coś, jakieś wiosce i tam siedzi. Te grupy odcięte, one mogą przez długi czas tam być. Dlatego, że są ciężkie drony do zaopatrywania tych oddziałów. Są zizolowane pozycje, na przykład, które miesiącami mogą być zaopatrywane przez te drony. Dopóki tam po prostu ci żołnierze, no oczywiście żołnierz, który siedzi w tym okopie przez dwa miesiące aktywnych walk, to już po prostu się demoralizuje, tak wiadomo.

Ale są takie sytuacje, gdzie... I dlatego teraz na przykład Ukraińcy kontratakowali te tak zwane przełamania rosyjskie, tak? Ale nie jest tak łatwo te worki zlikwidować też. To nie jest tak, że te worki zostały bez zaopatrzenia. One są tam zaopatrywane na przykład za pomocą dronów i tak dalej, i tak dalej. Także ta wojna się zmieniła nie do poznania po prostu, w porównaniu z tym, jak to się zaczynało, jak to wyglądało jeszcze na przykład w 23 roku, kiedy ukraińska kontrofensywa była. Tam było dużo walk pancernych, nie? Tak, tam były próby przynajmniej na wczesnym etapie, takich klasycznych przełamań pancernych. Teraz to już wygląda zupełnie inaczej.

Kurde, jak jest takie rozpoznanie głębokie na 60 kilometrów, tak jak mówisz, to tak rozumiem, że bardzo obniża się znaczenie artylerii, która nie ma takiego przysięgu, żeby tak daleko ją odsunąć, ona nie strzela tak głęboko. Wiesz, to jest tak też, wiesz, też drony umownie, które rozpoznają sytuację na większą, na taką głębokość, ich oczywiście jest mniej po prostu, tak? Te drony są zeszyliwane też aktywnie, bo to już jest dość druż drony z dobrą optyką. Także to nie jest tak, że na taką głębokość wszyscy wszystko wiedzą. Im mniejszy ten jest dystans, tym większe jest nasycenie tymi dronami rozpoznania i lepsze rozpoznanie tej sytuacji.

Artyleria nadal ma swoje miejsce i będzie miała cały czas i jej efektywność jakby mocno zdecydowanie wzrosła. Dron działa często w rozproszeniu, ta artyleria, ale jednocześnie ten proces rozpoznania celu i uderzenia na cel, proces podejmowania decyzji, czyli dron działa na tyle mocno w powiązaniu z działą, że tam sekundy mijają. Jak cel jest rozpoznany, artyleria już pracuje. Znajdziemy jakiś pozytywny aspekt na koniec?

Ukraina istnieje. Powiedzmy szczerze, bo u nas to wszystko jest w Polsce, ta dyskusja. Ukraińcy walczą za nas czy nie walczą. Powiedzmy tak, że nasza sytuacja bezpieczeństwa Polski byłaby zupełnie inna, jeżeli by Ukraina... Upadła stanem na teraz. Także to, że jest ukraińska armia i ona koncentruje na sobie te siły rosyjskie, powoduje właśnie to, że Rosja nie może skoncentrować całą swoją armię u nas na granicach i stawiać nam ultimatum, tylko może wysyłać 20 dronów. To jest zupełnie inne. Ona ma możliwość prowadzenia tej wojny hybrydowej,

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.