Mentionsy Mentionsy
Pastolektor Reupload
Pastolektor Reupload

Tak się kończy palenie papierosa w Autobusie

27.08.2024 ·3 min 54 s

Pastolektor Reupload

Młodzież wiadomo, rozluźniona, buta nie zjesz. No i stoi w tych drzwiach i łypie na coś i kiwa głową zachęcająco. No chodź, wydaje się mówić wzrokiem. No i faktycznie nie mija pięć sekund, a do autobusu wskakuje dziewczynka. Na oko studentka pierwszego roku psychologii czy tam innej turystyki. Dobra, jedziemy dalej, ja się gapię w okno, a oni sobie śmieszkują. Ziomeczek napina muskuły podrywu, tu coś na uszko szepnie, tam da łyczka tyskiego pociągnąć. No, normalka, przecież się nie czepiam. Zanim jednak dojeżdżamy do przystanku rozbrat, orientuję się, że powodem wahania dziewczyny nie była uroda koleżki, otóż szkoda jej było wyrzucić papieroska. Laska stoi i jara szluga w autobusie. Nie jest najebanym dresiarzem z inżynierskiej, który ma każde prawo do kurzenia Cesterfielda w ZTM-ie.

Koło się zamyka, a wesoły autobus śmierdzi fają i jedzie dalej. W tym momencie jesteśmy gdzieś nad Wisłą. Mój wzrok nagle ostrzy się na siedzeniu zaraz za przegubem autobusu. Jakaś laska wierci się i widzę, że już usiedzieć nie może. No eksploduje zaraz, taka odresiara w cywilu, ekspediantka z żabki tuż po shifcie. Angela zrywa się w końcu z siedzenia, w dwóch susach podbija do laski, jak jej z liścia nie przypierdoliła. W dupie ci się popierdoliło? Szluk leci na ziemię, jeb w ryj jeszcze raz, studentka się zakrywa rękami, chłopak z browarkiem blady, stoi jak słup jebanej soli, nie wie co robić, jak sarna we mgle. Kurwa jakie to jest śmieszne, kolejny plaskacz. Ziomek w końcu się opamiętuje i łapie Angelę za jej fist of fury. Ej, weź przestań, co ty robisz?

Chyba jednak nie umie w MMA. Studentka ucieka na tył autobusu, zapłakana wyciąga telefon. Wyobrażam sobie, że pisze smsa do ojca. Tato, nie podoba mi się w tej Warszawie, przyjedź po mnie. Ekspedientka mam wrażenie, że zaraz osiągnie formy Super Saiyan. Ziomek ją jednak uspokaja i laska w końcu odchodzi na swoje miejsce. Studentka nadal płacze, typek nic nie robi, ja dojeżdżam do swojego przystanku. Jest mi z tego powodu trochę smutno, no bo jestem ciekawy co się wydarzy dalej. Wychodząc łapię porozumiewawcze spojrzenie z jednym pasażerem. Wiemy, że stało się dobrze. Sprawiedliwość została wymierzona. Z jednej strony trochę przykro, że laska dostała lepę na ryj, ale z drugiej wiem, że od teraz będzie przykładnym pasażerem komunikacji zbiorowej.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.