Mentionsy Mentionsy
Pastolektor Reupload
Pastolektor Reupload

Dlaczego przestałem jeść kebaby

08.04.2024 ·5 min 55 s

Pastolektor Reupload

Mimo to czułem, że nie dam rady. Parcie na sranie było tak przeraźliwie mocne, że wystąpiły poty i zacząłem cały się trząść. Nie wiedziałem czego się chwytać, aby sobie pomóc. Niestety gówno nie cofało się, wręcz przeciwnie, jego początek czułem w okrężnicy wstępującej, a koniec już na wylocie. Kątem oka widziałem, że sztunie level 21 widzą moje dziwne zachowanie. Ta z brzegu zamieniła się miejscem z jakimś moherem, jako że nie wiedziałem co ze sobą zrobić. A pamiętałem jak za dzieciństwa wstrzymując sranie pomagało chodzenie w kółko. Postanowiłem też ustąpić miejsce moherowi i wstać, zmienić pozycję. Myślałem, że dzięki temu gówno pójdzie do góry i z okrężnicy cofnie się do jelita krętego. Było maksymalnie ciasno, że udało mi się wpuścić tę babcię na moje miejsce, ale stałem między jej nogami, a nogami mochera, który wpuściła laska level 21.

Niestety zmiana pozycji była błędem. Fala ciepłego i gęstego kału wylała się w mojej bokserki. Jako, że noszę takie ze ściągaczami na nogawki, bo nie lubię luźnych, póki co całość pozostawała w majtach. Na szczęście stolec nie był wodnisty. Czułem, że zbliża się kolejna fala. Wiedziałem, że to jednak będzie atomowe pierdolnięcie. Byłem zamknięty jak w kanapce. Mocher. Ja. Mocher. Wiedziałem, że już zaczynam mocno jebać gównem. Ale zachowałem kamienną twarz. Wiedziałem też, że przy tak ciasnym pociągu wykrycie sprawcy będzie ciężkie jak utopienie ryby. W oczach ludzi stojących w drugim końcu przedziału udało się odczytać tylko jedno. Strach przed śmiercią. Strach przed śmiercią poprzez zagazowanie. Udawałem, że sam się duszę i pod nosem mówiłem, co tak kurwa jebie.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.