Mentionsy Mentionsy
Paranauci Podcast
Paranauci Podcast

Mężczyzna w śnieżycy | HISTORIE SŁUCHACZY

21.09.2026 ·1 godz 17 min · 8 rozdziałów

W dzisiejszym odcinku Paranauci wracają do ulubionego tematu słuchaczy - ich własnych historii! Pamiętajcie, że zgłoszenia przyjmujemy bez przerwy na maila [email protected]:https://www.filmweb.pl/film/Dom+Szatana+Sp%C3%B3%C5%82ka+z+o.+o.-2015-761520https://controlgame.com/enhttps://www.filmweb.pl/film/You+Can+See+Everything-2026-10133825

7:22 · Monika i jej historia 4

Nigdy więcej nie słyszałam głosów w pobliżu mojego dziecka. Do dziś co jakiś czas odmawiam krótką modlitwę, żeby mieć pewność, że to coś nie będzie miało jak wrócić. Nie wiem i chyba też nie chcę wiedzieć, czym to coś rzeczywiście było. Ostatnia historia wydarzyła się kiedy sama byłam dzieckiem, miałam jakieś 11 lat. Mieszkałam wtedy w starym domu, który moi rodzice kupili jeszcze zanim przyszłam na świat. Był dość duży, wprost idealny dla mnie oraz mojego rodzeństwa, starszego o 3 lata brata Jaśka i mojej siostry bliźniaczki Dominiki. Dla małego wprowadzenia, od zawsze jestem dość blisko z bratem i siostrą. Byliśmy niczym muszkieterowie, choć z Dominiką łączyły mnie nieco silniejsze relacje, jak to z bliźniakami bywa. Z kolei Jasiek miał opinię takiego Ancymona Rozrabiaki.

Nagle zobaczyłam, że drzwi do naszego pokoju się otwierają. Uznałam, że Jasiek znowu chce zrobić nam jakiś dowcip. Poprzednim razem obudził nas obie, pryskając w nas wodą z plastikowego pistolecika. Syknęłam do niego, żeby się w tej chwili ogarnął i wracał do siebie, a wówczas drzwi do pokoju się zamknęły. Zdziwiłam się, że brat mnie posłuchał, bo do tej pory raczej to się nie zdarzało. Obróciłam się twarzą do ściany i dalej próbowałam zasnąć, gdy poczułam, że materac mojego łóżka się lekko zapada w jednym konkretnym miejscu, jakby ktoś właśnie na nim usiadł. Wkurzyłam się, że głupi brat nie pozwala mi spać, że się mu na durne żarty po nocy zebrało. Podniosłam się do siadu i szeptem zagroziłam Jaśkowi, że ma natychmiast przestać albo rano o wszystkim powiem mamie.

Pomimo delikatnego światła latarni ulicznej za oknem przebijającego się przez zasłony, w pokoju było naprawdę ciemno. Na tyle, że ledwo mogłam dostrzec kontury mebli. Jasiek milczał. Słyszałam jedynie jego oddech. Wyciągnęłam więc rękę, żeby go złapać i zepchnąć z łóżka i wtedy... moje palce natrafiły na długie, lepkie włosy. Wrzasnęłam, kiedy moja ręka prawie zaplątała się w te obrzydliwe kudły. Tak szybko, jak pozwoliły mi na to dygoczące nogi, zerwałam się z łóżka, pobiegłam do drzwi i zapaliłam światło. Jak pewnie się domyślacie, nikogo nie zobaczyłam. Tylko materac mojego łóżka odrobinę się podniósł, jakby ktoś powoli z niego wstał.

Ciarki przebiegały mi po plecach. Kątem załzawionego ze strachu oka spojrzałam na Dominikę, którą obudził mój krzyk i zapalenie światła. Cokolwiek to było, byłam pewna, że nie mógł być to mój brat ani moja siostra. Oboje mieli raczej krótkie włosy. Poza tym nie potrafiliby tak szybko się schować. Zresztą po co mieliby mnie straszyć? Prawie płacząc, opowiedziałam o wszystkim siostrze. Dla pewności na palcach poszłyśmy do pokoju Jaśka. Zastałyśmy go śpiącego jak suseł. Już nigdy później się to nie zdarzyło, a ja do dziś dzień, gdy odwiedzam rodziców albo u nich nocuję, z daleka omijam mój dawny pokój. Pozdrawiam i ściskam Monika. God damn!

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.