Mentionsy Mentionsy
Paranauci Podcast
Paranauci Podcast

Mamo, boję się... #8

24.02.2025 ·1 godz 8 min · 11 rozdziałów

W Twoim pokoju coś jest. Coś musi być, przecież szafa sama by się nie otworzyła. Przecież zasłony nie ruszają się w środku nocy. Przecież ten kształt na krześle musi być potworem, prawda? A każde skrzypnięcie desek, każdy ruch wśród cieni oznacza, że cokolwiek się na Ciebie czai, nieubłaganie się zbliża. A mama i tata tak smacznie śpią...Jako dzieci wszyscy baliśmy się kilku bardzo uniwersalnych zjawisk. Ciemność, potwory, dzikie zwierzęta. Co stało się z tym strachem? Czy wyewoluował w coś większego, bardziej skomplikowanego? A może skurczył się do mikroskopijnych rozmiarów, zastąpiony czymś zupełnie innym? I, co najważniejsze - skąd on się w ogóle wziął?W ósmym odcinku Paranautów Iga i Maciek postarają się odpowiedzieć na te i więcej pytań związanych z naszymi strachami z dzieciństwa. Czy wszyscy baliśmy się tego samego? Czy płeć i kultura mają wpływ na nasze lęki? Czy dzieci widzą i rozumieją świat inaczej, niż my? Posłuchajcie, a z pewnością poznacie odpowiedzi.Źródła: https://www.youtube.com/watch?v=p6AEP8jTHEMhttps://www.tandfonline.com/doi/pdf/10.1080/00221325.1965.10533109https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30882556/https://psycnet.apa.org/record/2011-04079-005https://psycnet.apa.org/record/1986-00116-001https://www.jstor.org/stable/20150261https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0005791697000244

33:59 · Badania strachu u dzieci - kontynuacja 4

No i ten zawodnik, ja tutaj bardzo nie chcę przekręcić nazwiska, ale to jest chyba Matthiasen? Matthiasen? On wyznaczył taki czterostopniowy wzorzec poznawczy, który się pokazuje, kiedy dziecko widzi coś, Co może być paranormalne? Po pierwsze, następuje zaburzenie poznawcze. To jest język psychologiczny, ja nie jestem w żaden sposób doświadczony psychologią, więc możecie powiedzieć, że to jest źle przetłumaczane przeze mnie i pewnie będzie, ale zaburzenie poznawcze polega na tym, że pierwsza reakcja na doświadczenie, które może nie być wcale logicznie wytłumaczalne, I to wywołuje już początkowe uczucie dezorientacji i niepokoju. Później, jak już nastąpi to spotkanie z tym czymś, to zaczyna się walka o kontrolę poznawczą.

No i skąd się to bierze? Skąd się w ogóle bierze to załamanie, w którym dziecko może uwierzyć w coś paranormalnego? Może się to brać z wpływu traumatycznych doświadczeń w dzieciństwie. Bo oczywiście w psychologii wszystko skupia się dookoła tego, co było za młodu. W innym już badaniu z 2019, które się opierało na tym badaniu Matthiasena, pojawia się wywiad z dziećmi. I te dzieci tłumaczyły, to jest nie ta sama grupa badawcza, ale ten sam wiek grupy badawczej. Pojawiło się badanie tego, co najczęściej występuje paranormalnego wśród tych dzieci. No i 58% to było poczucie obecności. że coś gdzieś jest, coś gdzieś się pojawiło i to już napawa strachem to dziecko. Później są sny prorocze 56%, telepatia 41%, doświadczenia mistyczne bardzo szeroko zwane 40%, zjawiska związane z duchami i wizjami 38% i wyjście poza ciało 25%.

To już są procenty wyznaczone z osób, które przyszły na to badanie mówiąc wprost, że boją się rzeczy paranormalnych. I ten badacz to jest Pary, który się wzorował na Matthiasenia. Wyznaczył pewnego rodzaju zależność i ona się oczywiście wiąże z dzieciństwem. Iga, jeżeli nie masz problemu z takim pytaniem, możesz oczywiście nie odpowiedzieć i wtedy to wytniemy. Czy powiedziałabyś, że twoi rodzice mieli bardziej elastyczny czy jednak surowy styl wychowywania? Elastyczny. To bardzo dobrze pokrywa się z tym, co mówił Paryn. Bo wyniki pokazały, że osoby wychowywane przez elastycznych i otwartych rodziców częściej miały doświadczenia paranormalne. Czyli można stwierdzić, że dzięki moim rodzicom teraz nasi słuchacze słuchają paranautów, tak? Tak, oczywiście.

Ja sobie to w ten sposób tłumaczę, że na przykład pies patrzy się w jakiś punkt, czy kot. One po prostu mają mocniejsze zmysły, więc słyszą też rzeczy, których my nie słyszymy, albo widzą na przykład jakieś subtelności w świetle, których my Ale kto wie, kto wie, kto wie... Jak wspominałaś o tej kurtynie pod prysznicem, która swoją drogą absolutnie nie powinna istnieć, to jest najgorsza rzecz na świecie, no to znowu można sobie wrócić do tego badania Matthiesena, który mówił właśnie o tym wzorcu poznawczym, no bo pojawia się sygnał czegoś, co jest w pewien sposób niewytłumaczalne. Oczywiście można podejść do tego w taki sposób, że, no nie wiem, może był jakiś ruch powietrza, ta kurtyna się ruszyła, No ale w takim wypadku nie myślimy logicznie i to już nie jest nawet kwestia tego, że to jest dziecko, tylko jakbym ja zobaczył coś takiego, też bym się tego przestraszył, bo to jest jednak rzecz, która nie dzieje się na co dzień i która może sugerować bardzo jasno właściwie, że ktoś za tą kurtyną stoi.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.