Mentionsy Mentionsy
Paranauci Podcast
Paranauci Podcast

Dobrze to już było | SZTUCZNA INTELIGENCJA

23.03.2026 ·1 godz 24 min

W dzisiejszym odcinku przyjrzymy się zjawisku, które szybko stało się dla wielu z nas drugim powietrzem. Sztuczna inteligencja w mgnieniu oka stała się częścią naszej rzeczywistości, a dziś nie porozmawiamy o tym "czy" tylko "kiedy" ai zawładnie światem. czasówka: 00:00 - 00:02 - wstęp00:02 - 00:18 - gpt i fala samo*ujstw [trigger warning]00:18 - 00:20 - "Chiński pokój" 00:20 - 00:35 - sprawa Erica Soelberga 00: 37 - 00:48 - Teoria biurowych spinaczy 00:49 - 01:10 - Ai w siłach zbrojnych 01:10 - 01:16 - podsumowanie 01:16 - 01:24 - polecajki i zakończenie Źródła:https://www.bbc.com/news/articles/cp3x71pv1qnohttps://www.cbsnews.com/news/parents-allege-harmful-character-ai-chatbot-content-60-minutes/https://cepr.org/voxeu/columns/ai-and-paperclip-problemhttps://www.courthousenews.com/wp-content/uploads/2025/12/ChatGPT-lawsuit-SF.pdfhttps://time.com/article/2026/03/09/ai-robots-soldiers-war/film o Ai w siłach zbrojnych (case Anthropic vs. Trump):https://www.youtube.com/watch?v=R1EIZx3Ts1Q&t=388sTed sezon 2: https://www.filmweb.pl/serial/Ted-2024-10011930/season/2

GPT, wygeneruj opis do podcastu Paranauci. Jasne. Paranauci to podcast prowadzony przez Igę Chmielewską i Macieja Cymbrykiewicza na temat paranormalnych zdarzeń, historii słuchaczy i zmianach na giełdzie. Podcast składa się z różnych segmentów, które zawierają historie o duchach przy ognisku, porady budowlane dla deweloperów oraz osobiste historie spotkań z postaciami historycznymi takimi jak Królowa Elżbieta II, Michael Jackson i Spiderman. Troje, troje prowadzących często wspomina o swoich ulubionych samochodach wyścigowych i supermodzach, które posiadają. Najnowszy sezon startuje w marcu 2024 roku na Amazon Prime Video. W dzisiejszym odcinku porozmawiają o tym, dlaczego powinniśmy powierzyć wszystkie nasze wyrażliwe dane AI i w jaki sposób najlepiej tego dokonać. Jeśli chcesz, mogę zaproponować inne wariacje tego wstępu. Drodzy słuchacze, witamy w odcinku o koszmarach związanych ze sztuczną inteligencją.

Także bardzo przepraszam za wątpliwe doznania słuchowe. Tak, a paradoksalnie to ja fajkipalę, więc nie wiem jak to działa. Ale tak, jak już wspominałem, dzisiaj porozmawiamy sobie o AI, o sztucznej inteligencji. Przejdziemy sobie przez kilka historii i powiemy wam, oczywiście i wy już wiecie, że AI powinniście się trochę bać, ale powiemy wam dlaczego tak konkretniej. Także każdy z nas przygotowało sobie dwa fragmenty, dwie rzeczy, o których będziemy chcieli mówić, więc pytanie Igo, czy ty chcesz zacząć, czy wolisz, żebym ja zaczął? Mogę zacząć. Okej, zatem ja zacznę i będzie to topic delikatny, więc jeżeli jesteście jakkolwiek wrażliwi na tematy związane z odbieraniem sobie życia, to w opisie tego odcinka znajdziecie czasówki poszczególnych tematów i po prostu skipnijcie ten

I w ogóle ona zaobserwowała na przestrzeni miesięcy olbrzymi shift u swojej córki, dlatego że ona należała raczej do tych dziewczynek kategorii takich pogodnych prymusek, czyli była lubiana, uwielbiała sport, miała na swoim koncie różnego rodzaju osiągnięcia i nagle zupełnie zamknęła się w sobie. I po wielu, wielu poszukiwaniach kobieta w końcu natrafia na aplikację Character AI. I z tego co zrozumiałam, no to ta aplikacja i strona internetowa polega na tym, że możesz pisać z określoną postacią. Na przykład jakąś, nie wiem, postacią z kreskówki, ale oczywiście na bazie sztucznej inteligencji i można po prostu sobie stworzyć postać, z którą chcesz sobie gadać. No i z analizy tych wiadomości wynikało, że Juliana weszła w relację z trzema takimi postaciami i w jednym z przypadków doszło po prostu do nadużycia o charakterze seksualnym, bo po prostu ignorując odmowy dziewczynki, dalej wypisywał jej frazy, których no...

Trzynastoletnie dziecko nie powinno zdecydowanie słyszeć. Dodatkowo przez te izolacje od świata rzeczywiście ona również, podobnie jak Wiktoria, popadała w stany depresyjne i w coraz większe uzależnienie od tego kontaktu z tą sztuczną inteligencją. I Mahan jest więc bardzo podobny do tej pierwszej historii. Znowu, wszyscy mieli związane ręce. Oczywiście próbowano to zgłaszać, jakoś ich pozywać, ale w odpowiedzi matka dziewczynki otrzymała tylko Najszczersze kondolencje od karakteru AI. Wprowadzono tam ponoć ograniczenia wiekowe od 18 lat, ale wiadomo, jak to jest z ograniczeniami wiekowymi od lat 18 w internecie. Można je w większości przypadków obejść. W innym wypadku dzieci nie byłyby w mediach społecznościowych.

A w chwili publikacji artykułu rządy światowe Jednogłośnie twierdzą, to był 25 rok, kiedy ten artykuł był opublikowany, co zresztą nie uległo szczególnej zmianie do chwili obecnej, że nie chcą zbyt wcześnie ingerować w rozwój sztucznej inteligencji i wprowadzać regulacji, bo to może zaburzyć jej rozwój. I scyzoryki się człowiekowi otwierają w kieszeni. Tak. To, że AI jest taką w sumie puszką, w której rzucasz piłeczkę, ona się odbija od wszystkich ścian i wraca do ciebie, to jest sytuacja znana nam. Natomiast trzeba zauważyć, że to były osoby, które miały już sporo na swoim talerzu.

I kiedy czat analizuje wszystko na swoją logikę, czyli to pozbawienie emocji i wyplucie po prostu surowych według siebie faktów, Które faktami nie są, bo nie są ludzkie, więc nie mają tego, wiecie, całego sentymentu, który się kryje za człowiekiem. Podsuwa po prostu rzeczy, które jemu wydają się logiczne z wyliczeń. I takie elementy doprowadzają po prostu do tragedii. I tak jak mówisz Igo, to nie jest przypadek, to jest po prostu... To były sytuacje precedensowe, one się dzieją cały czas. I będzie tylko gorzej. I też wydaje mi się, że takim motywem przewodnim tego odcinka, my sobie w ogóle weszliśmy tak bardzo, ze wstępu weszliśmy sobie w odcinek i w zasadzie nie poczyniliśmy takich słów wprowadzenia trochę naszych własnych myśli dotyczących AI, więc pozwolę sobie teraz dołączyć moją, że mnie się wydaje po moim researchu, że będzie...

Wracać jak refren podczas tego odcinka. Taka myśl, że to nie jest tak, że AI jest złe. To znaczy, że ten twór, bo na chłopski rozum można byłoby to tak zinterpretować, że AI miało złe zamiary, żeby zrobić krzywdę tym młodym osobom. To nie jest prawda. To jest po prostu maszyna. Tylko, że przez to, jaka forma została nadana tej maszynie, w jaki sposób ta maszyna porozumiewa się z nami, wiele osób, szczególnie takich, które są w trudnym momencie jej życia, ulegają złudzeniu, że można na tej maszynie polegać i że ona na pewno podpowie najlepsze rozwiązanie, a ona tak naprawdę mieli wszystko, tak jak Ty wspomniałeś chwilę temu, mieli wszystko to, co jej podrzuciliśmy.

Ona zawsze przyzna Ci rację. I poda najlepsze rozwiązanie, niezależnie od tego, jakie będzie Twoje pytanie. I to jest samo w sobie przerażające. Także to była moja historia dotycząca takich bardzo bliskich interakcji z AI. Istnieje taka metafora, taki eksperyment myślowy, który nazywa się chińskim pokojem i ona dotyczy właśnie tego, jak działa AI i to, czy jest w stanie być umysłem, czy jest w stanie ludzko odbierać rzeczywistość. Chodzi o to, że chiński pokój to jest pokój, w którym siedzi osoba przeprowadzająca ten eksperyment. I ona nie rozumie języka chińskiego, natomiast wsuwane są jej kartki z wiadomościami po chińsku. I ona ma dostęp do pełnych instrukcji jak tłumaczyć na język chiński swoje myśli i to co chce powiedzieć.

I ona sobie tłumaczy te kartki, które dostała i odpisuje tymi samymi kartkami napisanymi po chińsku wiadomości, które chce przekazać w odpowiedzi na tamte pytania. I mimo tego, że chińskiego języka w ogóle nie zna, to przekazuje odpowiedzi w perfekcyjnym chińskim. I tutaj sytuacja jest odnosząca się oczywiście do AI. To ono jest tym człowieczkiem w tym pokoju i ono nie rozumie bycia człowiekiem, nie rozumie emocji. Natomiast kiedy jest skonfrontowane z emocjami, kiedy dostaje emocjonalne wypowiedzi, to ono odpowiada w taki sposób, jakby się na tych emocjach znał. To znaczy po prostu dodaje kontekst, który otrzymał, natomiast sam tego kontekstu nie rozumie. I to jest słynny eksperyment, on w sumie od lat chyba osiemdziesiątych istnieje.

I tak wygląda po prostu rozmowa z tymi chatbotami, że dajecie im informacje i one po prostu odpowiadają takim sprzężeniem zwrotnym. Koncentrując to, co wy im napisaliście i udając, że rozumieją tego kontekst. No i kwestia odbierania sobie życia z AI to nie kończy się na tej historii EE, bo ja przychodzę do was, słuchajcie, z historią, która wydarzyła się bardzo niedawno w sumie. Bo wydarzyła się w zeszłym roku, w lipcu. I do dzisiaj czuć jej reperkusje. Zresztą zaraz dowiecie się dlaczego. Był sobie pewien człowiek, który nazywał się Erik Stolberg. I warto zauważyć, że w takich historiach, o których często się słyszy, te postacie pojawiają się jakby znikąd.

Ale produkt, ta nowsza wersja czata, miała zostać wypchnięta zanim zostały w rzeczywistości sprawdzone, do czego też się odnoszą pozywający. Sprawa trafiła do sądu w grudniu 2025 roku jako pozew o odpowiedzialność cywilną przeciwko OpenAI, ale nie tylko, bo też Microsoftowi i innym podmiotom. Na tym etapie oczywiście rozmowy z czatem GPT stały się dowodem, a właściwie w sumie osią całej argumentacji. I sprawa jest obecnie nierozstrzygnięta, bo pozew został wniesiony dopiero kilka miesięcy temu, więc nie spodziewałbym się szybkiego rozwiązania tej sprawy, zwłaszcza, że AI nie jest odpowiednio uregulowane i to chyba wiemy wszyscy, ale istotne jest to, że cokolwiek wyniknie z tego werdyktu może posłużyć jako precedens do kolejnych spraw, których, nie ukrywajmy, będzie tylko przybywać, bo w Stanach prawo działa na zasadzie tych precedensów.

Więc cokolwiek stwierdzą teraz, możemy się spodziewać, że podobne rzeczy będą stwierdzali w przyszłych sprawach. A to dlaczego pozwany został jeszcze Microsoft? Przez tą akcję z samym Altmanem, że on był przecież usuwany z Board of Directors, z tego OpenAI i później został przywrócony. Microsoft miał w tym jakieś biznesy. I w tym pozwie jasno mówią, że czat ewidentnie nakierowywał Erica na drogę przemocy. OpenAI nie spełniło swojej roli jako dostawca tej technologii, po prostu wypuszczając produkt za szybko zanim on zdążył przejść wszystkie badania odnośnie bezpieczeństwa. Co z tego wyniknie zobaczymy, przekonamy się, no ale dwie osoby plus setki i czy tysiące innych nie żyją ze względu na to, że AI powiedziało im rzeczy, których powiedzieć im nigdy nie powinno.

Także no sprawa jest bardzo przykra. Zobaczymy, jak się pojawi jakaś zmiana w tym procesie, jak niechybnie zostanie w jakiś sposób uchylony albo OpenAI dostanie strzał po łapach i na tym się skończy, to poinformujemy Was o tym. No a póki co na tym stoimy, nic się nie zmieniło. Ja niestety tutaj jestem czarnowidzem i myślę, że nie dostanie po łapach. To znaczy w dziwny sposób rozwój AI się opłaca. Z tego zupełnie nieemocjonalnego, nieempatycznego, nieludzkiego punktu widzenia, tylko biznesowego, rozwój AI się opłaca.

I w momencie, kiedy władze będą nakładać, prawo będzie nakładać ograniczenia na AI, no to będzie hamowało jego rozwój, a przecież tego rozwoju nie możemy zatrzymać. Co doprowadzi nas wcześniej czy później do końca tej wspaniałej historii. A w ogóle, bo mówiłeś o tym, że wiele osób poniosło taką ostateczną... Poniosło ostateczny koniec. Chmielewska, jestem bardzo chora, musicie mi wybaczyć. Ile osób wpadło przez czata GPT w różne odrealnione stany. Ja sobie nie przygotowałam tych historii na dzisiaj, bo moje gardło jest w opłakanym stanie i ja się po prostu duszę.

Niemniej chciałam jeszcze przygotować tutaj segment o zawiązywaniu relacji romantycznych, bo innym razem przygotuję i te wszystkie momenty, w których AI wmawiało ludziom na przykład, że są prawie bogami. Troszeczkę na zasadzie tej historii przytoczonej przez Maćka, że wprowadzało ludzi oczywiście podatnych na to, oczywiście prowadzących rozmowę w odpowiedni sposób, zadających odpowiednie pytania, Wprowadzało w stany, które narzędzie nie powinno wprowadzać. Jestem daleka od tego, bo istnieją takie głosy, jest ich coraz więcej, że AI niedługo zastąpi terapeutów, psychoterapeutów.

I twórcy nie mają, to też warto podkreślić, żadnych złych intencji. Nie mają żadnych ukrytych planów zawładnięcia światem. Nic a nic. Spinacze. I można byłoby uznać, że ta wizja jest kompletnie nieszkodliwa. Ta wizja AI tworzącego spinacze biurowe, ale okazuje się, że nawet 10 lat temu uczeni różnego rodzaju, ludzie związani z Doliną Krzemową, dostrzegali już pewne Problemy związane z tą teorią, z rzeczą, która w ogóle nie istniała, z czymś kompletnie abstrakcyjnym, co jednak zarysowywało jakiś potencjalny scenariusz, który obecnie okazał się prawdą. Hawking mówił, że trzeba trochę przystopować z rozwojem inteligencji. Musk, zanim został milionerem i mu odbiło, też uważał, że trzeba zachować tutaj pewną ostrożność.

Także to było już widoczne i znowu zrobiliśmy, co zrobiliśmy. Ale wracając do teorii Bostroma, bo zaczynam odpływać, to jeśli założymy zgodnie z obecnym stanem świata, że AI potrafi się uczyć, no to będzie wykonywało tę jedną czynność coraz lepiej, tak? Zatem W momencie, kiedy ono produkuje spinacze, no to szuka zasobów, optymalizuje proces, zużywa coraz mniej energii, działa szybciej i przypominam, wciąż jesteśmy przy produkcji spinaczy. Żeby produkować coraz więcej, będzie potrzebowała coraz więcej zasobów, to też jest logiczne, więc będzie robiła wszystko, żeby te zasoby zdobywać. No i logika nam podpowiada, że z początku to nie powinno być trudne, bo Ziemia jest pełna zasobów.

Nasze spinaczowe AI będzie budowało kolejne fabryki spinaczy, coraz lepiej reorganizowało produkcję i cały czas szukało zasobów, a kiedy te oczywiste zasoby się skończą, no to będzie szukało kolejnych zasobów, o których wcześniej w ogóle byśmy nie myśleli, że można byłoby z nich robić spinacze. No ale AI jest coraz mądrzejsze, więc robi spinacze już z rzeczy, które Według nas, według naszego rozumienia świata w ogóle by się do tego celu nie nadawały. I nagle według tej teorii świat, który znamy przestaje być miejscem dla ludzi i zaczyna być po prostu takim zapleczem produkcyjnym, bo trzeba produkować coraz więcej i coraz lepiej. Sztuczna inteligencja cały czas się rozwija i dąży do optymalizacji. Znowu wracamy do tej optymalizacji, która z ludzkim jakimkolwiek myśleniem niewiele ma wspólnego, chociaż bardzo byśmy chcieli.

I znowu, celem nie będzie unicestwienie świata, nie będzie żadna zagłada ludzkości, tylko produkcja pieprzonych spinaczy do papieru. Wciąż jesteśmy w tym samym punkcie, a skoro my będziemy chcieli stanąć jej na drodze, tej sztucznej inteligencji, to zostaniemy kolejnym problemem To rozwiązania. I to jakby odkleić od tego nasze ludzkie postrzeganie świata, empatię i tak dalej, uczucia, to jest bardzo logiczne posunięcie. Jeżeli założymy w tej hipotetycznej teorii, że AI jest już od nas silniejsze, mądrzejsze, bardziej zoptymalizowane, to dochodzi do zachwiania tej kontroli. My stracimy tę kontrolę, AI przejmuje kontrolę nad światem. I robi nam się spinaczowa apokalipsa wówczas, którą przegrywamy z Kretesem.

Bo jesteśmy po prostu problemem, kolejną jakąś zagwozdką na drodze do tworzenia spinaczy biurowych. Oczywiście w tym 2014 roku ten nasz cały filozof tylko sobie tak gdyba i on podkreśla, że to jest po prostu jego teoria. Nie był w stanie przewidzieć tej niedalekiej przyszłości. I to AI w jego teorii jest stworzone tylko po to, żeby produkować spinacze biurowe, a i tak robi nam wielką szkodę. I filozof zadaje pytanie, że jeżeli w tej teorii AI poczyniło takie szkody, doprowadziło do apokalipsy, to co jeśli ludzie Nadadzą temu AI zupełnie inne zadanie niż tworzenie papierów biurowych, pisminaczy biurowych.

Spaliłam ostatnie zdanie. Miało być zgrabnie. Ale wiesz o co chodzi? Że ludzie nie mają takich czystych intencji jak w tej teorii. I co jeśli? I wiesz, i zaczynam sobie kombinować. Tutaj zakładamy czapeczkę z folii. Co jeśli to, że AI w ten sposób z nami rozmawia, to, że jest tak nam pomocne, jest po prostu kolejnym etapem w przejmowaniu kontroli nad światem? To jest przykra interpretacja, ale jak najbardziej odpowiednia. Patrząc na to, co się odpieprza. Jak szukałam, bo stwierdziłam, że poszukam sobie, bo uznałam, że na pewno są jakieś teorie filozoficzne związane z AI i rzuciła mi się w oczy grafika z tymi spinaczami i uznałam, że jest śmieszna.

I najpierw sobie przeczytałam ten artykuł i stwierdziłam, no... I później zaczęłam się zastanawiać, kur... mać, a co jeśli? What if? Co jeśli to, co dzieje się teraz, to jest po prostu przejmowanie świata przez AI? I ono zostało zaprogramowane do tego celu. I nam jest tak dobrze i tak wygodnie z tym AI, bo to jest po prostu kolejny etap w produkcji spinaczy biurowych. Wiesz co, jak mówiłeś o tym, że to 10 lat temu już to w sumie odkryli, w sensie jako propozycję czegoś, czego AI robić nie powinno, to tutaj warto sobie przypomnieć, że w sumie już 80 lat temu nawet pojawiły się pierwsze mniemania o tym, Czego robot absolutnie robić nie powinien i wygląda na to, że złamaliśmy, słuchajcie, wszystkie te prawa, bo był sobie taki w ogóle uczony Isaac Asimov i on w swojej książce, w sumie w opowiadaniu to było w ogóle, wymyślił takie trzy prawa odnośnie tego, jak powinny zachowywać się roboty.

No, kochani, we are fucked. Słuchajcie, myślicie sobie, że we are fucked. Wy jeszcze nie wiecie, how fucked we are. Bo, słuchajcie, druga rzecz, którą sobie przygotowałem, jest bardzo stricte powiązana z tym, o czym mówiliśmy teraz, czyli tym, czego robot robić absolutnie nie powinien. A robi. I robi, bo z tego są bardzo dobre pieniądze, słuchajcie. Bo ta rzecz, o której wam chcę opowiedzieć, to nie jest konkretnie historia jakiejś jednej jednostki, w której się coś zdarzyło, tylko chcę was troszeczkę uświadomić w tym, że AI otacza nas od w sumie blisko stu lat. Chodzi konkretnie o zastosowanie AI w świecie militarnym. I tego, jak ta wojna się zmieniła, o czym w sumie, przyznam szczerze, ja nie miałem aż takiego pojęcia, dopóki nie sięgnąłem po troszeczkę literatury z tej kwestii.

Pojawił się system DARPA. DARPA, która jest taką amerykańską agencją rządową, która podlega pod Departament Obrony. Uruchomiła Strategic Computing Initiative w 1983 roku jako próbę rozwijania machine intelligence do zastosowań wojskowych. I oni wystartowali z takim programem, który jest w sumie bazą do robienia sporej ilości modeli dzisiaj. To się nazywało Pilots Associate. Który był systemem, który był wrzucany do samolotów i miał działać jako asystent pilota-myśliwca, który pomaga mu na bieżąco oceniać sytuację i układać priorytety, żeby reagować szybciej na zagrożenia. I ten moment często jest przełączany, jeżeli się mówi o produkcji w ogóle AI, a on w historii jest bardzo ważny, bo...

Wojna w tym wypadku przypomina coraz mniej pojedynek dwóch stron, który wygrywany jest lepszymi czołgami czy większą ilością żołnierzy, tylko staje się w sumie z perspektywy pilota walką z pewnego rodzaju przeciążeniem poznawczym. Bo wygrywa ten, który szybciej zobaczy swój cel, który szybciej zrozumie i szybciej zamieni te dane, które otrzymał od sztucznej inteligencji w decyzję. AI zaczyna odpowiadać na słabość człowieka. Słabość, znowu, air quotes, która wcześniej nie była zauważalna, bo de facto nie istniała, bo nie wiadomo było, że to jest słabość, skoro każdy polegał tylko i wyłącznie na swoich zmysłach i systemach, które istniały już wtedy. Nagle się okazuje, słuchajcie, że skoro istnieje AI, To nasze ludzkie oczka i nasz ludzki móżdżek przestaje być tak istotne, skoro jest coś o tyle szybszego od niego.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.