Mentionsy Mentionsy
PRZEtłumacze
PRZEtłumacze

Jak mówi rzecznik prasowy? Mateusz Witczyński (ORLEN)

15.07.2025 ·36 min 19 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Naszym gościem jest Mateusz Witczyński, rzecznik prasowy Orlenu. Rozmawiamy o kulisach jego pracy – od codziennych wyzwań komunikacyjnych, przez radzenie sobie ze stresem, aż po tajniki skutecznego przekazywania informacji w sytuacjach kryzysowych.Dowiesz się:Jak wygląda codzienna praca rzecznika prasowego w dużej korporacji;W jaki sposób przygotowywane są komunikaty – od planowania po dystrybucję;Jakie kompromisy językowe są niezbędne, by być zrozumiałym dla szerokiego grona odbiorców;Jak radzić sobie z presją i odpowiedzialnością w komunikacji publicznej;Jakie cechy są kluczowe w tym zawodzie i skąd czerpać satysfakcję z pracy.To inspirująca rozmowa o języku, komunikacji i kulisach pracy, która wymaga nie tylko wiedzy, ale i odporności psychicznej oraz ciekawości świata.

Podcast napędza Biuro Tłumaczeń DUNA. Przetłumacze. Podcast o tłumaczach, tłumaczeniach, językach i komunikacji. Cześć, z tej strony Kacper Wawrzak, a to kolejne wydanie podcastu Przetłumacze. Gościem tego odcinka jest Mateusz Witczyński, rzecznik prasowy ORLEN. Człowiek, który zawodowo waży każde słowo. Jakim językiem posługuje się rzecznik prasowy? Jak wygląda jego codzienna praca komunikacyjna, również w sytuacjach kryzysowych? Posłuchajcie. Zanim zaczniemy, to nie do wiary, podcast Przetłumacze ma już 5 lat.

0:26 · Orlen 18

Jeśli podoba Ci się to, co prezentujemy, subskrybuj nas, zostaw lajka w swojej ulubionej aplikacji, skomentuj, podaj dalej. To dzięki takiemu wsparciu działamy nieprzerwanie i konsekwentnie tworzymy wartościowe treści. Dzięki. Zaczynajmy. Dzień dobry. Ja się nazywam Mateusz Witczyński. Mam przyjemność być rzecznikiem prasowym Orlenu, który dziś jest spółką nie tylko petrochemiczną, a przede wszystkim dostarczycielem energii i jej nośników na bardzo różnych platformach. I myślę, że to będzie ciekawe. ORLEN. ORLEN.

ORLEN. ORLEN. Planowanie kariery jako rzecznik prasowy to jest umiejętność po prostu życia ze stresem, bo... Mateusz Witczyński, Orlen.

Ja już się lubię śmiać, że ja nic innego od bycia rzecznikiem prasowym nie umiem robić, bo robię to od 17 lat. Robiłem to w biznesie, w samorządzie, teraz powiedzmy w takiej firmie, która jest powiedzmy choć nie jest spółką ORLEN. ORLEN.

Mateusz Witczyński, Orlen. ORLEN. ORLEN. Mateusz Witczyński, Orlen.

Wspomniałeś o tym przygotowaniu, bo tak mi się to właśnie też na chłopski rozum kojarzy. Im lepiej się przygotuję, tym mniej będę się stresować, tym komunikowanie, choćby najtrudniejszych komunikatów, będzie mi przychodzić łatwiej. Ale powiedz, jak to przygotowanie przebiega? Jestem bardzo ciekaw tego, jak skrupulatnie tutaj dobiera się słowa, jakim językiem ten komunikat powinien być stworzony. No i też jak wygląda ten proces? Czy ktoś sprawdza te komunikaty? Czy jest jakby wiele tych punktów kontrolnych komunikatu zanim on wejdzie na światło dzienne? To wszystko tak naprawdę zależy o jakim komunikacie mówimy, bo też musimy mieć świadomość, że praca rzecznika prasowego, zwłaszcza w takiej dużej organizacji jak Orlen, która ma różne powiedzmy poziomy komunikacji i dość solidny zespół do tej pracy.

Czy to jest właśnie... Przekazanie informacji na rynku o kontroli nad sytuacją w trudnym okresie czy to jest właśnie przekazanie takiego poczucia, że program inwestycyjny jest dobrze skalkulowany. To są wszystko rzeczy, które my staramy się ORLEN. ORLEN.

I tu jest bardzo duża praca takich osób, które muszą rozumieć to, jak patrzy klient na to, co robi biznes, bo to nie zawsze jest zrozumiałe wewnątrz komórki. ORLEN. ORLEN. ORLEN. ORLEN. No bo też skomplikowana techniczna czy biznesowa materia nie zawsze jest jasna, co jest absolutnie normalne dla zwykłego człowieka.

Oczywiście jest też gałąź komunikatów, które wysyłamy do wszystkich naszych Mateusz Witczyński Mateusz Witczyński, Orlen.

ORLEN. ORLEN. ORLEN. Kiedy mamy do czynienia z takim przygotowanym komunikatem, to sprawa wydaje się rzeczywiście nieco prostsza niż w sytuacji kryzysowej. Powiedz, czy tak jak sam zacząłeś ten temat, w momencie kryzysu, kiedy trzeba działać bardzo szybko, te wszystkie procesy się odbywają, tylko że dużo szybciej?

Czy któryś z nich jest pomijany i w ogóle więcej tutaj jest miejsca na jakieś spontaniczne akcje? Czy nie ma w ogóle miejsca na spontaniczność tutaj? Oczywiście zawsze jest procedura, która funkcjonuje w kryzysie, natomiast też wtedy zajmują się tą komunikacją osoby na tyle doświadczone, które są w stanie zważyć to, czy na przykład ORLEN. ORLEN.

Trzeba umieć podjąć taką decyzję, jak te procedury elastycznie wykorzystywać. Teoretycznie są one na tyle dobre, że w większości przypadków nie trzeba tego robić, natomiast w takiej sytuacji kryzysowej trzeba się z tym liczyć, że ze względu czy na awarię jakiejś infrastruktury, czy na problemy będzie konieczne wykorzystanie jakichś tam Mateusz Witczyński, Orlen.

Czy były słowa, które były totalnie zabronione? Były słowa twoje ulubione? Chciałbym, żebyś tak zszedł już teraz do poziomu języka jako narzędzia słów, które tworzą przekaz. Wydaje mi się, znaczy trudno mi teraz sobie jakieś powiedzmy zakazane słowa wymyślić, bo paradoksalnie to, czego nie możemy ujawniać często, to są informacje, przede wszystkim te, które nazywane są w środowisku giełdowym cenotwórczymi. Ja oprócz Orlenu już wcześniej pracowałem dla spółek notowanych na giełdzie i przede wszystkim to, na co w każdej sytuacji musimy uważać, to jest na ujawnienie informacji, które mogłyby stanowić o przewadze naszego tłuchacza względem innych podmiotów obecnych na giełdzie, na której notowana jest spółka.

W przypadku Orlenu potrafimy sobie wyobrazić, że handlujący na giełdzie papierów wartościowych nie wszyscy muszą oglądać na przykład daną telewizję, dany podcast, na przykład słuchać tego, o czym my w tej chwili mówimy. I gdybym ja w tej chwili ujawnił jakieś dane, które mogłyby być wykorzystane do zakupu naszych papierów wartościowych, no to... ORLEN. ORLEN. Którymi się nie możemy posługiwać, a o które bardzo często jesteśmy pytani, bo często te informacje są bardzo... Znaczy, to jest często to, co najbardziej interesuje ludzi.

Na Węgrzech i w Austrii i w Niemczech, więc tej pracy tłumaczeniowej w całej firmie jest bardzo dużo, natomiast Orlen jest tak potężną instytucją, że nie sposób jest mieć wgląd w to, co się dzieje na bieżąco w poszczególnych jej oddziałach. Także tutaj na pewno takie działania funkcjonują, natomiast... Też obszary tej firmy są tak duże, że często mogą być porównywane do osobnych korporacji, które mają praktycznie większość swoich usług, a my jako komunikacja, grupy tylko to spinamy.

Więc tutaj też trudno mi się wypowiadać. Natomiast takie usługi na pewno są. Na pewno to, co mogę powiedzieć, to Orlen nie ma scentralizowanego biura tłumaczeń czy jakiejś komórki odpowiedzialnej bezpośrednio za tłumaczenia. Są podmioty, które dla nas pracują w tej branży i one są właśnie na potrzeby poszczególnych projektów czy obszarów zatrudniane. Trudno jest pracować z komunikacją w tak wielkiej firmie. Wspominaliśmy o tym już, że ze stresem trzeba sobie radzić. Powiedz, czy są inne cechy, poza tą taką, z którą, wydaje mi się, trzeba się chyba urodzić.

Na pewno też pracy rzecznika prasowego rzeczą, która jest bardzo taką Indywidualną cechą tego zawodu jest umiejętność życia z samotnością, dlatego że rzecznik prasowy jest zawsze tak trochę pomiędzy instytucją, w której pracuje, a jej interesariuszami. I w związku z tym ostatecznie nigdy nie jest bezpośrednio podporządkowany którejś grupie, bo ORLEN.

Mateusz Witczyński Jak mówi rzecznik prasowy? Mateusz Witczyński, Orlen. Mateusz Witczyński, Orlen.

ORLEN. I lubię to. Lubię też o tym mówić, że właśnie jestem rzecznikiem prasowym, bo niewiele innych rzeczy umiem poza byciem rzecznikiem prasowym w swoim życiu. A daje to dużo fajnej energii, świetnych ludzi.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.