Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

ZIMOWY INFLUENCER

23.01.2026 ·47 min 28 s

Zima jest cool.Bawełna ciepłolubna.Kalesony już nie.Meryno silvernitka.Szkoła zimy dla nygusów. Jak to widzi Andrus. Jak pisać zimowe piosenki?Ludzik z kulek białych.Zielak obraca materac.Agnieszka Więdłocha i żony mają rację. Pan listonosz prosi o krótsze nazwiska.

Szymon, idę do Lidla. Zrobili tutaj mi Lidla. Zrobili mi tutaj Lidla. Tak samo ten, panie Szymonie, tu jak taksówka właśnie. Panie, poszli my tutaj normalnie, my coś tam ten. No zima jest w końcu, panie Szymonie. A co miał nie być zimy, panie Szymonie? No tamten, jest suchy chleb dla konia, no zima jest, no w końcu taka ma być zima. W ogóle zachwyca mnie sytuacja, słuchajcie, tego, że zima stała się tematem numer jeden, bo rzeczywiście no zima jest zima, zimą jest zimno. Więc wszystkich domorosłych poetów, wszystkich nas to wznieca, zimolubów i to tak cudownie pokazuje, tak, przede wszystkim uwaga, zderzenie pokoleń, czyli tych, którzy... Starszaków, czyli nas, mnie, którzy zimę taką widzieli i jeszcze mogą przywoływać, tak z bohaterska zimę stulecia.

Także się podzielił kraj. Nie jest tylko podzielony politycznie, teraz na tych, którzy tak zimę kochają, zimę nienawidzą. O zimie mówią. Nawet dzisiaj, słuchajcie, w związku z aukcją na Woś podwiedzałem TVN24 i powiedział chłopak w TVN24, że zima jest głównym tematem i że na dobrą sprawę, co tam gadać o Trumpie i o innych, jak w sumie zawsze każdy przychodzi, a jaka zima. Ach, ojeju, z marzłymi ręce muszę się ciepłej ubierać, oj, zrobię herbatę imbirową. Słuchajcie, herbaty imbirowe wyskoczyły. Czytelni, szaleństwo, po dwie ludzie zamawiają, po trzy, wszystko wraca. Jesieniary nie wiedzą, co zrobić, bo są teraz zimiarami, więc nagle trzeba jakoś się... ZIMOWY INFLUENCER

Ja to, ojej, myśmy to, bałwany z nieba, ja tu, ja z domu, dwa tygodnie nie wychodziłem, szuflowałem, tu każdy, zamiast nosa miałem marchewki, tu mieliśmy węgle, no, to była zima, człowieku. Nawet ja wam powiem, to jest też dyskusja, to w ogóle jest temat następny do odcinka z moją żoną, że proszę ja was i proszę ja ciebie w słuchaczu, Coś mi właśnie, ponieważ była zima, coś mi nagle jakoś zimno ostatnio było. No i tak jakoś czuję, że mi jest zimno, bo jest zima. No ale czuję, że mi jest zima, zwłaszcza w nocy jest mi zima. Coś się przykrywam, coś biorę na siebie jeszcze kocysie, narzucam jeszcze jakieś... Nawet raz się szlafrokiem żony przykryłem na tą swoją kołderkę i nagle moja żona... Słuchajcie, uwaga jest, który tam, nie wiem, no teraz powiedzmy...

20 stycznia, moja żona mi uświadamia, jak zresztą ona wspaniała jest, uświadamia mi, że ja spałem pod letnią kołderką, pod takim prawie że ręczniczkiem i spałem słuchajcie i prawie bym... Dotrwał z tym. Zobaczcie, czego nas pozbawiono przez ostatnie lata. Te kołderki zimowe na nas czekały. I rzeczywiście coś mi było zimno. Tu jakieś prawie, że uderzałem w hipochondrię, że jestem na granicy przeziębienia. Te noce mnie wykończą. Dlaczego jest tak, prawda, zimno? A tu się okazało, że ja mam letnią kołderkę, słuchajcie. I teraz wyciągnąłem zimową kołderkę w okolicach... 15-20 stycznia i nagle jest mi ciepło.

Gdybym ja teraz miał zmysł biznesowy, to bym utworzył np. wyższą szkołę przygotowania do zimy. Wy, uś, puś, puś, zim, eś. WSP, wiś, wiś, weś. I młodych, i tam by przychodziły młode fasonistki, i tam by przychodziły młode influencerki. Ja bym wychodził w kozuch, uczył ich podejścia do zimy, mówienia o zimy. Tego robię ja puf, puf, puf. A słuchajcie, i one by wszystkie na przykład powtarzały, jak stoicie na przykład na przystanku, tu trzepię ręce, tu na przykład podskoki i takie tu ręce, tu ręce na boki, jak do tej zimy. Piosenki o zimie na przykład. No i przede wszystkim ciuchowo na przykład uczyłbym młodych, słuchajcie, było coś kiedyś takiego, by były kalesony, a teraz są, słuchajcie, zauważyłem, że to właśnie nie są kalesony to wszystko. Mmm, nie jest to normalnie, to nie są kalesony.

To teraz są designerskie warm-up, keep the warm, shape on you, z ogrzanymi specjalnymi wstawkami do kolan, tutaj na krocze, jakieś takie jakby futerały, piórniki, wzmocnienia boczne, termiczne, ze skóry łososia, merino. O, na przykład merino, ja mam koszulkę merino. Takie rzeczy. Nic, w ogóle po prostu zapomnił, że coś się teraz nazywa, że tak jest po prostu, że to jest koszulka. Nie, to jest po prostu albo meryno, albo tam jakiś po prostu silvernitka wzmacniająca, znaczy przytrzymująca migrujące ciepło, dostarczająca wewnętrznej, po prostu korzystająca z powłoki, ułatwiająca ciału oddychanie, czyli od razu po prostu widzimy, że wszystko musi być po prostu

Zauważyłeś to? Tak, tak, tak, to ja wiesz, jak w telewizji pokazują teraz, jak bałwana się lepi, takie wiesz, historie jakieś niestworzone, że to, że to coś niezwykłego, no ale podobno rzeczywiście jest pokolenie, które teraz skorzystają z tego, że nagle, nagle się coś takiego pojawiło jak świna. Artur, ale ja w ogóle pomyślałem sobie, że to mógłby być niezły pomysł na biznes. Na przykład stworzenie, słuchaj, warsztatów przygotowania do zimy, jakiejś takiej WŚP, szkoły przygotowania zimowego i że my moglibyśmy młodym influencerom, młodym, w ogóle młodziakom opowiadać o tej zimie, uczyć, że są, uczyć się na przykład jak się zakłada kalesony, żeby nie uciekało ciepło tutaj przez plecy, że dłuższe kurtki, jak obsługiwać sanki, kurczę no.

Przed świętami tam jakąś taką niby pastorałkę czy coś i ja naprawdę przez parę ostatnich lat pisałem takie, no jeżeli spadnie śnieg albo jak kiedyś padał śnieg, a teraz po prostu można, po prostu, że jest śnieg, zima, tak jak miało być, tak jest w przyrodzie, także zobaczymy, ale niektórzy twierdzą, że to tak w tym roku będzie, a potem za 20 lat, No to nie, Artur, to napisz sobie na zaś może jakby parę piosenek, albo takich, żeby było, wiesz, co wymienne, na przykład, że zamieniasz śnieg na deszcz, no ale to inny rym, no. Nie, to będzie można teraz przez parę lat pisać, no, jak pamiętasz, padał śnieg, na przykład.

Dobrze, dobrze, będziemy pilnować. Ja też zauważyłem, no oczywiście, bo zdarzyło mi się teraz pociągiem jechać, jak te pociągi są nieprzygotowane na zimę, jak one są zdziwione, że to nagle coś takiego zimnego i ta godzina spóźnienia. Co prawda ja pamiętam, jak tam się 6 godzin spóźniał pociągi i jakoś to nikogo nie dziwiło wtedy, a teraz ta godzina spóźnienia to już jest jakiś dramat. Nie wie, czy jechać, czy nie jechać.

Czy coś białego na zewnątrz, co to jest, prawda? I jak on ma się do tego... Wiesz, że motorniczy też są szkoleni na takich symulatorach jak piloci, bo oni też powinni mieć właśnie symulator zimy taki, żeby zobaczyli jak to się prowadzi taką lokomotywę w zimie, bo... Jak na żywo mogli tego nie widzieć, nie mogli tego przećwiczyć, bo im nie padało, no to teraz taki symulator zimy powinien być obowiązkowy w szkoleniu motorniczych czy tramwajarzy, ażeby to wszystko było tak przygotowane jednak do czegoś takiego, że raz na 30 lat może śnieg spaść. No właśnie, Artur, powiedz mi, kiedy ty ostatni raz dostałeś pigułą śnieżną? Dawno nie dostałem, bo ja już jak miałem 8 lat, to wzbudzałem taki szacunek,

Momencik, bo mi się tutaj... Jeszcze raz, bo mi się tutaj coś skasowało. Czyli tak. Już spisuję, proszę pani, sekundę. Przepraszam. 573, tak. 006. Na końcu. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie, dziękuję. Pozdrawiam. Słuchajcie. To się wszystko gra, to jest po prostu życie, to jest po prostu żywy ten, ja jestem reportażystą, słuchajcie, świata, dosyć tego. Przepraszam, oni mi muszą powiedzieć. Żywy podcast, to się po prostu wszystko dzieje. Andrus wiedział o co chodzi, co oni w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie wiedzą tego naprawdę.

Ja dla was jako jedyny nie będę po prostu zajmował się rzeczami, które już były, czyli na przykład... Tak jak na przykład jakieś kryminalne, że kogoś zabito 40 lat temu i oni nagle opowiadają o tym, co już było miejsce, miało miejsce, zostało... Więc ja się coś, jakieś cofanie, jakaś po prostu historia, ja się po prostu zajmuję konkretnym. Patrzcie, zestawiam po prostu dwa światy, walczę dla was, próbuję, analizuję, wyciągam przede wszystkim wnioski. Tu się spotyka wszystko, psychiatria, filozofia. To jest, słuchajcie, temp, to jest temp, to jest po prostu puls. Jeszcze raz dzwonię, zaraz zobaczymy. Dosyć tego, nie będę tutaj. Nie wiem, widocznie są przemarznięci, nie mają żadnych informacji na temat zimy.

No, tylko tak delikatnie nadmienię, że dobra żona powiedziała coś co najmniej z miesiąc temu, że trzeba to zmienić. Magda, a ja mam do ciebie jedno pytanie. Dobra żona, powiedziałaś. Dobra, czyli dobra, to jest jaka ocena? Na czwórkę. A bardzo dobra żona, co by zrobiła? A wzorowa, czyli na szóstkę, co by zrobiła? No? No. A to by zrobiła... Halo, halo. To by zrobiła mama. Czyli jakby, przepraszam bardzo. Zaraz, przepraszam. Czyli chcesz powiedzieć, że wzorowa żona to jest mama? Nie, nie, nie. Magda! A żona nie jest mamą? No ja nie jestem w każdym... No dobrze, ale powiedziałeś, że to bezrobiowa... Czyli po prostu żona to jest zawsze na czwórkę, tak?

Ja zauważyłam, że jest mi ciepło. No, oczywiście. Ale zauważyłaś, jak ja jestem... Ale teraz od razu powstaje następne pytanie. Kiedy... Latem zorientujesz się, że jest ci za gorąco i śpisz pod zimową kołdrą. Już wiem, jak będę prawdopodobnie budził się tak, jakbym w wannie się budził i to na pewno to jeszcze potrwa ze dwa tygodnie i cały czas się... I jeszcze to jest najciekawsze, że... Nie, to potrwa półtora miesiąca. Bo to jest dziwne, wiesz co, bo to jest nieprawdopodobne, ponieważ ja, było mi zimno i się zastanawiałem, dlaczego jest zimno. Ale nie kojarzyłem tego z kołdrą, tylko myślałem, że może jest coś z ogrzewaniem, że może jest okno otwarte, ale może po prostu, bo zimno, bo jest zima. I cały czas nie miałem jeszcze na końcu takiej myśli sprawczej, że może wymiana kołdry pomoże.

No po prostu wiemy, jaka jest sytuacja. W tym momencie usłyszałem dzwonek. Pojawił się pan listonosz. Ja chyba czuję, że pan listonosz będzie coś wiedział o zimie. Także za chwilę wasz reporter Szymon Majewski i krótka rozmowa z listonoszem. Czyli pisze Szymon Majewski, przyszedł jakiś tam podatek. Proszę bardzo, jest podpisane i nie wiem, wie pan, mamy taką właśnie dyskusję, bo ja teraz tak i dzwoniłem do Andrusa, dzwoniłem do różnych moich kolegów, że zorientowaliśmy się jako faceci bardzo późno, że jest zima i spaliśmy pod letnimi kołdrami. Pan ma letnią kołdrę jako listonosz? Ja kołdrę mam, że tak powiem, letnią, ponieważ mam ciepło w mieszkaniu. Ogrzewanie jest bardziej podkręcone, natomiast jeżeli chodzi o warunki na dworzu, prawda, no to niestety jest zimno.

No bo właśnie jest zima i jest zimno i pan jako listonosz najlepiej wie, prawda? To prawda, że wiem najpierw, bo jestem większość czasu w pracy na zewnątrz. Natomiast jest zimno i tego się nie da oszukać po kilku godzinach w parku. No tak, ale wie pan co, bo właśnie rozmawiamy o tym, że tak, są pokolenia, które nie widziały jeszcze takiej zimy. Moi dzieci nie znają takiej zimy po minus 20. Jakim pan to wytłumaczył? Czy pan wyszedł po jednego dnia i powiedział, zobaczcie, tak wygląda zima? No dzieci, tak mówię, są zmarznięte, ale no to naturalne, że ta zima musiała w końcu przyjść, bo już od kilka lat mieliśmy spokój, ale no jednak... Ale były szczęśliwe, tak? Jak śnieg. Jak śnieg, to tak, no bo jest frajda. Natomiast samo uczucie zimna, no jest niestety... No tak, ale dla mnie to jest rzeczywiście coś nowego.

Najlepiej mieć zimą na przykład nazwisko, to na przykład Cyś, Knot, prawda, albo na przykład... Albo chłopie Eladon przykładowe. Po prostu, dobrze. To dziękuję bardzo i wszystkiego. Czego życzyć listonoszowi zimą? Ciepłych napojów, adresatów być może. Ale to częstują pana? Częstują, ale nie możemy. Rozumiem, że tym częstują, a chodzi o raczej herbatę. To znaczy nie możemy w ogóle spożywać żadnych napojów, nie chodzi mi o napoje alkoholowe, rozgrzewające stricte. Ale dlaczego nie możecie? Z tego względu, że na przykład listonosz nie zna adresa ta, prawda? A, rozumiem, że coś, że jakiś tam niedoniesiony ten list tam sprzed lat, czy na przykład właśnie, nie wiem, na przykład zerwane zaręczyny listowne, ktoś może się chcieć... Może być, jak mówię, nawet żart jakiś, prawda, chęć jakiegoś żartu, czy tak by... No dobrze, ale u nas, jak pan ma na imię?

Wasza jest po prostu średnio, więc tu możemy pohajrakować. Ale wy teraz, też jest wniosek z tego taki, że pokolenie 30-40-latków myśli sobie, ha, ha, ha, no teraz my mamy swoją zimę, więc za 10 lat będziecie tworzyli legendę miejską, powstaną z fetry, dedykowane tej zimie opowieści, prawdopodobnie parę seriali Klangor Zima. I tak dalej, i tak dalej, plus jakieś parę morders na tym też, że ktoś, prawda, trafiony w łeb, potem gdzieś tam przymarzł, coś o tym, więc myszka w kryminatorium to ujmie. Rosiak zrobi o tym parę tych, także znowu to nas zainspiruje, znowu będzie na tym zarabiane, będzie na tym klikane. Wniosek drugi, czekaj, czyli jest trzech osób, które znam, jeden tylko facet, Agnieszki, jest pragmatyczny, od razu się zaopatrzył w zimową, nie oponę, tylko... Kołdrę. Natomiast większość, czyli ja i Zielak, czyli śmiało można powiedzieć, że 75% facetów jednak do końca jeszcze próbowało wytrwać.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.