MAM COŚ Z GŁOWĄ
Zaproszenie na nagranie.Czesz się lepiej.Za chudyś.Żona ma ćwiczyć.Masz coś z głową. Weź się za siebie po mojemu.Inaczej Miszczakowi. Bo tak.
Zachwyciło mnie to. Dokładnie tak. Po prostu... To jest dla ciebie? Bo ja tak mówię, że tak ma być. Bo jak nie, to w pysk, rozumiesz, człowieku. W pyskach. Więc sobie właśnie w takich... Nie wiem, czy to z wiosną, czy to my wszyscy na coś takiego, że gdzieś tam się to, a gdzieś tam... No ja też przecież miałem, jak wiecie, no co pewien czas z Aśką mieliśmy taką sytuację, że tam gdzieś chciałem, co pewien czas gdzieś ten... I... Byt dobry, no ten dobrobyt, no dobrobycie takie, no dobrobycie. Też mi się czasami wydało, że dziewczyno, chciałem jej powiedzieć, to zrób, tamto zrób. I tak jak czułem, że jak tylko chcę za bardzo tak właśnie coachować, to ona od razu gasła, bo nie ma nic gorszego, jak takie właśnie, bo sami też gdzieś tam w niedoskonałości, ale nam się natychmiast wydaje, że po prostu, ponieważ my przeczytaliśmy trzy mądre księgi,
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaproszenie na nagranie.
Czesz się lepiej.
Za chudyś.
Żona ma ćwiczyć.
Masz coś z głową.
Weź się za siebie po mojemu.
Inaczej Miszczakowi.
Bo tak.