KRETEŃSKI ŻART
Ejdżyzm, szejming, urloping.Czy warto w żart gdy żar?Ateńska porażka w Knossos.Smutne oczy Afrodyty.Co z tego że opalon.Kara za urlop: ruminacja pogodowa.Lidzbark a ja w kółko.Kapitan ratuje dzika.Aśka?
Bo był tak nieprawdopodobny skład ludzi, który tam był, że nie mogłem w to uwierzyć. Bo był pan Andrzej Poniedzielski, był Mozil, był Michał Zabłocki, było hrabi moje kochane i wszyscy my sieroty poasiowe. Był Artur Andrus, mistrz słowa, elegancji i jakiegoś takiego kurczę spokoju na scenie, czego ja nigdy nie będę miał i to było teraz niedawno i była emisja i było to na żywo i ja tam wziąłem udział w dwóch potemowych piosenkach, kurczę potemowych piosenkach kochani, w jednej Jedna była potemowa, a druga napisana przez panią Czubaszek, ale z kawałkiem hrabi wykonywałem. I jeszcze miałem fragment swojego, kto panu to zrobił. I to było na żywca, czyli niemontowalne, wystawialne, wypacalne na scenie.
I tutaj, kurczę, już właściwie nadchodził ten mój fragment, a ja ciągle w jakiejś niepewności, myślałem, że wyjdę, zajągnę się, nagle jakiś jelitowy problem, tam coś mi zahaczyło, jakieś takie w jelitach miałem tremowe, w jelitach i to i w pewnym momencie nagle, ja tam dopadałem, tu gadałem ze strażakami, tam z gośćmi z pogotowia ratunkowego, tu do poniedzielskiego, chwilę, chwilę, nagle Jezus Maria. Dopadłem Andrusa. Facet, który siedzi Ze scenariuszem uśmiechnięty człowiek, który siedzi na krześle, rozmawia z Poniedzielskim, bo razem to prowadzili z Poniedzielskim, też prowadziła Tomarzenka Rogalska, cudownie to było prowadzone i Artur Andrus.
I żarty. I wszystko poszło. I uśmiechy ludzi. I jakieś takie nawet radosne tarzanko. I triumf. I potem naprawdę byłem... Znaczy tak, rzadko siebie chwalę, ale byłem z siebie zadowolony. I inni byli ze mnie zadowoleni. I poniedzielski pogratulował. I mistrz Andrus. Wiecie, że ja mam kompleks Andrusa i tego, jak on składa słowa. I Marzena Rogalska. Inni do mnie, piątka sumą, to jest to, dziękujemy. A ja tak spojrzałem wtedy i oni do mnie, tak jakby, no kurczę, no potrafisz, a ja, nie, nie. No może tak, ale to nie ja. To nie ja. Kto? No tam, stał.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy wprowadzenie i opis długiego urlopu autora, który wpłynął na jego relację z pracą i słuchaczami.
Opisane są okoliczności i motywacja do wykorzystania kreteńskiego żartu na wycieczce.
Opisane są reakcje słuchaczy na żart i wpływ na relację autora z żoną.
Opisane są lęki autora przed wystąpieniem w kabaretowej nocy pod gwiazdami i jego przygotowania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ejdżyzm, szejming, urloping.
Czy warto w żart gdy żar?
Ateńska porażka w Knossos.
Smutne oczy Afrodyty.
Co z tego że opalon.
Kara za urlop: ruminacja pogodowa.
Lidzbark a ja w kółko.
Kapitan ratuje dzika.
Aśka?