JEST DOBRZE ŹLE?
Pan się porszował.Patrzcie w autobusie.Jest dobrze źle. Pij trzy kawy jednak nie.Dostaniesz zwiędnięcia.Lalki dwie a ja?Pierre o Szopenie.Co ja zrobiłem żonie!I o „Lalce” znów.Zaproszenie.
I tak myślę sobie, i ja nagle, Jezus Maria, ktoś mi mówi diagnozę, czy ty przypadkiem teraz jakby, czy... Ciągle na niego chodzisz? I tak sobie myślę, no właśnie, ile ja będę chodził, że może czas zawiesić rękawicę, że będę tak chodził, że ile ja będę boksał. A tu nagle patrzysz, ja nie żyję, ale ciągle chodzę, moja żona mnie, gdzieś ja, gdzieś w grobie leżę, a moja żona do mnie. Ale dzisiaj mam w sumie świadomości, prawda? I zobaczcie, i tak normalnie po wyspaniu, po krótkiej drzemce, uwaga, no właśnie, choćby to, drzemka, dziś sobie trzepnęłem, rzeczywiście powiem szczerze, przysnąłem równo tak z ręką, Lekko jakoś tak, misz nawet tak troszkę z nosa coś, przepraszam, że powiem o takiej fizjologii, ale tu mi trochę brudkę tak jakoś, obudziłem się w taki, lekko taki przyspawany do ręki, przysnąłem, no i teraz już właśnie się dowiaduję, już gdzieś przeczytałem, drzemka za długa niedobrze, czyli tak dobrze do 5-10 minut, a potem to już jest właściwie druga noc, co ty sobie serwujesz,
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opisane są obserwacje autora na temat prowadzenia Porsche i jego reakcji na zazdrość innych.
Autor reflektuje nad swoim stanem psychicznym i satyrycznie opisuje sytuacje z dwiema lalkami.
Autor porusza temat zdrowia psychicznego i fizycznego, opisując swoje doświadczenia.
Autor podsumowuje swoje doświadczenia i podaje plany na przyszłość, w tym teatralne występy i podcast z Sofią.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pan się porszował.
Patrzcie w autobusie.
Jest dobrze źle.
Pij trzy kawy jednak nie.
Dostaniesz zwiędnięcia.
Lalki dwie a ja?
Pierre o Szopenie.
Co ja zrobiłem żonie!
I o „Lalce” znów.
Zaproszenie.