Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

JEST DOBRZE ŹLE?

18.09.2026 ·27 min 19 s · 4 rozdziały

Pan się porszował.Patrzcie w autobusie.Jest dobrze źle. Pij trzy kawy jednak nie.Dostaniesz zwiędnięcia.Lalki dwie a ja?Pierre o Szopenie.Co ja zrobiłem żonie!I o „Lalce” znów.Zaproszenie.

0:00 · Wprowadzenie i opowieść o rowerze 1

To taki klasizm, obrzydliwe to, ale to zobaczycie zaraz w dwóch lalkach, właśnie jak atakują nas dwoma lalkami. Trzeba będzie się teraz oblalkowić, będzie lalka jeden, lalka dwa, będziesz w okopie tej lalki, w tamtej lalki. Ja, ponieważ uwielbiam Drocińskiego, no będę musiał być w tym obozie, chociaż wiem, na zdjęciu już widziałem, że ona źle na niego patrzy, znowu będą męki z tą kobietą, tak jak miał tamten Wokulski mój, za starości mojej. No i słuchajcie, ale właśnie wracając do tych rowerów, no i tam jest taka sytuacja, że było we mnie takie, no ale miałem wtedy z 15 lat, czy 14, 14-letnie napuszenie tym wagantem, że ja z Warszawy przyjechałem pociągiem, co prawda, chociaż maluchem, ale pociągiem, no nieważne, że w wagonie pocztowym.

17:04 · Zdrowie psychiczne i fizyczne 1

I jak tu żyć normalnie w kraju, gdzie dwie lalki nam serwują? Jeszcze dwie lalki nam serwują. Jeszcze ponoć po prostu pożar w Burdelu zrobił, jest też lalka w rampie. Lalka jest w Teatrze Dramatycznym. Oblalkują nas strasznie. Teraz się okazuje, że Wokulski, przecież Wokulski, ten mój, który się rozkochał, zakochał się w tej kobiecie. Niechcącej go bardzo, okazuje się, że teraz jest jakby przedstawiony, że on prawie ją stalkuje, że robi trochę lovebombing, że ją zamęcza i rzeczywiście tak sobie pomyślałem. Teraz by wyszło, że gdyby na przykład o moim związku z moją żoną nakręcono współcześnie film, to by wyszło tak, że moja żona jest ofiarą mojego stalkingu, lovebombingu, że ona jest

21:20 · Podsumowanie i przyszłość 1

Jest nawet jeszcze w kolorze i długopisem napisany. I teraz uwaga, wierszyk pani Ewy. Mała myszka na spacer wyszła, kotka się bała, do norki się schowała. Kotek mruczał, myszka piszczała, kotkowi łapkę na szczęście podała. No i pani Ewa, proszę bardzo, no taki jest wniosek, że cholera, nie wiadomo, co nam dalej, że jak ona mu tę łapkę, Jezu, nie wiem, ale przecież ma być dobrze, bo ja już, że wersja katastroficzna, słuchajcie, że może źle, no, że mu podała, Kotka na szczęście podała, ale teraz czy on ją wziął i że jak dasz łapkę to i potem reszty zachce i czy on z tego skorzystał, czy on się w porządku zachował. I to właśnie tym kończę, proszę ja ciebie i chcę powiedzieć, że jak teraz będą te dwie lalki, to jak strasznie tamtą lalkę kochałem za to, że tak sobie wyobrażałem, bo Wokulski był mi wtedy bliski, nawet jak teraz on w jakimś tam innym świetle go przedstawiał, ale był mi tak strasznie bliski, tak się

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.