Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

CZUŁY PĘCHERZ

20.03.2026 ·24 min 51 s

Psychiatria story a dzik chory.Dreszcze go telepały.Międzychód a Szymon w dygocie.Lek we Wrześni. Sting ze zgorzelą.Suchość tkanki mokrej.Już kurtyna Szymka ciągnie.I nagle ..szczerze..jego pęcherze.Próchnica 1920 roku.Rozkminka.Po co!?

PROSZĘ JA CIEBIE, PROSZĘ JA CIEBIE, HALO HALO ODBIÓR, PROSZĘ JA CIEBIE, TUTAJ PODCAST, PODCAST O MANOWCACH PSYCHIATRYCZNYCH, PODCAST O NERWICACH, PODCAST BĘDĄCY PODCASTEM OUTSIDERSKIM, PODCASTEM BUNTOWNICZYM, PODCASTEM, KTÓREGO SIĘ BOJĄ WSZYSCY INNI, PODCAST ROBIONY PRZEZ SZYMONA MAJERWSKIEGO, SIEROTY PO ASI KUŁACZKOWSKIEJ, PO MUWISIU, PŁYWAJĄCY PODCAST W PRZESTRZENIACH, I znowu przygoda, no i znowu jest czyn był, przygoda była i znowu mądrość przyszła jakoś tak jakby później, bo teraz słuchajcie, dosłownie no...

Trzy dni temu, jak w nocy zacząłem się śmiać, obudziłem moją małżonkę, która myślała, że ja w jakichś nerwicach, konwulsjach i ja naprawdę tak zacząłem się śmiać. Myślę, Boże Święty, Magda, to jest niewiarygodne, dlaczego człowiek głupim jest, głupim był, głupim pozostanie i co też we mnie drzemie, że ja tak muszę. No i tak od razu wam już mówię, że ja tak muszę. Co ja tak muszę? No znam wam relację po prostu z przygody, która przygodą była właśnie taką, no taką... Taką przygodą Dylasowi drzała. Gościa, który tak się rozpanoszył w swoich ceczkach, że mu się wydaje, że już wszyscy nic innego nie robią, tylko czekają, o czym to nim powie, o czym to ich poinformuje, że on jest taki po prostu ławska, by w dzielaniu opowiadano wszystkich historii, że potem go wstyd łabie wsteczny i myśli sobie, no ale że serio, naprawdę, że ja to zrobiłem, no i dlaczego ja to zrobiłem i spójrz sobie w oczy.

Naprawdę. Albo, że suchy zębodół miał, słuchajcie, wspaniale, ja walczyłem z suchym zębodłem. Po co to? Dla kogo to było? No i wiecie co? I wiem, to było po prostu dla mnie. Ja siebie sam poczęstowałem, bo jakoś tak się chciałem... Tak mi się wydawało... Dobrze, jakbyśmy mieli już to tak rozkminić, a podcasty służą temu rozkminianiu, to tak naprawdę we mnie była jakaś taka... No tak, ja byłem trochę dumny z siebie, że wygrałem tę walkę. I jeszcze, a, jeszcze im powiedziałem, słuchajcie, do Wrześni jechałem po antybiotyk. No i dobrze, no i co z tego, że ja im umiejscawiam to na mapie? Czy co, że jakaś kampania wrześniowa, czy oni tutaj po to przyszli? No facet dał im występ. Uśmiechnął się do nich. Oni się uśmiechnęli do niego. Było fajnie.

Po cholerę wam informacja tym stu osobom, że ja mam zapalony pęcherz i zagrałem pomimo zapalonego pęcherza, na serio? I tak sobie, Boże, naprawdę, słuchajcie, uwierzcie mi, że potem się śmiałem. Znaczy, potem były oczy się nieprzytomne, potem jechałem, potem mi wróciły objawy, potem znowu brałem leki. Jakoś to po prostu ucichło, walka trwa. Ale słuchajcie, na serio, no przecież czy to jest jakaś, jakkolwiek cenna informacja? Na przykład ja robię teraz podcast i tak wiecie o moich wszystkich psychicznych waknięciach, ale naprawdę, no robię go, ale ze wszystkimi przypadłościami, czyli robię ten podcast pod wyższoną bilirubiną, robię z jednym implantem, no dobrze, wiem, my jesteśmy już zaprzyjaźni, kogo to interesuje w Międzychodzie na występie, kogo to interesuje w Poznaniu, kogo to interesuje w Warszawie i kogo to będzie interesowało w Barcinie albo w Samotowach, kurwo, w sześć, naprawdę Szymon, kogo to, kogo to.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.