Anna Bikont: Rozumiem wybór mamy, by nie mówić mi, że jest Żydówką | PORTALCAST
Anna Bikont w poruszającej rozmowie o tym, dlaczego Holocaust wciąż pozostaje tematem „nieopisanym”. Autorka zdradza kulisy pracy nad książką „Niekoniec, niepoczątek” oraz opowiada o osobistym doświadczeniu odkrycia własnych korzeni w wieku 31 lat.
Ja w ogóle nie oczekuję skuchy od Polaków. Oczekuję od ludzi generalnie, od człowieka empatii. Dzień dobry Państwu, witam w kolejnym odcinku PORTALCASTu. Moją gościnią jest dzisiaj Anna Bikont, reportażystka, pisarka i dziennikarka. Dzień dobry. Dzień dobry. Aniu, kiedy spotkałyśmy się dwa lata temu, mówiłaś, że Holokaust jest czymś bardzo opisanym, a jednocześnie nieopisanym. I Ty nadal uważasz, że jest to temat, który warto zgłębiać. Możesz rozwinąć te refleksje? No tak, uważam, że dla nas Europejczyków to jest
Jednocześnie nie rozwinęłyśmy tego wątku, bo powiedziałaś, że dzisiaj szukając informacji o Zagładzie, przeczesując archiwa i dokumenty, dużą uwagę zwracasz też na to, czego nie ma. Anna Bikont. No tak, bo Bo nie ma przemocy seksualnej. Ona jest prawie nieobecna w świadectwach, która była na wielką skalę. Może najlepiej o tej skali świadczy to, że 5-6% dzieci po wojnie miały choroby weneryczne. To była sfera w ogóle nie nazwana, a też nikt nie dopytywał o to, mimo świetnych ankiet, na przykład powojennych, które prowadziła Komisja Żydowska Historyczna.
Te dzieci zamordowane, czy te, które przypadkiem przeżyły, tych dorosłych, którzy oglądali śmierć swoich dzieci, zanim sami zginęli. Czyli w jakimś sensie, aby czytający nie skupiał się na sobie, tylko przekierował całą uwagę na twoich bohaterów po prostu. Drugi komentarz. Być może będzie Ci trudniej odpowiedzieć na to pytanie, bo wiem, że debata na temat wojny w gazie wywoływała w Polsce silne emocje po obu stronach, ale ktoś zadał pytanie. Pani Anno, mamy tu i teraz i nowe ludobójstwo, i piękną ciszę, i obojętność na ten temat. Nie wydaje mi się, że mamy piękną ciszę i obojętność. Wydaje mi się, że bardzo dużo ludzi jest poruszonych tym, co się dzieje w Gazie.
A tą ostatnią nagrodę jeszcze dostałam na spółkę z Hanną Krall, więc to było tak fantastyczne wyróżnienie. Dostać nagrodę razem z Hanną Krall, to są wielkie przyjemności. Bardzo Ci dziękuję za tę odrobinę szczerości. Nie każdy potrafi się do tego przyznać. Dziękuję Ci za to, że znalazłaś czas i że nas odwiedziłaś. Moją gościnią była Anna Bikont, pisarka, reportażystka i dziennikarka. Dziękuję. Dziękuję Ci bardzo.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Anna Bikont w poruszającej rozmowie o tym, dlaczego Holocaust wciąż pozostaje tematem „nieopisanym”. Autorka zdradza kulisy pracy nad książką „Niekoniec, niepoczątek” oraz opowiada o osobistym doświadczeniu odkrycia własnych korzeni w wieku 31 lat.