Mentionsy Mentionsy
PODRÓŻE FILOZOFICZNE
PODRÓŻE FILOZOFICZNE

Podróże filozoficzne. Kant, cz. 2

03.05.2024 ·5 min 19 s

Jak mówi prof. Janusz Sytnik Czetwertyński, panuje przekonanie, że filozofia Kanta rozpoczyna się od wydania „Krytyki czystego rozumu” w 1781 roku, ale w tym odcinku „Podróży filozoficznych” opowie o pomysłach z okresu przedkrytycznego królewieckiego myśliciela.

Jest to ogromne uproszczenie, pozwala jednak wskazać nam, co było rzeczywistym kontekstem badań Kanta. Pierwsze jego prace to próby wskazania, czym jest świat, skąd pochodzi, jakie zachodzą w nim zjawiska i jakim prawom owe zjawiska podlegają. Kant wyobrażał to sobie następująco. Przed początkiem, czyli przed zaistnieniem świata, Bóg, siła oraz pramateria tworzyły trzy niezależne elementy. Bóg władał siłą i poruszył pramaterię impulsem, wskutek czego rozpadła się ona na nieskończenie wiele elementów. W centrum wszechświata pozostał największy kawałek pramaterii, który z racji swej masy, gęstości i mocy oddziałuje ze wszystkimi elementami świata.

Uff, dość tego żargonu. Jak to wszystko ocenić? Moi Państwo, ocena kosmogonii Kanta jest niejednoznaczna. A to dlatego, że z jednej strony zawiera ona elementy stricte mitologiczne i kompletnie irracjonalne. Pomysł, że istnieje Bóg, a obok Niego siła, którą co prawda Bóg włada, ale nie jest ona Jego własną siłą, jest gatunku science fiction. Ani to religia, ani nauka, ani ideologia, ani nawet poważny pogląd. Stwierdzenie zaś, że początkowo pramateria zaczęła się rozpadać i wkraczać w próżnię, tkając cały świat, jest zapowiedzią przyszłej teorii Wielkiego Wybuchu i dowodzi wielkiej intuicji Kanta co do dalszego kursu nauki.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.