Podróże filozoficzne. Bazylides
Myśliciel ten był kolejnym, który szukał sposobu na pogodzenie starożytnego dualizmu boga i człowieka z monizmem. Stworzył koncepcję eonów – sił kosmicznych, których efektem zmagań jest świat. Powstało wiele systemów eonów: najbardziej znany to siedem duchów półdobrych i półzłych. Na czele miał być stwórca ze Starego Testamentu. Bazylides jest bohaterem kolejnej odsłony „Podróży filozoficznych”.
Mili słuchacze, pozostajemy w kręgu początków filozofii chrześcijańskiej. Będziemy dzisiaj mówić o Bazylidesie. Nieco się cofniemy w stosunku do naszego ostatniego bohatera Plotyna, ale gdy popatrzymy na rozwój myśli filozoficznej, to ta chronologia powinna być w tym miejscu akurat zaburzona. Bazylides żył w latach od setnego roku naszej ery do 160. Jak pamiętamy, główną osią ówczesnej filozofii było rozwikłanie tegoż najistotniejszego problemu, jak jest możliwe połączenie Boga i człowieka. Z jednej strony mamy Chrystusa, który głosił, iż jest takim połączeniem. Z drugiej strony mamy filozofię grecką, starożytną, która uważała, że Bóg i człowiek to są przeciwieństwa.
Bazylides, jak wielu jemu współczesnych i również Plotyn, próbował z tego dualizmu Boga i człowieka w jakiś sposób przejść do monizmu. Wszyscy oni próbowali i wszyscy na dwóch zasadach, o których wspomniałem, albo uważali, że byt się rozwija i przechodzi z bytu najdoskonalszego, czyli Boga, do najmniej doskonałego, czyli człowieka, a jeśli szli dalej, to do materii martwej. Natomiast inni próbowali uważać, że tak naprawdę to są tylko pewne przejściowe fazy tego samego bytu, gdzie ta pierwsza faza jest najdoskonalsza, boża, Co powiedział Bazylides?
Bazylides oczywiście, że pozostawał w tym sposobie myślenia i nazwał te emanacje eonami. Eony to miały być takie siły kosmiczne, które powstają coraz to nowe i świat jest wynikiem ich zmagań. Przy czym te siły kosmiczne u Bazylidesa miały charakter spersonifikowany. Powstało wiele systemów eonów. Najbardziej znany to siedem duchów, pół dobrych i pół złych. Na czele miał być stwórca ze Starego Testamentu. Ale oprócz tego, proszę Państwa, pojawia się matka, to jest pomysł religii wschodu, i ojciec jako ojciec wszystkich.
Pamiętać też musimy, że Bazylides był gnostykiem, a więc szukał jakiegoś kompromisu pomiędzy religią, wiedzą, a w tym wypadku między religią a pogaństwem. Przeciwna była jego koncepcja koncepcji narodu wybranego. Proszę Państwa, z jednej strony mamy w związku z tym jakiś pomost, próbę pomostu, zbudowania pomiędzy człowiekiem a Bogiem, z drugiej strony szukania kompromisu, mamy wreszcie początki już myślenia związanego z komentatorami, Pojawia się Septuaginta, czyli Biblia, która została przetłumaczona z hebrajskiego na grecki, później było tłumaczenie Orygenesa, później słynna Vulgata, czyli tłumaczenie na łacinę.
Ale ci wszyscy komentatorzy już zaczynają wprowadzać pewne swoje racje, pojawiają się coraz to nowe myśli, pojawiają się coraz to nowe pomysły na to, jak łączyć ów dualizm z monizmem I Bazylides pośród tych wszystkich, którzy wówczas istnieli, jest postacią i z jednej strony bardzo typową, bo on nie wyszedł ponad to, żeby owe emanacje nazwać w tym wypadku eonami, a z drugiej strony o tyle ciekawą, Że te wszystkie formy bytu, które miały być między Bogiem i człowiekiem, tłumaczył z jednej strony bardzo metafizycznie, a z drugiej strony jednak chciał to osadzić w naturze.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.