Mentionsy Mentionsy
PB BRIEF
PB BRIEF

Weto SAFE, ropa po 100 dolarów i stopy procentowe. Ludwik Kotecki o polityce RPP w PB Brief

13.03.2026 ·28 min 1 s

Prezydent zawetował ustawę otwierającą Polsce drogę do programu SAFE, czyli unijnych pożyczek na rozbudowę przemysłu zbrojeniowego. Czy w tej sytuacji realnym źródłem finansowania może stać się zysk z polskich rezerw złota? Tymczasem świat mierzy się z kolejnym wstrząsem energetycznym – ropa znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a przecieki z Białego Domu wskazują, że administracja USA mogła nie doszacować reakcji Iranu i ryzyka dla globalnych dostaw energii. W programie także rozmowa z Ludwikiem Koteckim z Rady Polityki Pieniężnej o dalszym kierunku polityki monetarnej.

A jeśli ktoś naprawdę się tego dnia boi, to istnieje nawet naukowa nazwa takiego lęku. Paraska WDK Tryofobia. Prezydent zawetował ustawę otwierającą Polsce drogę do programu SAFE, czyli unijnych pożyczek na rozbudowę przemysłu zbrojeniowego. Cała nadzieja teraz w zysku ze sprzedaży złota. Ropa przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, świat ogarnia kryzys energetyczny, a przecieki z Białego Domu wskazują, że administracja Donalda Trumpa mogła poważnie niedoszacować skali reakcji Iranu. W programie również rozmowa z Ludwikiem Koteckim, członkiem Rady Polityki Pieniężnej, o tym dokąd może zmierzać polityka monetarna i czy rynek powinien jeszcze liczyć na obniżki stóp procentowych. To niektóre tematy dzisiejszego PB Brief, porannego podcastu Pulsu Biznesu o gospodarce i rynkach nagrodzonego Best Stream Award 2025.

Innymi słowy, spór o bezpieczeństwo państwa znów stał się jednocześnie sporem o pieniądze, kompetencje i polityczną narrację. A przy okazji zablokowano realizację mojego wyjątkowo przebiegłego planu. Nabrać pożyczek, znaleźć klauzule abuzywne, pójść do UOKiKu i do sądu i unieważnić wszystko bez płacenia odsetek. Pół miliona prawników miałoby co robić. Europa znów dyskutuje o systemie ETS, czyli handlu uprawnieniami do emisji CO2, jednym z najważniejszych, ale też najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. W czwartek wczoraj osiem państw, czyli między innymi Hiszpania, Holandia, Dania, Finlandia i Szwecja, wystąpiło do Komisji Europejskiej z apelem, by nie zawieszać ani nie osłabiać systemu, mimo rosnących cen energii.

To tylko fragment historii o ambicjach stworzenia polskiego auta i o barierach, które od lat takie projekty zatrzymują. Więcej szczegółów w artykule Marcina Boutryka, przeczytają go Państwo na PB.pl, w Pulsie Biznesu oraz w aplikacji PB. A teraz czas na rozmowę z członkiem Rady Polityki Pieniężnej, Ludwikiem Koteckim. Rozmowę, którą przeprowadził Marek Chondyński. Dziś gościem PB Brief jest pan Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej. Dzień dobry. Dzień dobry. Muszę zacząć od tematu, który jest chyba takim tematem numer jeden w ostatnim tygodniu. Tak, Polski SAFE 0%. Tak bym go nazwał. Zgadłem. Właśnie, trzymajmy się już tej terminologii, którą politycy nam narzucili, ale pytanie, jakie chciałbym zadać na początku, brzmi następująco.

Czy prezes Adam Klapiński rozmawiał z Radą Polityki Pieniężnej na temat tego pomysłu, czyli na temat uwolnienia zysku z rezerw złota? Nie, oczywiście to nie miał, znaczy z jednej strony nie rozmawiał, być może nie miał okazji rozmawiać. Ja ciągle oczywiście zakładam, że będzie rozmawiał. Rada Polityki Pieniężnej, Poland, European Union, White House USA, Skonsultowana w takich sprawach. No i jednak jesteśmy ważnym ciałem, to znaczy jednym z organów Narodowego Banku Polskiego. Ale jak pan mówi, że nie miał okazji rozmawiać, no to jak patrzę na daty, czyli na to, kiedy się te wydarzenia w ostatnich dniach wydarzyły, no to pierwsze informacje o takim pomyśle padły, zdaje się, w środę 4 marca, a to był dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.

No tak, ale oczywiście ten dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, dyskutowaliśmy o stopach, a wydaje mi się też, że prezes jakby nie miał gotowej jeszcze koncepcji z tą środę, mówimy o zeszłej środzie, w zeszłym tygodniu. No gdyby ją miał, pewnie by ją przedstawił wtedy, a przedstawił ją przecież wczoraj tak naprawdę. Też pytanie, czy wszystko jakby jest już jasne, ale jakby patrząc na kalendarz, no to jednak rzeczywiście Jeżeli to dopiero wczoraj była... Wczoraj, czyli przed 11 marca. 11 marca. Jeżeli rzeczywiście wczoraj była, czy przedwczoraj, jak ktoś woli, zależy kiedy będziemy to odsłuchiwać, ta koncepcja dojrzała, no to rzeczywiście nie było możliwości, żeby Rada się z nią zapoznawała.

Przy okazji może wtrącę zysk, jeżeli zobaczymy jakiś zysk z Narodowego Banku Polskiego, to jest to czerwiec przyszłego roku. A my potrzebujemy pieniędzy tu i teraz, więc to jest jakiś argument, żeby o zysku sobie dyskutować na spokojnie, ale jakby nie polegać tylko i wyłącznie na zysku, ponieważ po pierwsze go może nie być, a po drugie on w ogóle będzie gdzieś, no tak jak powiedziałem, za półtora roku, no niecałe półtora, za pięć kwartałów, tak? Więc to dzisiaj za wcześnie, żeby tutaj, a na pewno mi się wydaje, że nie powinno to być tak, że są to pieniądze znaczone, tak jak pan powiedział, bo ryzyka, że ktoś to wyda w jakiś niewłaściwy sposób, właściwie nie ma. Dzisiaj wszyscy, jest pełna zgoda, że musimy... A patrząc na sprawę od strony makroekonomicznej, czy nawet już bardziej konkretnie od strony polityki pieniężnej, czy takie uruchamianie tych zasobów niezrealizowanego zysku, które pewnie by prowadziło w jakimś tam momencie do zwiększenia podaży pieniądza, to jest jakiś czynnik wart uwagi przy pisaniu scenariuszy dla polityki pieniężnej, czy nie jest?

Oczywiście i to jest jakby główny powód, dla którego tego rodzaju pomysły powinny być skutowane z ratą. Oczywiście to oznacza de facto dodatkową emisję pieniądza. Niczym innym to nie jest. Jeżeli zamienimy te pieniądze ze sprzedaży złota czy zyski ze sprzedaży złota, gdyby one były realizowane, Na polskie złoty to oznacza to dodatkową podaż pieniądza. Tak naprawdę. No i to jest oczywiście czynnik w jakimś tam stopniu inflacjogenny. W związku z tym Rada Polityki Pieniężnej jest właściwym organem, żeby o takich rzeczach z nią dyskutować i też opiniować, zasięgać opinii tej rady.

No bo oczywiście to prawdopodobnie musiało oznaczać i gdyby Gdyby zarząd, potem rząd i tak dalej podjęli takie decyzje, że powiedzmy przy innych warunkach niezmienionych stopy musiałyby być pewnie troszeczkę wyższe niż... I skoro już przeszliśmy do scenariuszy polityki pieniężnej, no to drugi ważny temat z ostatnich tygodni, wojna na Bliskim Wschodzie i to, co się dzieje z cenami surowców. Czy to zmienia np. pańskie nastawienie co do polityki stóp procentowych w tym najbliższym czasie, w tych najbliższych miesiącach? Oczywiście zmienia, to znaczy my jesteśmy w innej sytuacji już dzisiaj, niż byliśmy 10 dni temu.

I to znaczy, że musimy brać pod uwagę wpływ tej innej sytuacji także na politykę pieniężną, na gospodarkę polską. Bo oczywiście następne pytanie będzie, w jaki sposób brać. Moim zdaniem dzisiaj dyskusja o dalszych obniżaniu stóp procentowych niestety się skończyła. Na jakiś czas, nie wiem, w zależności od tego, jak długo ten konflikt będzie. Trwał i jak długo będziemy mieli tą podwyższoną niepewność związaną z tym konfliktem. Niepewność, czy to właśnie cen ropy naftowej i wpływu tych cen na polską inflację. Bo przypomnę, tym naszym celem ostatecznym, najważniejszym jest oczywiście inflacja. W Polsce ona ma być w okolicach 2,5%.

Z tej perspektywy patrząc, czy Rada Polityki Pieniężnej popełniła błąd w marcu o obniżaniu stopy procentowej według pana? Myślę, że to jest moja opinia oczywiście. Po pierwsze Rada podjęła tę decyzję, więc jakby mamy to za sobą. Wydaje mi się, że to nie był, nie musiał być duży błąd, może tak. Oczywiście się okaże, no bo będziemy mądrzejsi za miesiąc, za dwa miesiące będziemy wiedzieć więcej o tym konflikcie, czy on już się skończył, nie skończył i tak dalej. Natomiast to, co chciałem powiedzieć może dzisiaj, czy mogę powiedzieć, no to po pierwsze mieliśmy tam Ludwik Kotecki, RPP w PB Brief.

Rada Polityki Pieniężnej, Poland, European Union, White House USA, Iran, United States. Wydaje mi się, że to nie był błąd. Oczywiście ocenić będziemy może gdzieś to za pół roku, za rok, jak dokładnie się ta sytuacja rozwinęła, ale ja bym powiedział tak. Ciągle wysokie mamy stopy procentowe w Polsce. 3,75 to jest ciągle wysoko w relacji do inflacji obecnej czy inflacji oczekiwanej za rok.

Dość gwałtownie zastosować stopy procentowe. Tak, tak, tak. Dzisiaj nie widzę takiego scenariusza. To co dzisiaj, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to jest jednak bardziej szok podażowy. Tam ten 22 to było jeszcze, dołożył się wtedy szok popytowy. Ten konflikt miał też inny charakter niż ten dzisiejszy i też myślę, oczywiście nie wiem tego i to jest moja tylko i wyłącznie opinia, że ten dzisiejszy konflikt będzie dużo, dużo krócej trwał. Tak zwane zagrożenia stagflacyjne. To jest coś, co warto brać pod uwagę, jak myślimy sobie o polityce pieniężnej i o przyszłości kierunku tej polityki pieniężnej. No jeżeli mówimy o polskiej gospodarce, to nie. Jeżeli mówimy o amerykańskiej, może bardziej, ale też chyba trochę to jest przesadzone na razie.

Bardzo dziękuję. Moim Państwa gościem był Pan Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej. Dziękuję za rozmowę. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam. To był tydzień, w którym ropa, polityka, stopy procentowe i wielkie pomysły na pieniądze ze złota znów pokazały, że gospodarka nie działa w próżni. Jeżeli chcą Państwo lepiej zrozumieć, co z tego naprawdę wynika dla Polski, dla rynku, no i dla Państwa portfeli. Zapraszam, aby być z nami także w kolejnych odcinkach. A teraz szczególnie zapraszam na PB Bilans Marka Chącyńskiego i Ignacego Morawskiego. Tam znajdą Państwo jeszcze więcej spokojnej, rzeczowej analizy najważniejszych wydarzeń gospodarczych tygodnia. To tyle na dziś. Życzę Państwu dobrego weekendu, ciepłego, już w pełni wiosennego. Za uwagę dziękuję Marcin Dobrowolski. Do usłyszenia w poniedziałek.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.