Trump żąda kapitulacji Ukrainy. PB BRIEF
Trump chce pokoju w Ukrainie, ale na warunkach, które mogą skończyć się jej kapitulacją. Tymczasem inwestorzy rzucili się na spółki zbrojeniowe jak na złoto w czasie wojny, a napięcia handlowe z Chinami balansują między grą pozorów a nowym rozdaniem. W PB Brief sprawdzamy, co kryje się pod powierzchnią nagłówków. Marcin Dobrowolski, zapraszam!
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Sekretarki, znany również jako Dzień Pracowników Administracyjnych. Jego idea narodziła się w Stanach Zjednoczonych w 1952 roku w celu podniesienia prestiżu zawodu sekretarki i zachęcenie do pracy administracyjnej w czasach powojennego niedoboru kadry biurowej. Wszystkiego najlepszego dla cichych bohaterów i bohaterek każdej instytucji. Kończy się czas, jaki Donald Trump wyznaczył na zawarcie porozumienia między Rosją i Ukrainą. Prezydent Stanów Zjednoczonych dał walczącym stronom czas do końca tego tygodnia. Według The Wall Street Journal USA miały przedstawić stronom dokument z ustępstwami, do których Waszyngton naciska stronę ukraińską. Wśród nich miały być zgoda na wcielenie Krymu i terenów okupowanych do Rosji, demilitaryzacja wschodnich rejonów Ukrainy oraz formalny zakaz akcesji Kijowa do NATO.
Według europejskich, w tym ukraińskich mediów, przyjęcie dokumentu w takiej formie oznaczałoby praktyczną kapitulację wobec Rosji. Jak znam Ukraińców, to odpowiedzą czymś w formie listu kozaków do sułtana tureckiego, który z chęcią bym teraz zacytował, ale nie mogę, bo tam jest dużo brzydkich wyrazów. Jutro, w sobotę, odbędzie się pogrzeb papieża Franciszka. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 10 na placu św. Piotra. Oczekuje się obecności około 130 delegacji zagranicznych, w tym 50 głów państw, takich jak prezydent USA Donald Trump, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zeleński oraz ks. William, reprezentujący brytyjską rodzinę królewską. Zgodnie z wolą zmarłego jego pogrzeb będzie miał charakter skromny, o ile oczywiście będzie mógł go mieć przy pochówku osoby sprawującej taką funkcję. Ciało spocznie w prostej drewnianej trumnie bez podwyższonego katafalku.
Dziś w kalendarzu makro brak prezentacji istotnych publikacji. Jedyną będzie raport Uniwersytetu Michigan, czyli comiesięczne badanie nastrojów konsumenckich w USA. Mierzy on, jak Amerykanie oceniają swoją sytuację finansową oraz jakie mają oczekiwania co do gospodarki, inflacji i dochodów. To ważny wskaźnik wyprzedzający, ponieważ zaufanie konsumentów wpływa na ich wydatki, a te napędzają amerykańską gospodarkę. Wstępne dane pokazały istne załamanie nastrojów amerykańskiego konsumenta, które szło w parze z eksplozją krótkoterminowych oczekiwań inflacyjnych Amerykanów. Spodziewana inflacja za następne 12 miesięcy wzrosła z 5 do aż 6,7%. A czego dziś możemy spodziewać się na rynkach finansowych?
Za nami kolejna wzrostowa sesja na amerykańskiej giełdzie po tym, jak amerykańskiemu prezydentowi ewidentnie zmiękła postawa wobec niepokojów na rynkach. Wczoraj Trump podczas spotkania z dziennikarzami, niepytany przez nich wprost, stwierdził, że nie zamierza zmieniać przewodniczącego Fedu, nawet jeśli rezerwa nie obniży stóp procentowych. Gospodarz Białego Domu stwierdził również, że te cła na Chiny to tak tylko na chwilę i zostaną obniżone w wyniku rozmów między stronami, które miały się już rozpocząć. Na te słowa zareagował Pekin, którego minister handlu zaprzeczył jakimkolwiek negocjacjom i zażądał cięcia taryf celnych przed startem negocjacji. Dziś na Wall Street raport wynikowy publikuje Colgate Palmolive, natomiast w Warszawie prawdziwy deszcz dokumentów wynikowych za miniony rok, ale uwaga inwestorów skupi się na raporcie Aliora za pierwszy kwartał tego roku.
A o czym dziś piszemy w Pulsie Biznesu? Program Mieszkanie bez wkładu własnego miał pomóc młodym Polakom kupić własne lokum bez konieczności posiadania oszczędności. Choć limity cen metra kwadratowego wzrosły we wielu miastach nawet o 10%, w praktyce z programu korzysta niewielu. W Krakowie na przykład kwalifikuje się tylko pięć mieszkań, pięć sztuk. Problemem są zbyt niskie limity w stosunku do rynkowych cen oraz ograniczona oferta lokali do 500 tys. zł. Mimo trzech lat funkcjonowania program wciąż jest mało znany, a beneficjentów niewielu. Eksperci podkreślają, że bez szerokiej kampanii i zmian w kryteriach nie odegra on istotnej roli w poprawie dostępności mieszkań. O tym pisze dziś Anna Gołasa w artykule na pierwszej stronie PB we wnętrzu wydania oraz na pb.pl. Z kolei inwestor Wojtek pisze o akcjach firm z sektora zbrojeniowego, które przeżywają boom, to efekt rosnących globalnych wydatków na obronność, szczególnie po zmianie retoryki USA wobec Ukrainy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trump chce pokoju w Ukrainie, ale na warunkach, które mogą skończyć się jej kapitulacją. Tymczasem inwestorzy rzucili się na spółki zbrojeniowe jak na złoto w czasie wojny, a napięcia handlowe z Chinami balansują między grą pozorów a nowym rozdaniem. W PB Brief sprawdzamy, co kryje się pod powierzchnią nagłówków. Marcin Dobrowolski, zapraszam!