Mentionsy Mentionsy
PB BRIEF
PB BRIEF

Czy Pekao pożre PZU? PB BRIEF

03.06.2025 ·13 min 46 s

Czy czeka nas fuzja dekady na polskim rynku finansowym? Pekao może wchłonąć PZU – wyjaśniamy, co z tego wyniknie. Poza tym: najlepszy miesiąc w historii portfela Inwestora Wojtka a euro coraz bliżej Bułgarii. To wtorkowe wydanie PB Brief – porannego podcastu „Pulsu Biznesu”.

Prezydent został obalony, a teraz wybierają nowego. Dobrych wyborów. A co dziś wydarzy się na rynkach finansowych? O 9.50 oczy inwestorów zwrócą się ku Japonii, wystąpi szef Banku Japonii Kazuo Ueda. Inwestorzy liczą na wskazówki dotyczące zapowiadanej podwyżki stóp procentowych. O 11.00 poznamy wstępne dane o inflacji HICP w strefie euro, czyli inflacji, którą mierzy się według metodologii zharmonizowanej, umożliwiającej porównywanie poziomów inflacji w różnych krajach. Renek oczekuje wyniku na poziomie 2,1%, czyli nieco mniej niż 2,2% w kwietniu, ale to wciąż powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego. Równocześnie opublikowane będą, czyli o 11, dane o bezrobociu w Unii Europejskiej.

Temat, którym dziś się zajmiemy, może okazać się przełomowy dla całego polskiego sektora finansowego. Chodzi o zapowiedziane memorandum dotyczące możliwego połączenia PZU i PKOSA, co w efekcie mogłoby doprowadzić do powstania największego banku w Polsce, a być może i w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. O tym porozmawiam dziś z Eugeniuszem Twarogiem, dziennikarzem Pulsu Biznesu, który ten temat śledzi uważnie. Dzień dobry. Dzień dobry, cześć. Co tak naprawdę stoi za pomysłem przekształcenia grupy PZU w bankowo-ubezpieczeniowy konglomerat i połączenia jej z PKO? Czy to jest raczej ekonomiczna kalkulacja, polityczny projekt, czy konieczność wynikająca na przykład z regulacji? Kluczową sprawą, jaką ma się zająć każda spółka jest zarządzanie kapitałem i tutaj podstawową przyczyną są właśnie kwestie kapitałowe.

PZU działa teraz jako grupa ubezpieczeniowo-bankowa i w kontekście nadciągających unijnych regulacji będzie musiała zamrozić, mówiąc tak kolokwialnie, część kapitału w związku z tym, że ma w grupie dwa banki, znaczy ma udziały w dwóch bankach. Odwrócenie sytuacji, czyli stworzenie grupy bankowo-ubezpieczeniowej. pozwoli na inne zaklasyfikowanie aktywów inwestycyjnych, w tym konkretnym przypadku to PZU będzie tym aktywem inwestycyjnym i zaoszczędzeniu na kapitale. 20 miliardów złotych kapitału, czy to jest duża kwota do wykorzystania potencjalnego przez taką instytucję, jaka powstanie w wyniku tego połączenia?

Rzecz, której brakuje w Polsce to jest kapitał, więc 20 miliardów złotych to jest spora suma, którą można wykorzystać co do zasady, jeśli chodzi o taką instytucję finansową na trzy sposoby. Minister Finansów dzisiaj w poniedziałek podczas otwarcia Europejskiego Kongresu Finansowego mówił cały zadowolony, że te pieniądze pozwolą na wykrojowanie 200 miliardów złotych akcji kredytowej. Generalnie jest taka tendencja, żeby operować bardzo dużymi liczbami. Ty powiedziałeś o tym, że powstanie największy bank w tej części Europy. Ja proponuję trochę jednak wstrzemięźliwości, bo dosyć daleko nam do pierwszej ligi banków w naszej części Europy to tutaj rządzą banki.

austriackie i to kilka długości nas dzieli od liderów tego rynku. Jeśli chodzi o te 200 miliardów akcji kredytowej, potencjalnie, faktycznie, matematycznie istnieje taka możliwość wykorowania takiej akcji kredytowej, tylko że akcja kredytowa to nie jest sam kapitał. Kredyt nie będzie ruszyć, nie będzie zainteresowania zaciąganiem finansowania kredytu w bankach, a takie zainteresowanie wśród firm, a one są tutaj motorem napędowym akcji kredytowej, jest zerowe, więc jeśli niezależnie ile kapitału będzie mieć ten połączony wehikuł, to jeśli nie będzie pobytu na kredyt, to akcji kredytowej nie będzie ani w wymiarze 200 miliardów, ani 20 miliardów złotych. Cały sektor bankowy w Polsce nie ma problemu z kapitałem, a ma problem z akcją kredytową, bo, jak powiedziałem, zainteresowania pożyczaniem nie ma.

Więc akcja kredytowa to jest jedna z opcji. Druga opcja to jest po prostu wypłata dywidendy akcjonariuszom i tu Skarb Państwa by się ucieszył, chociaż trzeba pamiętać o tym, że stworzenie tego wehikułu spowoduje rozwodnienie udziału Skarbu Państwa w tym wehikułu i to będzie jakieś 20% sam skarb państwa i jakieś 6% poprzez PFR. No i trzecia opcja to jest wykorzystanie kapitału na zakupy. Ostatnia transakcja kupna sprzedaży Santander Bank Polska pokazała, że takie okazje na rynku bankowym w Polsce wreszcie są. Ten rynek się otworzył po tym, jak banki rozwiązały w dużej części problem frankowy. No i po prostu trzeba mieć pieniądze, żeby taki bank kupić. Trzeba mieć jakieś okazje tu i teraz natychmiast, bo w zasadzie

To była bardzo szybka akcja, jeśli chodzi o banku przez Hiszpanów, właśnie bankowi austryackiemu. No i ten wehikuł potencjalnie będzie mieć takie pieniądze w zapasie, gdyby co. No właśnie, ale aby zrealizować ten projekt i aby dostać się także do tych 20 miliardów, to najpierw należy te firmy połączyć. Do tego jednak daleka droga, bo wymaga zmian ustawowych, a nawet zgody nowego prezydenta. Czy twoim zdaniem to może być największe ryzyko dla tej transakcji? A może większym wyzwaniem będzie przekonanie samego rynku do takiego kierunku? To jest złożony problem, bo jest grupa osób, która bardzo mocno popiera ten projekt i on z ekonomicznego punktu widzenia rzeczywiście jest sensowny, jest logiczny, a czy nie pozbawiony ryzyk.

Ale ja obawiam się, czy ten projekt nie zostanie wykorzystany jako pałka po prostu polityczna do omłucenia przeciwników. Bo jak wspomniałem, dochodzi tutaj do rozwodnienia akcjonariatu i udziały Skarbu Państwa spadną do 20%. Jest jakieś potencjalnie ryzyko, że przy takim rozwodnieniu może pojawić się jakiś jeszcze inny akcjonariusz? Na przykład Commerz Banku jest tutaj taki znamienny w Niemczech, gdzie sprytny włoski bank, u nich kredyt skupował sobie spokojniutko akcję, teraz się okazało, że ma zgodę na objęcie 1 trzeciej akcji tego banku. Więc jak mówię, jest takie ryzyko, że tak... Tak, że rząd wypuszcza z rąk kliny. Tak, tak. Tym bardziej, że z tego co słychać, to już tutaj politycy potencjalnego nowego rządu, nowej koalicji rozstawiają się i nawet słychać jest o jakiejś wywiadowniach, które przyglądają się skrupulatnie aktywności, w szczególności Ministerstwa Aktywów Państwowych.

No i na koniec jeszcze powiedz mi, co z Alior'em? To jest taki trzeci element układanki, który może okazać się problematyczny. Czy jest jakiś scenariusz, czy mówi się o jakimś scenariuszu, w którym na przykład Alior będzie sprzedany, czy raczej fuzja z PKO? W proces PKO w zasadzie nie wchodzi w grę z praktycznego powodu, bo jest na nią bardzo mało czasu. Te dwa banki musiałyby się, PKO i ALR, musiałyby się połączyć z kolei wchłonięciem PZU przez PKO. A po drugie, prezes typu Łukowski, szef PKO niespecjalnie pali się do... włączenia się z Allurem, bardziej, zdecydowanie bardziej wolałby z tego, co widać, naprawdę mega fuzję z PZU.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.