Mentionsy Mentionsy
Otulina o sztuce
Otulina o sztuce

Rubens z żoną | s04 e12

21.06.2025 ·26 min 47 s

Dziękuję moim Patronkom i Patronom w serwisie Patronite za to, że wciąż mogę tworzyć Otulinę o sztuce!A bohaterem odcinka jest Autoportret Rubensa z żoną Isabellą Brant z 1609 roku, obecnie w Starej Pinakotece w Monachium.Posłuchajcie o tym, co ciekawego wydarzyło się w 1609 roku i czemu było to niezwykłe.Dowiecie się też o tradycji znaczenia gestu złączonych dłoni, o symbolice ogrodów oraz o specjalnym znaczeniu wiciokrzewu. Oraz o tym komu wolno było nosić szpadę w czasach Rubensa!Napiszcie w komentarzu, jak Wam się podobało :) ...Karnety na cykl w lipcu Wiele hałasu o nic do kupienia tu: https://app.evently.pl/events/9372-wiele-halasu-o-nic-nagosc-i-inne-skandale-w-sztuce

Będziemy mieć serię wykładów pod ciekawym tytułem Wiele hałasu o nic. Nagość i inne skandale w sztuce. I tu bilety są do kupienia tylko do 30 czerwca. I to nie bilety, a karnety na całość. Plusem jest to, że po zakończeniu tego cyklu przez dwa tygodnie, jeżeli będziecie mieć karnet, będziecie mogli odsłuchać sobie całość. Więc jeżeli któryś z środowych terminów, bo to będzie w środę o 20, Akurat wiecie, że Wam nie pasuje, to jest taka możliwość, że potem w sierpniu będziecie mieć dostęp do nagranych wykładów. A ja w opisie odcinka umieszczę link do karnetów. No dobrze, a czerwiec skończymy wspólnie opowieścią o autoportrecie Petera Paula Rubensa z żoną Izabelą Brant, obrazie, który powstał w 1609 roku i obecnie znajduje się w Starej Pinakotece w Monachium.

Rubens ma już wówczas dosyć wysoką pozycję, ponieważ pomimo tego, że otrzymuje ten tytuł, to stanowisko nadwornego malarza, to pozwolono mu na utrzymywanie warsztatu właśnie nie w Brukseli, tam gdzie jest dwór i w sumie powinien przecież tym dworem przebywać, ale w Antwerpii. Mieście handlowym, mieście, gdzie Rubens chce znajdować również innych klientów, nie być jedynie uzależniony od dworu. I na koniec, w październiku, odbywa się jego ślub z Izabelą Brant. I właśnie to wydarzenie ma być bezpośrednim powodem, dla którego powstaje autoportret, o którym dzisiaj Wam opowiadam, który znajduje się w Monachium.

Isabella Brant miała 18 lat w momencie, kiedy poślubiała Rubensa. Rubens z kolei miał 32 lata. Był od niej znacząco starszy, ale stworzyli zgodne małżeństwo. Isabella była córką sekretarza miejskiego, wysoko postawionej osoby. Poznała Rubensa dzięki kontaktom z kolei jego brata Filipa, który również był mocno zaangażowany właśnie w taką sferę, grupę osób zarządzających miastem. I dzięki tym znajomościom i też egzystowaniu rodziny Rubensów właśnie w tych warstwach społecznych Antwerpii, Rubens miał możliwość poślubienia Izabelli.

Ale myślę, że najbardziej ekstrawagancka tutaj w całym tym stroju jest ta para pończoch, które nosi Rubens. One są takie jaskrawo-żółto-pomarańczowe, zapewne jedwabne. I one są wyeksponowane, no bo Rubens tutaj, jak patrzymy, on tak przysiada na czymś. Do końca nie wiemy, czy to jest jakieś oparcie altany, czy może jakiś rodzaj stołka, na którym on tak wysoko siedzi. Bo ta para ukazana jest w ogrodzie, a do tego wątku jeszcze wrócę. I też, kiedy przyjrzymy się z kolei Izabelli, ona też jest ubrana niezwykle wytwornie. Ma taki wysoki kapelusz, ogromną koronkową kryzę, która pewnie musiała być dosyć niewygodna, brokatowy gorset i piękną spódnicę.

Ale również właśnie jako zawieranie małżeństwa. I tutaj Rubens wykorzystuje ten znany gest właśnie do tego, żeby podkreślić to, o czym jest ten obraz, o czym jest ten portret ukazujący jego i jego młodą małżonkę. Jest on połączeniem zarówno ich dwójka, dwóch osób, ale również połączeniem przecież dwóch rodzin. Co myślę, że ma swoje znaczenie także w kontekście tego, że obraz ten był przeznaczony jako prezent, może właśnie z okazji ślubu, dla teścia Rubensa, a ojca Izabelli, czyli dla Jana Branta, czyli owej istotnej persony w świecie zarządzania Antwerpią.

Dlatego, że on też oznacza taki fizyczny kontakt pomiędzy tym dwojgiem. Połączenie bardzo fizyczne ich dłoni. Jednocześnie Rubens świetnie zakomponował tę scenę umieszczając siebie nieco powyżej, to co wam opowiedziałam, że on tak trochę stoi, trochę jest o coś oparty, a Isabella klęczy, czy też tak siedzi na ziemi. I tutaj to połączenie ich dłoni Jest tak zrobione, jakby ona też szukała oparcia na jego ręce, jakby chciała może poprawić się, może chciałaby się podnieść. I to złączenie dłoni nie jest już tylko przypieczętowaniem umowy, ale jest już bardzo realną relacją między nimi, gdzie ona jako żona

Myślę, że to było takie połączenie psychologiczne, że i zapach, i ta przyjemność płynąca z obserwowania kwiatów na tle zieleni dawały poczucie bezpieczeństwa, dawały poczucie wewnętrznej radości, przyjemności. To jak najbardziej jest wykorzystane przez Rubensa, który tworzy niejako taką ramę, tworzy tło dla własnego rodzinnego szczęścia, które ma nadzieję mieć z Izabelą Brant. I ten wiciokrzew niejako jest takim gwarantem na przyszłość, gwarantem ich wspólnego pożycia i szczęścia. Trochę rzeczywiście tak to wyglądało pożycie Rubensa i Izabelli trwające 17 lat, więc no nie tak długo jak pewnie on by tego pragnął, ale wystarczająco długo, żeby doczekać się gromadki dzieci.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.