Wielka Ucieczka [OSKARŻAM - odcinek 50]
Wiosną 2016 roku, w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych na terenie Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr R. poznaje Rafała M. Ten drugi zwierza się nowemu znajomemu, że jego przygoda za kratkami dobiega końca. Cieszy się i martwi się, bo zewnątrz czekają na niego tylko ogromne długi, w które popadł przed odsiadką. Wtedy R. proponuje pomoc.
Piotr R. nie jest skuty. Już wcześniej w areszcie symuluje kontuzję nogi i porusza się o kulach. To idealne zagranie. Nikt kulawego i niedowidzącego mężczyzny w średnim wieku nie będzie podejrzewał o planowanie takiego numeru. Gdy pada hasło szpital, jego wspólnik zamawia kolejną taksówkę. Kierowcą jest Andrzej P. Ten przypadkowo wyznaczony przez korporację kierowca wkrótce okaże się darem losu. M i P jadą razem do szpitala na Banacha. Taksówkarz ma czekać pod wejściem na SOR, a Rafał idzie na zwiady. Widzi Piotra na wózku inwalidzkim w asyście dwóch policjantów. Znów wychodzi na zewnątrz. Takie instrukcje dostaje na bieżąco od R. Dzwoni z toalety, symulując przed policjantami problemy gastryczne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wiosną 2016 roku, w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych na terenie Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr R. poznaje Rafała M. Ten drugi zwierza się nowemu znajomemu, że jego przygoda za kratkami dobiega końca. Cieszy się i martwi się, bo zewnątrz czekają na niego tylko ogromne długi, w które popadł przed odsiadką. Wtedy R. proponuje pomoc.