Mentionsy Mentionsy
Orbita Literacka
Orbita Literacka

"Maniak" Benjamina Labatuta z Jarkiem Westermarkiem

08.11.2025 ·43 min 30 s

Jagoda Gawliczek rozmawia z Jarkiem Westermarkiem o "Maniaku" Benjamina Labatuta (Wydawnictwo Czarne), sztucznej inteligencji, fizyce kwantowej, obsesyjności w literaturze i... ojcostwie.

Radio Kapitał. Dzień dobry Jarku. Dzień dobry. Witajcie słuchacze i słuchaczki. Z tej strony Jagoda Gawliczek i moim gościem dzisiejszym jest Jarek Westermark, tłumacz m.in. maniaka Benhamina Labatuta. Ale jesteś także autorem, obiecałam sobie, że o tym wspomnę, książki Truteń, czyli Rozprawa z Ojcostwem. Patrzę na ciebie, czy nie przekręciłam tego. Na pewno Truteń z Rozprawą, nie byłam pewna. Wszystko się zgadza. Cudownie. I książki, które opowiadają o doświadczeniu bycia tatą, ale też tacierzyństwie w takim szerszym ujęciu i przyznaję, że polecam to wszystkim osobom, nie tylko tym rodzicielskim, nie tylko tym psiorodzicielskim. Więc tak, ale dzisiaj spotykamy się, żeby rozmawiać o maniaku i miałam cię zapytać, czym się różni, czekaj, fizja od fuzji?

A czujesz, że Labatut jest też takim głosem właśnie bardzo świeżym? Ja mam poczucie, że od momentu, kiedy tłumaczyłem tę książkę mniej więcej rok temu do dzisiaj zmieniło się tak dużo, jeśli chodzi o ten postęp technologiczny, taki odczuwalny przez użytkowników w naszej sferze kulturowej strefie. że można by powiedzieć, że to już jest zdezaktualizowane. Bo co my tu mówimy o programie AlphaGo, który jest w stanie pokonać człowieka w Go, kiedy mamy właśnie te całe systemy, te sieci neuronowe, które się uczą wszystkiego o wszystkim w tempie zastraszającym. Ale właśnie to... to uczucie nieubłaganego postępu.

Czyli że tak jakby bierze te życiorysy i tworzy taką opowieść, która jest bardzo wręcz też maniakalna. Tu się zgodzę, że konstrukcyjnie jak najbardziej. Jest to rzecz powiedziałbym ryzykowna, że to było pewne ryzyko, że to się rozejdzie w szwach moim zdaniem, bo to nie dość, że się zmienia właśnie bohater, że dostajemy Eren Festa na pierwszej części przede wszystkim, potem Von Neumana w drugim i potem Lise Doll kontra Alpha Go, to jest część trzecia i ta część trzecia jest fabularyzowana tak trochę, że czyta się to jak scenariusz filmowy właśnie, że to będzie emocje, muzyka, efekty specjalne, że to po prostu gdzieś tam z tyłu wszystko jest, natomiast ta główna część o von Neumannie to jest przedstawiona w taki sposób, że nie widzimy go nigdy z jego perspektywy tak naprawdę, widzimy go z perspektywy osób, które mu towarzyszyły, że kolejne rozdziały są pisane w pierwszej osobie, więc Labattu tutaj oddaje głos jego matce, jego żonie, jego drugiej żonie jak gdyby jest, no ale oczywiście współpracownikom, również fizykom, znajomym, uczniom,

I jak widzisz swoje miejsce jako ojciec w tym całym procesie, kiedy dołożysz do tego klocek Labatut? Prywatne pytanie, mam nadzieję, że to okej. Nie, to jest okej. Szczerze mówiąc, labatut i niebezpieczeństwo wynikające z postępu nauki, skrzyżowane z tym, co ja postrzegam jako bardzo groźne i niepokojące zmiany, które zachodzą dookoła nas. No jeszcze dodatkowe skrzyżowanie takie, że zależy mi na tym, żeby ten świat za jeszcze załóżmy kilka dobrych lat, żeby jeszcze przetrwał i żeby miał się w miarę dobrze, żeby to było na tyle ile to możliwe znowuż u nas, no bo to jest nasza perspektywa w miarę bezpieczne miejsce. No to mogę ci powiedzieć, że trochę się niepokoję tak ogólnie. Labatut jest raczej tutaj książką, która nie zapewni ci spokojnej nocy.

I słyszałam, że jest dobrze przetłumaczony. Tak, tak, ja też to słyszałem właśnie. Tak mi się wydaje. Więc zachęcamy do Beniaminka Labatute. Tak jest. Ja i Beniamin zachęcamy serdecznie. Dziękuję Ci bardzo za rozmowę. Ja dziękuję.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.