Jedyny podcast, którego powinieneś posłuchać, mając 20 lat (feat. Iza Skowrońska)
Mówili, że to najlepszy czas w życiu? Well... Lata dwudzieste to poligon doświadczalny i nikt Ci nie mówi, jak przez niego przejść. Razem z psycholożką Izą Skowrońską wywalamy na stół presję sukcesu, toksyczne porównywanie się do innych i ból pierwszych nieudanych relacji. Nie oceniamy z dystansu, bo same w tym siedzimy. Jeśli masz 20 lat i czujesz, że ta dekada Cię przerasta, ten odcinek jest właśnie dla Ciebie.Iza: https://www.instagram.com/izaskowronska/
Jesteśmy pokoleniem, które non-stop, notorycznie czuje się niedość dobrym. Dużo mniej rozmawiamy na trudne tematy, bo na przykład wolimy pisać. Młode pokolenia dzisiaj wycofują się z życia i wycofują się z próbowania, bo tak bardzo boją się porażki. Czas nie leczy ran, nowe doświadczenia leczą rany. Cześć, dzień dobry. Witam was serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Opowieści Różnej Treści. Z tej strony Ola, a dzisiaj w studiu jest ze mną Iza Skowrońska. Cześć, dzięki za zaproszenie. Dzień dobry ponownie. Ponownie. Po chyba półtora roku mniej więcej powrót i zdążyłyśmy się zapsiałkować po drodze jeszcze. Właśnie chciałam o tym powiedzieć. Słuchajcie, dzisiaj będziemy pewnie o tym trochę mówić, o jakichś takich relacjach międzyludzkich i przyjaźniach, ale jeśli szukacie jakiegoś sposobu na zawarcie nowych znajomości, no to słuchajcie... Podcast.
Co prawda myślę, że nie jest to jakaś powszechna rzecz ogólnie w ludzkim życiu i raczej nie każdy chodzi do podcastu, ale wiecie, możecie sobie po prostu jakoś podmienić tę nazwę. I no my właśnie jak nagrywałyśmy 1,5 roku temu, to później umówiłyśmy się na kawę. W sensie od razu poszłyśmy na kawę po nagraniach podcastowych. Przesiedziałyśmy chyba na tej kawie ze 3 godziny. Jak nie 4. I ta znajomość, słuchajcie, trwa do dziś bardzo intensywnie. Jesteśmy tutaj znowu. I bardzo aktywnie, tak. Iza jest dzisiaj ponownie u mnie w podcaście. Ja mam do Ciebie Iza na sam początek pytanie. Jedziemy. Czy istnieje coś takiego jak kryzys ćwierć wieku? Ja bym powiedziała, że obserwuję coś takiego. Ciekawa jestem jak u Ciebie i w Twoim życiu, ale ćwierć wieku byśmy patrzyły dokładnie okolice 25 roku życia. To jest moment, kiedy kończymy studia i tak naprawdę kiedy tak właściwie zaczynamy dorosłość.
Żal natomiast jest bardzo ciekawą emocją, bo on ciągnie nas magnesem do przeszłości, że ja się koncentruję nad tym, że a co by było, gdybym poszła na tą jedną randkę z tym facetem, że może powinnam była. I ciągnie nas tam, Ale zawsze przy emocji żalu ja mówię, że tak naprawdę myk polega na tym, że żal jest emocją, która nas zaprasza do tego, żeby skoncentrować się na teraźniejszości. Bo odczuwanie emocji żalu oznacza, że coś w mojej teraźniejszości nie styka. Iza Skowrońska.
A co? Challenge dla każdej słuchaczki. Ale to jest w ogóle coś bardzo podobnego do tego, co ja staram się jakoś w moim życiu implementować, powiedzmy, jak mam takie momenty psychologicznego natnienia, bo w ogóle nie powiedziałam o tym na początku, ale słuchajcie, to pewnie już z rozmowy wywnioskowaliście, Iza jest psycholożką i uczy się na... Psycholożką, psychoterapeutką, poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Więc to pewnie już było słychać, że Iza, to tak wiecie, nie usiadłyśmy tutaj, żeby pogadać przy kawce, tylko zaprosiłam Izę, bo faktycznie ma dużo ciekawych, mądrych rzeczy do powiedzenia. Ale wracając do tego, co chciałam powiedzieć, to jedna rzecz jest taka, że w ogóle coś, co mi zawsze pomaga, to żeby właśnie wszelkie jakieś takie emocje, które ja odczuwam, żal, złość, zazdrość, żeby traktować je jako takie informacje.
Też biorąc pod uwagę, ile można na tych łyżwach zrobić. Ale miałam takie, że kurczę, mimo wszystko ten malutki efekt, on jest dla mnie jakoś tam mikrowidoczny, ale on jest. Ja myślę sobie, dobra, opłaca się w takim razie chodzić na te zajęcia, bo ja widzę, że gdzieś tam się rozwijam w tej aktywności, a chcę ją kontynuować i chcę się nauczyć jeździć na tych łyżwach przede wszystkim. To jest gdzieś tam ta moja motywacja, żeby za rok, słuchajcie, pójść z Izą na łyżwy i powiedzieć, Iza, ja robię piruet. Pola marzy o tym, żeby zobaczyć, jak robisz piruet. Nie wiem, co prawda, czy do kolejnego sezonu się tego nauczę, ale... New dream unlocked. Oczywiście, że tak. A ja mam takie wrażenie, że wiesz, ty na tym lodzie tam tak naprawdę ćwiczysz swój charakter. Bo to jest trochę to, od czego my zaczęłyśmy.
I to może chciałabym, żebyśmy wszystkie usłyszały, ja też sama przed sobą, że to do końca nawet nie uważam, że jest kwestia mindsetu. Mindset jest ważny, on jest jakimś progiem wejścia, czyli żeby sobie poustawiać wszystko w głowie. Bo to wiesz, ja mam wrażenie, że czasami to wszystko brzmi jak taka papka psychologiczna i jakby to było takim banałem po prostu, No co one mi powiedzą po prostu... Oj, zaatakowałam. Iza zaatakowała kwiatek. Co te dwie baby z internetu mi powiedzą, że mam popełniać błędy, jak to po prostu każdy poradnik powie. One same mają 27 lat, co nie? Wiesz, problem leży w tym, że my jesteśmy przeterapeutyzowani i że każdy z nas po setki razy słyszał, że popełniaj błędy, że to nie da się inaczej, nie ma innej drogi. Ale właśnie, jeżeli my nie mamy tego przećwiczonego na jakichś zachowaniach, na jakimś doświadczeniu, to to faktycznie jest banał.
Czyli znowu ta poprawność Ja mam wrażenie, że tak sobie czasami myślę, że nasze pokolenie jest takim pokoleniem białych ścian. I to widać nawet w designie, że my po prostu mamy chromofobię od kolorów. Czyli boimy się na przykład pomalować tą ścianę na jakiś odważny kolor. Nasi, nie wiem, dziadkowie to jakaś pistacjowa, seledynowa zieleń na tej ścianie, nie? I let's go z życiem. Czuję się, Iza, zaatakowana dlatego, że ja będę miała w swoim domu jasne kolory na ścianach. Białe ściany, Ola, przemyśl to. Ale jest to jakiś taki znak czasu. Ja myślę, że rzeczy, fizyczne rzeczy, mają taką umiejętność trzymania w sobie treści kulturowych.
Myślę, że to by nam tak dobrze zrobiło na urealnianie się i na głowę. Bo uwaga, to nie jest tak, że my źle interpretujemy. My po prostu nie mamy tych informacji. Ja też tak nawiążę do tego, co właśnie mówisz. Ja o tym pisałam To promocja w swojej książce, ale tak mi się to skojarzyło, że... Czytajcie, bo dobra. Dziękuję, dziękuję. Pani Iza przeczytała z tego, co mi wiadomo. Ja właśnie tam pisałam o czymś takim, że często miałam coś takiego, że myślałam sobie, że inni mają lepiej, że zaczynają z jakiegoś takiego w ogóle wyższego pułapu, bo na przykład dostali mieszkanie od jakiejś tam babci albo Prace w jakiejś korporacji, bo tam znajomy kogoś załatwił. Myślisz sobie, no ja nie mam takich możliwości.
Bo tak myślałam, jak rozmawiałam właśnie z Izą na temat tego, jak ugryziemy tę rozmowę, to miałam takie naledobro, co będziemy mówić, że czas leczy rany i tak dalej, że to właśnie kolejne takie banało, o których mówimy, że trochę jest w nich prawdy, trochę nie ma, że gdzieś tam trzeba szukać, gdzie to będzie prawda dla mnie, a gdzie jej nie będzie. Ja uważam, że nie leczy. Czas nie leczy ran, nowe doświadczenia leczą rany. Czyli jeżeli ty jesteś skrzywdzona po relacji i nigdy więcej nie wejdziesz w żadną relację, to nic w sobie nie uleczyłaś. Gdy chodzisz z jakąś pokrzywdzoną lekcją życia, że np. nie warto ufać ludziom albo nie ma dobrych facetów na tej ziemi, albo dobrych babek, uwaga, przepraszam, w dwie strony to działa, Natomiast nowe doświadczenia, czyli nowe doświadczenia relacyjne, kiedy ty się odważasz, mimo swoich lęków, wejść w coś i się uczysz w doświadczeniu, że ludzie jednak nie krzywdzą, że są dobrzy ludzie, są ludzie, którzy się o mnie troszczą i są ludzie, którzy o mnie dbają.
I doświadczać. Doświadczać i nie traktować lęku jako sygnału do wycofania się i unikania. Bierzemy to do serca po tej rozmowie. My też. My również. My w szczególności. Żeby nie było tak, że prawimy morały, a później same tego nie praktykujemy. Iza, bardzo ci dziękuję. Super była ta rozmowa i cieszę się, że poruszyłyśmy temat tych problematycznych lat dwudziestych. Może nie aż takich problematycznych, może po tej rozmowie będą trochę łatwiejsze. Oby tak było. Mamy nadzieję. Dzięki śliczne za wysłuchanie i do usłyszenia w kolejnym odcinku.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mówili, że to najlepszy czas w życiu? Well... Lata dwudzieste to poligon doświadczalny i nikt Ci nie mówi, jak przez niego przejść. Razem z psycholożką Izą Skowrońską wywalamy na stół presję sukcesu, toksyczne porównywanie się do innych i ból pierwszych nieudanych relacji. Nie oceniamy z dystansu, bo same w tym siedzimy. Jeśli masz 20 lat i czujesz, że ta dekada Cię przerasta, ten odcinek jest właśnie dla Ciebie.
Iza: https://www.instagram.com/izaskowronska/