Mentionsy Mentionsy
Opowiem Ci historię
Opowiem Ci historię

4 ofiary doktoranta kryminologii | 147

16.12.2025 ·51 min 8 s

❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie📸INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kamil.barnowskiW sprawie Bryana Kohbergera nadal jest więcej pytań niż odpowiedzi. Co nim kierowało listopadowej nocy 2022?Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł KalinowskiOpracowanie: Agnieszka Wraga-MarciniakMuzyka: Rafał Baryła http://entropysound.plKontakt: [email protected]

Początkowe analizy wskazywały, że poszukiwanym autem jest Hyundai Elantra, rocznik od 2011 do 2013. Z czasem zmieniono ten zakres na lata 2014-16. 7 grudnia policja w Moskoł wystosowała apel do mieszkańców z prośbą o zgłaszanie wymienionych pojazdów, które nie posiadały przedniej tablicy rejestracyjnej. Ponitce do kłębka udało się dotrzeć do osoby z okolicy i posiadającej właśnie taki model samochodu. Był to Brian Koberger. Zdjęcie z jego prawa jazdy łudząco przypominało osobę, jaką opisywała Dylan. Jego auto pochodziło z 2015 roku i zarejestrowano go w Pensylwanii.

To kolejna poszlaka, dzięki której udało się go powiązać ze sprawą. W tamtym stanie nie ma obowiązku posiadania przedniej tablicy rejestracyjnej. Mając podejrzanego, policja ponownie zdecydowała się prześledzić monitoring, skupiając się tylko i wyłącznie na nim. Z zebranego materiału wynikało, że Koberger opuścił swoje mieszkanie o 2.53 i wjechał na autostradę prowadzącą w kierunku Moskow. Następnie jeździł wokół dzielnicy, gdzie później zamordowano studentów. Na King Road po raz pierwszy pojawił się o 3.30. O 4.07 zdecydował, że jest gotowy na atak. Zbadano także aktywność telefonu podejrzanego.

Analizy wykazały, że między 2.47 a 4.48 był wyłączony. Jego ostatnie miejsce logowania to miejscowość Pullman. Wygląda na to, że celowo wyłączył komórkę, by nie można było go namierzyć. Mimo to udało się dotrzeć do informacji, że smartfon Koubergera logował się do stacji BTS w okolicach domu studentów między 9.12 a 9.26 o poranku po dokonaniu zabójstw. Odkryto także, że krążył w okolicy 1122 King Road aż 12 razy w okresie od czerwca do sierpnia 2022 roku. Wszystkie te zdarzenia miały miejsce późnym wieczorem albo wczesnym rankiem.

Na miejscu zbrodni odnaleziono męskie DNA. Znajdowało się ono na pochwie noża pozostawionej na łóżku Maddy Mogen. Nie posiadając materiału porównawczego, policjanci postanowili wykorzystać wielką moc genealogii genetycznej. Do tego celu wykorzystali odnalezione w śmieciach materiały biologiczne pochodzące od ojca Briana, a konkretniej z wacika do czyszczenia uszu. W międzyczasie odkryto, że chcąc zmylić trop, podejrzany wyrzucał odpadki do kosza sąsiadów. W specjalnym oświadczeniu poinformowano, że na 99,99% ojciec Kobergera jest ojcem mordercy z Moskwą.

Brian Christopher Koberger urodził się 21 listopada 1994 roku w Albrights w hrabstwie Monroe w Pensylwanii. Jego mama, Mary Ann, pracowała w szkolnictwie. Natomiast ojciec, Michael, był pracownikiem obsługi technicznej. Wychowywał się wraz z dwiema siostrami, Amandą i Melisą. W 2018 roku ukończył kolecz, zdobywając dyplom z zakresu psychologii. Następnie podjął studia na Salesjańskim Uniwersytecie w Pensylwanii, gdzie w 2020 roku uzyskał tytuł licencjata, a dwa lata później tytuł magistra kryminologii. To tam, w swojej pracy naukowej, postanowił zgłębić tajniki przestępstw.

Jeden ze znajomych Koubergera, oznaczony w dokumentach inicjałem L, opisał go jako człowieka bardzo inteligentnego, egoistycznego i jednocześnie lubiącego wykorzystywać innych. Świadek zeznał, że w październiku i listopadzie zauważył na twarzy znajomego zadrapania oraz rany na nadgarstkach. Przypomniał sobie także, że po 13 listopada 2022 roku zmieniło się jego zachowanie. Stał się bardziej rozmowny, co było dla niego nietypowe. Wspomniany El powiedział, że Brian prosił go o wstawiennictwo w konflikcie z władzami uczelni, dotyczącym niewłaściwego zachowania względem studentek. Na problem ten zwracali uwagę przede wszystkim profesorowie z Uniwersytetu ze Stanu Waszyngton.

Czare goryczy przelały oskarżenia jednej ze studentek, która doniosła, że była przez niego śledzona na uczelnianym parkingu. Ostatecznie 19 grudnia władze zdecydowały się zakończyć współpracę z Brianem Koubergerem, motywując to brakiem spełnienia warunków wymaganych do otrzymania dalszego finansowania jego programu edukacyjnego. Od 27 grudnia 2022 roku podejrzany był już pod stałą obserwacją. 29 grudnia prokurator William Thompson wystawił nakaz aresztowania Briana Koubergera. Groziła mu kara śmierci.

Koberger wraz z ojcem podróżował z Pullman do Pocono. Michael poleciał do syna do Waszyngtonu, skąd obaj wyruszyli w kierunku Pensylwanii. By spędzić święta razem z rodziną, musieli pokonać łącznie ponad 4000 kilometrów. Zostali zatrzymani do kontroli drogowej na autostradzie I-70 w okolicach Indianapolis. Powodem było zachowanie zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu. Ta interwencja zakończyła się tylko upomnieniem. Zaledwie 10 minut później ich auto ponownie zatrzymano, tym razem z powodu przekroczenia prędkości. FBI zaprzeczało później, że nakazało tamtejszej policji interwencję w celu pobrania od Koubergera odcisków palców.

W tamtym momencie nie było oficjalnej informacji pochodzącej od służb z Idaho, że mężczyzna o takich personaliach jest poszukiwany z powodu popełnienia poczwórnego morderstwa. Na mocy nakazu sądowego przeszukano dom rodziców Koubergera. Zabezpieczono w nim scyzoryk Smith & Wesson oraz pistolet Glock kaliber 5,6 mm wraz z trzema pustymi magazynkami. Oprócz tego do analizy zabrano elektronikę poszukiwanego, ubrania w ciemnym kolorze oraz pewną książkę z podkreślonymi fragmentami. Policja oficjalnie nie podała jej tytułu. Z Hyundai Elantry wymontowano m.in.

szybę, zagłówki, pedały hamulca i gazu. Zabezpieczono też buty trekkingowe i kominiarkę. Śledczy stwierdzili jednak, że samochód Cowbergera został bardzo dokładnie wyczyszczony, a ewentualne dowody utracono bezpowrotnie. W mieszkaniu Briana w Pullman zabezpieczono czarną rękawiczkę oraz kilka pasm włosów. Jedno ze źródeł podaje, że znaleziono tam też dowód osobisty jednej z osób przebywających w noc morderstwa na King Road. Dokument ten był zawinięty w rękawiczkę i schowany do pudełka. Nigdzie natomiast nie odnaleziono narzędzia zbrodni.

Bryana Kohlbergera przesłuchano zaraz po zatrzymaniu w areszcie w Strausberg w Pensylwanii. Tę rozmowę prowadził Darren Gilbertson z Policji Stanowej oraz Brett Payne, który jako jeden z pierwszych pojawił się na miejscu zbrodni. Na początku podejrzany wyznał im, że z powodu zaistniałej sytuacji martwi się o swoich rodziców i psa. Rozmowa przebiegała w spokojnej atmosferze, a funkcjonariusze poruszali błahe i codzienne tematy. Pytali o jego studia, pracę jako asystenta dydaktycznego, a także drogę do uzyskania doktoratu. W areszcie oznajmił, że przez dłuższy czas rozważał rozpoczęcie pracy jako policjant, ponieważ stróżów prawa od dawna darzył bardzo dużym szacunkiem.

Przyjazna rozmowa skończyła się po tym, gdy funkcjonariusze zaczęli wypytywać go o morderstwa. Brian przyznał, że dowiedział się o nich z komunikatu wydanego przez uniwersytet. Następnie odmówił dalszych odpowiedzi i poprosił o wezwanie prawnika. W areszcie Kouberger zachowywał się bardzo spokojnie, nie sprawiał problemów i dość łatwo dogadywał się ze współosadzonymi. Z czasem, jak wyznali niektórzy z nich, jego zachowanie stało się irytujące. Brał bardzo długie prysznice, mył ręce kilkadziesiąt razy dziennie i miał nawyk wieczornego chodzenia po celi. Do tego każdego dnia prowadził wielogodzinne rozmowy ze swoją matką.

Na początku stycznia 2023 roku oskarżony zgodził się na ekstradycję do Idaho, gdzie miał stanąć przed tamtejszym sądem. Obrońca publiczny z hrabstwa Monroe powiedział o swoim kliencie. Chcę całkowicie oczyścić się ze wszelkich zarzutów i jak najszybciej dowieźć niewinności. Obrony Koubergera podjął się zespół pod wodzą Ann Taylor, w skład którego wchodziła również Eliza Masow oraz Jay Longsdon. Już od pierwszej rozprawy przygotowawczej 22 maja 2023 roku oskarżony postanowił milczeć i nie odpowiadał na żadne z zadanych mu pytań.

Prokuratura została zobowiązana, by w terminie maksymalnie 60 dni złożyć odpowiednie zawiadomienie, jeśli będzie żądała dla mordercy kary śmierci, co też uczyniono. Datę procesu wyznaczono na 2 października 2023 roku. W obliczu zagrożenia najwyższym wymiarem kary, obrona starała się dowieźć wiarygodności alibi swojego klienta. Twierdzili, że nigdy nie było go w domu, gdzie zginęło czworo studentów. W feralnej nocy faktycznie jeździł samochodem po okolicy. Zresztą nie pierwszy raz. Pan Kouberger od dawna miał w zwyczaju samotne przejażdżki. Często jeździł sam.

Nie inaczej było 12 i 13 listopada 2022 roku. Nie ma też żadnego świadka, mogącego powiedzieć, że pan Kouberger był widziany na miejscu zbrodni. Prawnicy złożyli także wniosek o odrzucenie kluczowego dowodu, czyli śladów DNA z miejsca zbrodni. Według nich zostały pozyskane w niewłaściwy sposób, łamiąc przy tym konstytucyjne prawa oskarżonego. Mieli tutaj na myśli przede wszystkim zastosowanie genealogii genetycznej. Zależało im też na tym, by sąd wycofał wszystkie materiały, które w sposób niezaprzeczalny łączyły Koubergera z domem studentów, w tym dane cyfrowe pochodzące z jego kont na Google, Amazon czy Apple.

W trakcie oględzin miejsca zbrodni przy drzwiach do pokoju dziewczyny zabezpieczono odcisk podeszwy buta o diamentowym wzorze. Podobne obuwie nosił Kouberger, w związku z czym odrzucono wniosek obrony. Kolejny sposób na odsunięcie podejrzeń od Bryana to teoria o istnieniu czterech innych potencjalnych sprawców. Trzy ze wskazanych osób były powiązane towarzysko z co najmniej jedną ofiarą i kontaktowały się z nią w ciągu kilku godzin przed morderstwem. Czwarta z osób miała jedynie niewielki kontakt z jedną z zabitych kilka tygodni wcześniej. Sędzia stwierdził, że wnioski obrony były nieistotne.

Wówczas do sprawy wyznaczono nowego sędziego, Stevena Hiplera. Pierwszą rozprawę zaplanowano na 2 czerwca 2025 roku, aby wkrótce przesunąć ją na 7 sierpnia. Stało się tak na prośbę obrony, która po raz kolejny informowała o problemach z dostępem do materiału dowodowego i kontaktem z potencjalnymi świadkami. Ostatnią deską ratunku miało być orzeczenie, że u Kaubergera zdiagnozowano spektrum autyzmu. To miało odsunąć od niego widmo grożącej mu kary śmierci. Sędzia Hipler odrzucił i ten wniosek, twierdząc, że biegli określili to zaburzenie u podejrzanego jako lekkie i że w żaden sposób nie wpływa ono na jego zachowanie.

Dodał także, że ławnicy nie usłyszą o tej diagnozie, jeśli oskarżony nie zdecyduje się na zeznawanie we własnej sprawie. Prokurator Bill Thompson ze szczegółami opowiadał o sposobie włamania się do domu, nagraniach z monitoringu i logowaniach telefonu komórkowego Kobergera. Niezaprzeczalnym potwierdzeniem jego obecności na 1122 King Road było oczywiście DNA odnalezione na pochwie noża Kabar pozostawionej w pokoju Maddy Mogen. Prokuratura dysponowała niezbitym dowodem, że oskarżony zakupił taki sam nóż na platformie Amazon w marcu 2022 roku.

Przez ponad 2,5 roku przygotowań do procesu oskarżony nigdy nie wyjawił motywów swoich działań. Śledczy przez setki godzin starali się znaleźć jakiekolwiek powiązanie Kohlbergera z zamordowanymi. Nie było nawet jednego, maleńkiego śladu ich znajomości. Nikt nie wiedział, dlaczego wybrał ten konkretny dom i dlaczego zabił właśnie te osoby. Jeden z policjantów z Idaho powiedział... Prawda jest taka, że przyczynę tej zbrodni zna tylko jedna osoba. To osoba, która ją popełniła. Odpowiedź na wiele pytań była utrudniona także dlatego, że Brian Koberger usunął wszystkie dane ze swoich urządzeń elektronicznych przy użyciu specjalistycznego oprogramowania.

2 lipca 2025 roku stało się coś całkowicie nieoczekiwanego. Kouberger niespodziewanie przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów. Zdecydował się na podpisanie ugody. Dodał, że czyni to z własnej woli, chcąc uniknąć kary śmierci. Na mocy tego dokumentu zrzekał się prawa do procesu przed ławą przysięgłych oraz możliwości apelacji. 23 lipca podczas ogłaszania wyroku nie wyrażał żadnych emocji ani skruchy. Sędzia Hipler po kolei pytał go, czy zamordował każdą z ofiar, wymieniając jej nazwisko. Na wszystkie te pytania oskarżony ze stoickim spokojem odparł.

Tak. Był to pierwszy raz, kiedy Brian Koberger przemówił w sądzie. Jak później wyznał Thompson, nie wszystkie rodziny zgadzały się na podpisanie takiej ugody. Część z nich liczyła na pełen proces z udziałem ławników i wymuszenie na oskarżonym wyznania motywu zbrodni. W trakcie ostatniej rozprawy głos mogli zabrać bliscy Zanny i Fena, Kaylee i Madison. W swoich mowach opisywali zamordowanych studentów. Rodzina Gonsalves była bardzo wzburzona po decyzji Kobergera o pójściu na ugodę. Siostra Kaylee powiedziała... Nigdy nie wyobrażałam sobie, że będę musiała rozmawiać z kimś tak pozbawionym człowieczeństwa.

Obyś przez kolejne lata swojego życia żył w nieszczęściu. Jesteś oficjalnie własnością stanu Idaho, gdzie twoi współwięźniowie z niecierpliwością oczekują twojego przybycia. Ojciec Kaylee powiedział, że Brian Koberger, będąc studentem kryminologii, nie zadbał o to, by zatrzeć swoje ślady DNA. Byłeś taki nieostrożny, taki głupi, taki bezmyślny. Jesteś magistrem. Dla mnie jesteś pośmiewiskiem. Najbardziej wstrząsające były słowa Bethany i Dylan. Stwierdziły, że cały czas mierzą się z traumą i poczuciem winy, że ocalały. Prześladuje je strach i panika, że w każdej chwili mogą zostać ofiarami kolejnego napadu.

Wszędzie, gdzie wchodzę, układam plany ucieczki. Zastanawiam się, jak stamtąd ucieknę, jeśli coś się wydarzy. Jak się stamtąd wydostanę? W rozprawie brały udział matka i siostra Koubergera. Przesłuchując się wypowiedziom pogrążonych w żałobie rodzin, płakały z bezsilności. Babcia Maddy Mogen zwróciła się bezpośrednio do nich, mówiąc, że jest całym sercem z bliskimi ofiar, a w bólu łączy się także z rodziną mordercy. Przed ogłoszeniem wyroku sędzia Stephen Hipler zapytał oskarżonego, czy ten chce zabrać głos i wygłosić oświadczenie.

Wśród nich były setki zdjęć ukazujące niezwykłą brutalność sprawcy, a także relacje mundurowych, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce zbrodni. Skazanie Bryana Koubergera nie zakończyło batalii rodzin ofiar. Rodzice Madison i Ifena sprzeciwiali się upublicznieniu zdjęć z miejsca kaźni. Z tego powodu wnieśli sprawę do sądu. Sędzina Megan Marshall wypowiedziała następujące słowa. Społeczeństwo niewiele zyska oglądając ciała zmarłych, przesiąknięte krwią prześcieradła, rozpryski krwi czy inne opisy sceny zbrodni. Natomiast rozpowszechnianie tych zdjęć w internecie i w przestrzeni publicznej, gdzie skarżący mogą na nie trafić przypadkiem, co już miało miejsce, stanowi nieuzasadnioną ingerencję w prywatność.

W sierpniu 2025 roku z więzienia, gdzie przebywa Brian Koberger, do internetu trafiło nagranie. Widać na nim skazanego przebywającego w celi. Departament Więziennictwa Stanu Idaho szybko ustalił osobę odpowiedzialną za ten wyciek. Sprawa została przekazana Policji Stanowej Idaho, która stwierdziła, że dowody są niewystarczające do wniesienia oskarżenia karnego. Nadal dokładamy wszelkich starań, aby przestrzegać najwyższych standardów postępowania i będziemy nadal egzekwować wszystkie zasady w celu ochrony bezpieczeństwa więźniów i personelu. Odpowiedzialny za ten wyciek strażnik więzienny zrezygnował z pracy zanim został zwolniony.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.