Mentionsy Mentionsy
Open Eyes Economy Talks
Open Eyes Economy Talks

Dusza Europy, kondycja Polski. Antoni Dudek o wartościach, wojnie i państwie.

20.05.2025 ·21 min 47 s

Czy chrześcijaństwo i wolność to dwie dusze Europy? Jak zmienia się Unia Europejska pod wpływem globalnych kryzysów i napięć politycznych? Co dalej z konfliktem politycznym w Państwie? W kolejnym odcinku „Open Eyes Economy Talks” Katarzyna Krauze rozmawia z prof. Antonim Dudkiem –historykiem, publicystą i autorem podcastu „Dudek o historii”.

W czasie powodzi, no ale ja teraz słyszymy, że jak już, że tak powiem, media się przestały zajmować tematem powodzi jako tematem numer jeden, to tylko dobiegają nas głosy od tych ludzi, którzy gdzieś tam na tych terenach popowodziowych się czują opuszczeni, zostawieni, mówią, że miały być jakieś pieniądze, dostali jakąś pierwszą turę, a później zapadła cisza, a idzie zima i nagle widać, jak to państwo przez moment popychane kopniakami przez premiera Tuska do momentu coś tam robiło, a później oklapło, no bo Tusk się zajmuje czym innym, na przykład prawoborami w swojej partii. I to jest niestety problem nie tylko rządów, tu rozczaruję wszystkich zwolenników PiSu, że to tak jest tylko pod rządami Tuska. Pod rządami Kaczyńskiego było bardzo podobnie. Po prostu Polska ma gigantyczny problem właśnie z tym apartyjnym aparatem państwowym, który jest coraz bardziej steroryzowany przez zmieniające się ekipy na górze, które po prostu koncentrują się na czystkach personalnych, wyrzucaniu tych odpowiednio PiS-owców czy platformersów z wszystkich...

Tak jak ciągle, mimo że ta wojna jest, trwa i jest bardzo mocna, no nie zdemolowaliśmy jeszcze na szczęście na przykład polityki obronnej. Nie widać, żeby zmiana rządu powodowała, że się wyrzuca wszystkich generałów, choć PiS szedł w tym kierunku. Pamiętamy, jak Antoni Macierewicz demolował generalicję Wojska Polskiego, później to wyhamowano i teraz proszę zwrócić uwagę, nowy rząd jednak nie demoluje kadrowo Wojska Polskiego, chociaż jest tam w większości, są generałowie, którzy w czasach PiS-u awansowali. I podobnie jeśli chodzi o programy obronne, które PiS zaczął, one są, z tego co mi wiadomo, kontynuowane. I to jest właśnie coś, co powinno też dotyczyć wymiaru sprawiedliwości, bo on nie kryje równie ważny, a być może nawet ważniejszy od armii. Dlaczego? No bo armia nam ma schronić na wypadek ataku.

Oczywiście musi być rozbudowana i chroniona, ale w bieżącym funkcjonowaniu ona nie odgrywa istotnej roli, takiej jak wymiar sprawiedliwości, którego postępujący paraliż nam Jak byśmy się znaleźli w tej sytuacji między jednym a drugim obozem? Znaleźliśmy się w tej sytuacji dlatego, że po 2005 roku, kiedy Platforma i PiS zdominowały polską scenę polityczną, zorientowały się, że bardziej im się opłaca ze sobą wojować, niż się ze sobą dogadywać. Przypomnę, przed 2005 rokiem mówiło się o koalicji po PiSu, która miała zresztą zapoczątkować IV Rzeczpospolitą, uchwalić nową konstytucję, no ale to wszystko wzięło w łeb...

No ale w każdym razie już bardzo długo i widać jak ten podział jest coraz bardziej jałowy, jak jest coraz bardziej toksyczny i jak on coraz bardziej ogranicza możliwości rozwojowe Polski. To jest fascynujące, jak bardzo wydarzenia sprzed prawie 20 lat, kiedy ja jeszcze miałam 4 latka, wpływają na naszą rzeczywistość. Natomiast w sumie ciekawe, czy nadal na przykład możemy też zobaczyć takie pale, jakieś wpływy dotyczące PRL-u. Czy nadal są elementy naszej rzeczywistości społecznej albo politycznej, znaczy politycznej nie, ale społecznej, na które nadal PRL oddziałuje? Tak, ale one nie są widoczne bezpośrednio w życiu politycznym na takim powierzchni, bo powiedzmy epokę, że tam sobie wyciągano, prawda, natkłeś agentem bezpieki, to wszystko już minęło, lustracyjne spory wygasły, znamienne, że pod drugimi rządami PiSu właściwie lustracja, która za pierwszych rządów PiSu była, można powiedzieć, tematem głównym.

Za drugich rządów PiS już właściwie prawie była nieobecna, natomiast w PRL w innym zakresie zatruł polskie życie publiczne bardzo skutecznie, a mianowicie myśmy wyszli z PRL-u jako kraj o bardzo niskim poziomie zaufania społecznego i niestety w III RP ten niski poziom zaufania, ta chęć oszukiwania państwa nam wyszła w krew, bo w PRL-u ludzie udawali, że pracują, a państwo udawało, że im płaciło i tak dalej, i tak dalej. Cały sektor państwowy, który dziś wielu tak hołubi, Był traktowany jako ziemia niczyja, masowe były kradzieże. Odsyłam wszystkich do takiej książki, którą napisałem z profesorem Zblewskim, Utopia nad Wisłą, historia PRL-u, my tam to wszystko bardzo szczegółowo opisujemy. I niestety po roku 1989, ja najem nadzieję, że my stopniowo będziemy budując tzw. społeczeństwo obywatelskie, odbudowywać ten poziom zaufania.

Ja dawniej wierzyłem, że to można odgórnie, no ale skoro na górze grasują politycy... Którzy nam, delikatnie mówiąc, robią dokładnie odwrotnie, tzn. budują swoje kampanie polityczne na właśnie braku zaufania, na podsycaniu nieufności, to można to robić tylko oddolnie. Natomiast oczywiście to jest praca organiczna, praca u podstaw, która się nie skończy szybko. To wymaga tak naprawdę i nie ma gwarancji powodzenia, natomiast wiem jedno, jeżeli tego nie będziemy robić, to proces anomii społecznej, atomizacji będzie postępował i w końcu dojdziemy do upadku całkowitego rzeczywiście demokracji, nie takiego pozornego jak to było KONIEC!

Bo wyście nie zasłużyli na demokrację. Demokracja się okazała błędna, fałszywa. Chociaż go znamy z lat 30. XX wieku, kiedy też demokracja padła ofiarą różnego rodzaju populizmów i tego skrajnie prawicowego, nacjonalistycznego i tego skrajnie lewicowego, komunistycznego. Ale to na szczęście jest ciągle nieprzesądzone. To wszystko jest możliwe, ale ciągle gdzieś tam wisi nad nami. Natomiast nie jest tak, że dzisiaj już klamka zapadła i pójdziemy w jedną bądź w drugą stronę na peto. Jesteśmy na rozdroż. Ale skoro możemy to odbywać oddolnie, to w jaki sposób? Tu trzeba wspierać wszelkiego rodzaju oddolne ruchy obywatelskie. Ja jestem wielkim fanem samorządu, co nie znaczy, że uważam, że w nim nie ma różnych wad. Natomiast wiem jedno, jeżeli samorząd, tak jak to chciał PiS, będzie pozorny, to będzie jeszcze gorzej.

Ktoś z działacza turystycznego staje się działaczem politycznym. Tak się buduje nowoczesne demokrację. Ludzie z różnych dziedzin życia trafiają do polityki, a nie tak jak u nas droga kariery jest zwykle przez asystentów posłów, asystentów prezydentów czy asystentek i to jest taka droga, gdzie ci ludzie są często w młodym wieku infekowani cynizmem i brakiem wiary w to, że to wszystko można zmienić. Bardzo dziękuję. Natomiast wiem, że jeszcze dzisiaj ma Pan spotkanie autorskie dotyczące Pańskiej nowej książki. Może chciałby Pan o niej powiedzieć dwa słowa? Tak. Narodziny III Rzeczpospolitej to jest książka, która składa się z 12 tekstów o najważniejszych wydarzeniach z lat 89-91, a więc Narodzin III Rzeczpospolitej.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.