POLSKA POTRZEBUJE NOWEJ KONSTYTUCJI? RAPORT ABW O SZPIEGACH Z ROSJI | Onet Rano.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz będą: Adam Bodnar, senator KO; Tomasz Awłasewicz, ekspert ds. służb specjalnych; Dorota Minta, psycholożka; Maria Wachowicz, Fundacja Avalon. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Bartosza Węglarczyka będą: Wojciech Diduszko, Dyrektor konkursu polskiego Millennium Docs Against Gravity; Maciej Cuske, reżyser filmu "Kandydaci śmierci".
Rzeczpospolita, strona numer jeden Rzeczpospolitej. Polska jest seniorką. No nie jest to specjalnie odkrywcze, bo wiemy to od lat, że się starzejemy i że niezależnie od różnych pomysłów, bardzo złych pomysłów rządu Prawa i Sprawiedliwości i trochę lepszych pomysłów rządu koalicji 15 października, demografia w Polsce leży. Nie ma zastępowalności pokoleń i jesteśmy coraz starsi. Wokół nas więcej osób starszych, mniej dzieci. To stawia coraz większe wyzwania oświacie, ochronie zdrowia i opiece nad seniorami. Prawie nie ma Polaka, który by tego nie zauważył. Czy w ciągu, i to jest badanie Ibrisu dla Rzeczpospolitej,
obliczu starzenia się społeczeństwa, no to dobrze byłoby przynajmniej tutaj zrobić jakieś reformy. Jakiekolwiek, cokolwiek zróbmy w tej sprawie. Cokolwiek, żeby było to widać. Zbrojeniówka zarobi na pożyczkach safe, no też dość oczywiste, ale to o tyle istotne, że Właśnie Komisja Europejska zatwierdziła program Safe dla Polski jako pierwszy z całego pakietu, bo pamiętajmy, to nie jest tylko pożyczka dla Polski, ale 19 krajów różnych bierze udział w tym projekcie i już, jak twierdzą przedstawiciele rządu, w tym tygodniu będą podpisywane pierwsze umowy, Na pewno do końca maja zostanie podpisana znaczna część umów związanych z programem SAFE, czyli z tą dużą modernizacją polskiej armii.
Sędziowie mają orzekać powstrzymanie się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent nie odebrał ślubowania, nakazał polskim władzom trybunał w Strasburgu. Zwrócili się do trybunału czwórka, zwróciła się czwórka sędziów, którzy nie złożyli przysięgi przed prezydentem, bo on ich do złożenia tej przysięgi nie zaprosił. I teraz tak, co grozi Święczkowskiemu? Gdyby Święczkowski faktycznie nie wykonał zabezpieczenia, tego zabezpieczenia, o którym mowa w tym artykule, Zapewne będzie to miało znaczenie dla prokuratury krajowej. Prowadzi ona śledztwo w sprawie niedopuszczenia sędziów TK do orzekania. To pokłosie polecenia prokuratora generalnego Waldemara Żurka, a także zawiadomienia złożonego przez sędziów Będkowską i Szostka.
I no, czyli nadal, proszę Państwa, nie mamy sądu konstytucyjnego w Polsce. A dobrze by było, żebyśmy mieli, bo to naprawdę jest jeden z fundamentów państwa prawa. I jeszcze chciałam zajrzeć, dziękuję Ci bardzo, jeszcze chciałam zajrzeć na stronę Onetu. Co my tu mamy? Co my tu mamy? Proszę Państwa, i zgubiłam. Przed chwilą to miałam i zgubiłam. Bo tu było pytanie, sondaż, opracowanie sondażu dotyczące tego, jaki system powinniśmy mieć, co myślą Polacy o naszym systemie politycznym. Czy powinien być to system parlamentarno-gabinetowy czy system prezydencki.
Nawet został przygotowany taki zbiór postulatów, po czym w zasadzie nie uzyskał poparcia Prawa i Sprawiedliwości. I na tym się skończyło. Także myślę, że tutaj prezydent Nawrocki, nie mówię, że powtarza to samo, bo on pewnie bardziej mówi o kwestiach ustrojowych, niż tylko o różnych korektach w Konstytucji. Natomiast to, jeżeli spojrzymy na powołaną Radę, no to można mieć jednak wrażenie, że to jest projekt czysto polityczny po to, żeby wokół okosionego tematu jednoczyć różne osoby i różne środowiska. Natomiast nie wróżę sukcesu. Panie senatorze, ja powiem tak. Ta rada sama trochę sprawiła, że pomysł pana prezydenta okazał się być mało poważny.
Dostał prawie 11 milionów głosów, tak? Czy tam 10 z dużym kawałkiem. Czuję, że to jest potęga, że to jest duży potencjał polityczny. No to chciałby mieć coś do powiedzenia. A nasza konstytucja mówi, no tak, masz coś do powiedzenia, ale właściwie tylko jak ci rząd pozwoli. Na rząd mu nie pozwala. No to ja się nie dziwię żadnemu prezydentowi, że on by chciał wyrywać kawałek władzy. No dobrze, ale pani redaktor, tylko że ja uważam, że to co ma obecnie prezydent na gruncie obowiązującej konstytucji, to i tak jest bardzo dużo. I to moim zdaniem jest to absolutnie uzasadnione tym właśnie mandatem bezpośrednim od narodu. No bo chociażby sam udział w procesie legislacyjnym i prawo weta, no to jest przecież potężna kwestia. Broń, której zresztą pan prezydent używa dość konsekwentnie.
Tak samo wnioski o kontrolę prewencyjną, czyli te przed podpisaniem ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Wpływ jednak na obsadę różnych stanowisk. Inicjowanie procesu legislacyjnego. nadawanie pewnych, czy wpływ na nadawanie pewnych kierunków, jeżeli chodzi o też politykę obronności, czy politykę zagraniczną. To jest sporo, tylko że wszystko zależy od charakteru, czy komuś to wystarczy i uważa, że można budować Polskę w duchu współpracy z rządem. Oczywiście może to być współpraca szorstka, może to być współpraca napięta, czy też zależy mu na tym, żeby mieć jeszcze więcej. A wygląda na to, że po prostu prezydentowi Nawrockiemu jest za mało tych uprawnień, które ma obecnie w konstytucji i jeszcze chciałby więcej.
No i wreszcie mamy już teraz wiedzę, o tym sponsoringu politycznym, który był dokonywany przez zonda krypto. No i teraz powstaje pytanie, czy prokuratura to wszystko jest w stanie wyjaśnić, czy być może to są zagadnienia gdzieś na styku przestrzegania prawa, etyki, moralności publicznej, standardów życia publicznego i w takiej sytuacji moim zdaniem prokuratura może nie mieć wystarczających narzędzi badawczych, instrumentów prawnych, żeby to zbadać i uważam, że dlatego powinna powstać komisja śledcza. No tak, tak. Ja wiem, że wszyscy w Polsce reagują zaraz tutaj w ten sposób na komisję śledczą, ale tak, pani redaktor, jednak komisja do spraw Pegasusa, mam nadzieję, że wreszcie skończy swoje prace.
Jak rozumiem, to ta rezygnacja ostatnio z członkostwa Prawie i Sprawiedliwości też jest jakoś chyba związana z tym tematem. Nie wiem dokładnie, ale... Ale oni jedynie rozumieją, o co tam chodzi. I najpierw ci posłowie, którzy siądą w takiej komisji do spraw rynku kryptoaktywów, będą musieli się nauczyć w ogóle... o co biega w tym temacie i nigdy nie będą ekspertami w tej sprawie. To może jednak zostawić to lepiej prokuratorom. Panie redaktorze, znowu z prokuraturą mam duży szacunek do pracy, ale też tych przestępstw na rynku finansowym jest bardzo dużo. Wielu prokuratorów jest zaangażowanych w prowadzenie tych spraw i też nie jestem wcale przekonany, czy będziemy mieli jakieś gigantyczne naręcze osób, które byłyby chętne do kompleksowego prowadzenia takiej sprawy.
Zresztą wczoraj pan prokurator Bukowiecki poinformował, że ten zespół się składa z trzech prokuratorów. i 1500 zgłoszeń. I teraz oczywiście pozostaje pytanie, czy to jest, czy to jest, czy wystarczy tylu prokuratorów, żeby się zająć tak kompleksową sprawą. Ale teraz wracając do posłów, rola posłów jest inna. Oni nie mają być ekspertami, oni mają oczywiście posiadać i zdobyć podstawową wiedzę na temat tego, jak funkcjonują takie rynki i giełdy kryptowalut. Mają posiadać wiedzę na temat tego, jak wygląda prawo unijne w tym zakresie, na czym polega wdrożenie tych odpowiednich dyrektyw, ale po to mają ekspertów, po to mogą też wzywać przedstawicieli instytucji finansowych, aby zdobyć też wiedzę merytoryczną na ten temat.
No nie, no teraz się dowiedział, tak? Ale właśnie po to być może też trzeba byłoby to wyjaśnić i też przedstawić to w kontekście tego nadzoru nad rynkami finansowymi, dlaczego ten nadzór jest niezbędny. Panie senatorze, to mam jeszcze dwa szybciutkie tematy. To zabezpieczenie, które Europejski Trybunał wprowadził do Trybunału Konstytucyjnego, nie wiem jak to inaczej ująć. Wydał postanowienie w stosunku do władz polskich. Co ono oznacza w praktyce? W praktyce oznacza, że obowiązuje wszystkie organy władzy publicznej w Polsce, także Trybunał, także prezesa Trybunału i w praktyce ono powinno oznaczać, że ta czwórka sędziów jest dopuszczana do orzekania i przerwiemy wreszcie ten niekończący się serial uzrupowania kompetencji przez prezydenta przy poparciu pana Święczkowskiego.
Czyli powinni móc normalnie wejść i Święczkowski nie może im niczego zabronić. Ja już czytałam posty na tych prawicowych portalach różnych, że pozwalamy obcym trybunałom decydować, kto zasiada w naszych... Tak, czytałam. Panie redaktor, przede wszystkim nie tyle, to nie Trybunał zdecydował, nie Trybunał w Strasburgu zdecydował, kto ma być sędziami, tylko Polski Sejm, po pierwsze. Po drugie, ta instytucja tych środków zapobiegawczych, tak zwanych interim measures, jest powszechnie stosowana od lat w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. To dotyczy przeróżnych historii. Ja pamiętam taki bardzo mocny środek zabezpieczający, który został wydany kiedyś w stosunku do sprawy Aleksieja Nawalnego.
Po tym, jak on został otruty, to jego prawnicy zażądali, żeby został przeniesiony do szpitala w Berlinie, po to, aby mógł być tam po prostu wyleczony z tego zatrucia. I władze rosyjskie to... wykonały. Wtedy Rosja jeszcze była stroną Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Także ten środek się stosuje w sytuacjach nietypowych, ale też, co ważne, on dotyczył polskich sędziów. Nie wiem, czy pani redaktor pamięta, była kiedyś taka historia trzech sędzi orzekających w sądzie apelacyjnym w Warszawie. Pani sędzia Leszczyńska-Furtak, Grygajtys i sędzia Pikarska. Tam bodajże to chyba był sędzia Schab, który przeniósł z wydziału karnego do wydziału rodzinnego, bądź... Tak, tak. Tak, to było ewidentnie jako szykana za to, że one się buntują.
I one też złożyły wniosek o wydanie tego środka zabezpieczającego, że to stanowi naruszenie ich niezawisłości i niezależności sędziowskiej. I Trybunał też wydał w tej sprawie, prawda? I to zostało później wykonane przez władze polskie. Także nawet takie sytuacje nietypowe, które dotyczą Jednak fundamentów funkcjonowania państwa, czyli systemu sądownictwa są też częścią analizy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i wykonywania, wydawania tych właśnie środków zabezpieczających. Ja już widzę, że Święczkowski będzie barykadował drzwi do Trybunału. Oczami wyobraźni to widzę oczywiście. Tak, ale panie redaktor, po pierwsze on już nie zabarykadował tych drzwi, no bo jednak puścił tych sędziów, tylko raczej zabarykadował drzwi do poszczególnych gabinetów.
Największy kłopot polega na tym, że to dopuszczenie do orzekania polega na tym, że oni muszą być wyznaczani do składów orzekających, a to zależy od decyzji Świętkowskiego. To on musi to zrobić. Ale ja myślę, że ten nacisk, który płynie i z wewnątrz kraju, i z zagranicy, i w tym przypadku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, poparty bardzo konkretnymi argumentami prawnymi, jednak spowoduje zmianę i wysłanie jakiegoś sygnału. Wiceminister Myrcha prowadzi wszystkie swoje dzieci na rolkach, rowerach i tym podobnych. Pomachamy panu ministrowi, panu ministrowi machamy, pan minister odmachuje, dzieci się odwracają.
Myślę, że bardzo dużo. Jak się patrzy na te liczby, które są w tym raporcie, no to w tych dwóch latach 2024-2025 wszczęto więcej spraw takich szpiegowskich, więcej śledztw niż od 1991 roku. No i oczywiście to się wiąże z intensyfikacją tych działań Rosjan, ale też, miejmy nadzieję, z profesjonalizmem naszych służb. Ta agentura niskokosztowa, o której wspominasz, nie wiem czy ona się wiąże, ale to ty mi zaraz wyjaśnisz, z innym elementem tego raportu, w którym ABW zwraca uwagę na radykalizację młodych ludzi w Polsce. W ogóle tę radykalizację zauważają chyba wszystkie służby europejskie.
Też było wiadomo, że jak tam pani psycholog w szkole zrobiła testy kompetencji zawodowych, to kim być? A teraz ja bym się nie założyła o to, jakie będą zawody za pięć, sześć lat. Więc też tutaj w tej sferze jest taka duża niepewność i ja myślę, że warto młodym ludziom i sobie też mówić w ten sposób, tak jak ja mówiłam swojej córce, a mi mówił mój tato, że ważne, żeby studia były interesujące. To jest bardzo fajny czas w życiu człowieka, bo już jest dorosły, już może różne rzeczy... Ale mama przytuli daje się. Tak, a cały czas można się na matce, ojcu oprzeć i Nie wiem, co pan tutaj robi na tej drodze, bo to tak nie działa, ten przepis tutaj.
No dobrze, bo też mi się wydawało, że to działa inaczej, bo mi się wydawało, że to jest tak, że w kwestii tego bezpieczeństwa, że ja właśnie będę się czuła spokojniej, jak ona już skończy szkołę, będzie dorosłym człowiekiem, trochę poradzi sobie sama jakby co. nie będzie dzieckiem, o które ja będę musiała się zatroszczyć. To mam dla pani taką wiadomość, to jeszcze wiele lat przed panią. To do końca życia, tak? Może nie do końca, ale na pewno nie jest dorosła. Jak my w psychologii diagnozujemy człowieka, to mówimy, że osobowość jest możliwa do diagnozowania około dwudziestego piątego, szóstego roku życia.
I to jest taki moment, że myślę, że najważniejszą rzeczą to jest zdanie dzieciakom bezpieczeństwa, Ale nie zabieranie im decyzji, nie decydowanie za nich, nie mówienie słuchaj najlepiej jak się zapiszesz tu i tu. Niech się zapisuje tam gdzie chce, bo to on poniesie konsekwencje, jak będzie nudno, nieciekawie, za trudno. A to też można zmienić. Oczywiście, że tak. Można się przepisać. Tak, to się nie karają za to. Nie karają. Znam ludzi, którzy poszli na jakieś studia, a potem cały rok poświęcili na to, żeby dobić sobie punkty na maturze i po roku zdawali jeden przedmiot i zmieniali kompletnie kierunek. Znam człowieka, który przez jakiś czas był wybitnym, naprawdę wybitnym onkologiem, a rzucił to wszystko dla produkcji filmowej.
niepełnosprawnością, ale też żeby mogła otworzyć rynek pracy na nowe zawody. Więc to jest myślę bardzo ważne, ale tych problemów jest rzeczywiście o wiele więcej. I tak stwierdziliśmy, że w maju, gdzie w 5 maja, czyli we wtorek obchodziliśmy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnościami, to stwierdziliśmy, że potrzebujemy spotkania, które nam połączy bardzo wiele dziedzin, w których obracają się osoby z niepełnosprawnością, no bo często tylko o osobach z niepełnosprawnością mówimy w kontekście ich niepełnosprawności, a przecież dotyka ich aspekt codziennego życia. Dotyka ich aspekt edukacji, szkolnictwa, seksualności i rodzicielstwa, sportu, aktywizacji zawodowej.
Była taka cecha zainteresowania moją osobą, więc to jest bardzo ciekawe, ale mam nadzieję, że będziemy widzieć człowieka w człowieku, bo tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi i myślę sobie o różnych podziałach, które w ogóle mamy w świecie, bo to nie tylko dotyka niepełnosprawności, bo to. Dzielimy się na różne opcje. Dzielimy się ze względu na kolor skóry i tego, że coś nam nie przeszkadza. Jak ktoś inaczej wygląda, to po prostu inaczej też na niego patrzymy. Cały czas widzę w tym naszym społeczeństwie mnóstwo podziałów. I myślę sobie, że podstawową zasadą powinno być to, żeby zobaczyć człowieka w człowieku i żeby przede wszystkim na tym się skupić, żeby go poznać, żeby nie oceniać, żeby zacząć z nim rozmawiać, bo myślę sobie, że bez tego robimy niepotrzebne podziały, a z tego robi się dyskryminacja albo na przykład boimy się tej różnorodności i nie wiemy, jak się zachować,
A to jest naturalna potrzeba... O tym właśnie mówię, że mam wrażenie, że ta niepełnosprawności w oczach bardzo wielu, jak pani mówi, no 80%, kasuje seksualność. Znaczy seksualność, ja bardzo przepraszam, ja wiem, jak to brzmi, ale w oczach społeczeństwa jest tylko dla ludzi, cudzysłów, gigantycznych, normalnych. No tak. Tak, a to jest aspekt, który dotyka każdego człowieka i myślę, że im więcej będziemy o tym mówić, to tym więcej się zmienia. Oczywiście, tak jak powiedziałam na początku, zawsze powtarzam, że już widać pewne owoce też pracy setek organizacji pozarządowych, też osób z niepełnosprawnościami, które coraz głośniej mówią w swoim imieniu. I to jest bardzo wspaniałe, że na tej konferencji, którą organizujemy,
Teoretycznie obowiązek jest, w praktyce wygląda to tak, że albo rodzice nie chcą dziecka z niepełnosprawnością w klasie swoich dzieci, albo szkoła nie ma jak się tym dzieckiem zająć i latami rodzice walczą z systemem. Tak i myślę, że to jest wątek kolejny bardzo ważny edukacji włączającej, ponieważ dzięki temu uczymy społeczeństwo od najmłodszych lat takiej właśnie różnorodności i poczucia tego, że każdy człowiek jest inny, wyjątkowy i że po prostu mamy szanować siebie nawzajem, więc myślę, że to jest bardzo ważny problem, nad którym trzeba się mądrze pochylić, Bo na przykład też tutaj wchodzi w grę dostosowanie architektoniczne szkół.
Na naszej stronie internetowej są wszystkie informacje. Konferencja pod hasłem Nowoczesne trendy kształtujące widoczność i prawa osób z niepełnosprawnościami. Zapraszam. Bardzo... merytoryczne dyskusje przez dwa dni, ponad 70 prelegentów z różnych dziedzin, więc naprawdę bardzo polecam, bo będzie się działo i będziemy mówić o ważnych rzeczach. Na stronie Fundacji Avalon wszystkie informacje o tym, jak się zapisać, jak się zalogować, będzie można wszystko to obejrzeć, nawet jeśli Państwo nie mogą przyjechać do Warszawy. Bardzo serdecznie Dziękuję Maria Brachowicz. Fundacja Avalon była ostatnim gościem w naszym mobilnym studiu Onet Rano. Ja się z Państwem już żegnam. Nazywam się Dominika Długosz, a w naszym studiu na Domaniewskiej już czeka Bartek Węglarczyk i Onet Rano.
I zaczyna jako dorosły człowiek ze swoim ojcem, który się zbliża do kresu życia, rozmawiać o tym wszystkim. Obaj trafiają do męskiego kręgu prowadzonego przez skrajnego prawicowca, a wszystko się dzieje w liberalnej Szwecji. No i się zaczyna cała historia. Fantastyczny film. Wyznania szwedzkiego mężczyzny i kandydaci śmierci również. Jakie jeszcze filmy są w tym roku? Co pani Szumowska pokazuje, proszę powiedzieć? Pani Szumowska z Michałem Englertem, oni są oboje reżyserami, czyli najgłośniejsze nazwiska, jedne z najgłośniejszych. Maciej Cuskę, Werner Herzog z nowym filmem i Małgorzata Szumowska pokazuje film Bodies of War, Ciało Wojny. To jest film o doświadczeniu wojny w Ukrainie, ale nie z frontu, tylko o tym, co się dzieje z nami tutaj dzisiaj, co się dzieje z ciałami żołnierzy i jak wojna wpływa na naszą podświadomość.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o pogodzie, starzenia się społeczeństwa, obawy dotyczące zagrożeń bezpieczeństwa i kryptowalut.
Diskurs o zmianie konstytucji i korekta ustroju politycznego.
Rozmowa o kryptowalutach, ich wpływ na politykę i kwestie prawne.
Rozmowa o krytyce działania prokuratury w sprawie kryptowalut i potrzebie ekspertów w komisji do spraw rynku kryptoaktywów.
Diskurs o roli komisji śledczej w badaniu spraw, takich jak Pegasus i sponsorowanie polityczne.
Analiza roli komisji śledczej w sprawie Pegasus i kwestii finansowania kampanii wyborczej przez Zonda Krypto.
Rozprawa nad treściami raportu ABW o szpiegostwie, dywersji i radykalizacji młodzieży, oraz wyzwania dla służb.
Rozmowa skupia się na zagrożeniach wywiadowczych z Chin, ich wpływ na Polskę i konsekwencje dla polityków. Mówiono o potęgach chińskiego wywiadu i ryzyko szpiegostwa.
Psycholog Dorota Minta omawia stres rodziców wobec maturystów, podkreślając znaczenie bezpieczeństwa i ufności dla dzieci. Równocześnie porusza problemy zmian zawodowych i ich wpływu na rodziców.
Maria Brachowicz omawia normalizację seksualności i rodzicielstwa osób z niepełnosprawnościami, podkreślając konieczność rozmów na ten temat w społeczeństwie.
Reżyser opowiada o swoim filmie 'Kandydaci śmierci', który opisuje dojrzewanie i przyjaźń między dorosłymi a ich synami, a także o potrzebie rozmowy między mężczyznami.
Reżyser rozmawia o filmach dokumentalnych na festiwalu, w tym 'Wyznaniach szwedzkiego mężczyzny' i 'Ciało wojny', a także o przyszłości kina dokumentalnego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz będą: Adam Bodnar, senator KO; Tomasz Awłasewicz, ekspert ds. służb specjalnych; Dorota Minta, psycholożka; Maria Wachowicz, Fundacja Avalon. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Bartosza Węglarczyka będą: Wojciech Diduszko, Dyrektor konkursu polskiego Millennium Docs Against Gravity; Maciej Cuske, reżyser filmu "Kandydaci śmierci".