Onet Rano. Goście: Sellin, Sadura, Chorzewska, Rodzik CAŁY ODCINEK
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz będą: Jarosław Sellin, PiS; prof. Przemysław Sadura, socjolog, UW; Magdalena Chorzewska, psycholożka; Marta Rodzik, ekspertka ds. wizerunku. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Odety Moro będą: Agnieszka Salach, rzeczniczka prasowa KRUK S.A.; Bartlomiej Jojczyk, prezes Fundacji Dobrych Inicjatyw.
Tyle tylko, że zupełnie się z tym Prawo i Sprawiedliwość nie przebiło. Po pierwsze ta nazwa jest, ja naprawdę się upieram, że ta nazwa jest po prostu słaba, że przy całym szacunku dla Hallera, to po prostu jest słaba nazwa. Tak jak Port Polska, bo pamiętają być może Państwo o Donald Tusk, zmienił nazwę Centralnego Portu Komunikacyjnego na Port Polska, to też jest słaba nazwa i też się nie przebija. I tutaj no coś... Coś jest nie tak z tym projektem, politycy PiSu liczą na to, że to się jeszcze zmieni, bo co prawda on ma zwolenników, 36% pytanych jest zwolennikami tej inwestycji, ale znaczna część w ogóle nie słyszała o tej propozycji.
Najbardziej realistyczny do niedawna scenariusz był taki, że po prostu KO wciągnie na swoje listy polityków Polski 2020. Ten scenariusz cały czas się może zrealizować jeszcze. Tak, ale są tam politycy, którzy robią wszystko, żeby nawet swoje indywidualne szanse pogrzebać. Czyli na pewno, żeby wkurzyć Donalda Tuska tak bardzo, żeby ich nie wziął na listę. To na 100% są tacy. Ta siła destrukcji, ta taka siła autodestrukcji jest naprawdę duża. Czy Pana zdaniem, Panie Profesorze, scenariusz, w którym część koalicjantów dochodzi do wniosku, że muszą odróżnić się od Donalda Tuska, bo pożera ich po kawałku, bo jak żeśmy powiedzieli, jemu rośnie, im spada.
Ten elektorat w tej chwili jest zagospodarowany przez prawicę, która ma taką absolutną hegemonię na wsi, ale tak nie musi być. Natomiast PSL, no nie wiem, to prędzej agrounia, gdyby nie doszło do jej inkorporacji, mogłaby próbować. Ale też się okazało, że nie umieją. No ale to PSL tutaj stoi przed dylematem, czy właśnie pójść trochę w krytykę Tuska i bardziej się ustawić po tej stronie jakiejś tradycjonalistyczno-konserwatywnej, czy jednak może zrobić to, co już kiedyś robili, wejść w koalicję z KO, bo kiedyś służądzili, kiedyś byli w tych koalicjach i sami nie wejdą. Takie polskie IPP stworzyć, takie pomysły też się pojawiały.
No i po drugiej stronie mamy lewicę, tylko że tu jest ten problem, że część lewicy już i tak jest antytuskowa, to razem. Gdyby tam była szansa na taką gładką współpracę z razem, to dla lewicy myślę, że albo nawet niekoniecznie, gdyby była szansa na to, żeby nie przejmując się tym, co robi razem nowa lewica mogła powalczyć o 10-15%, wyartykułować mocno takie różnice dotyczące polityki ekonomicznej i gospodarczej z Tuskiem i nawet tuptąć nogą zagrozić wyjście z koalicji, albo nawet z niej spektakularnie wyjść na końcówce kadencji,
To kto wie, tylko rzeczywiście za tym by musiała stać jakaś agenda. Na pewno nie służy lewicy to, że się upodabnia do Koalicji Obywatelskiej, że jest traktowana trochę jak młodsze rodzeństwo, które może jest w niektórych kwestiach nieco bardziej radykalne, ale dużo mniej ma do powiedzenia, więc koniec końców to... No tak, no ale panie profesorze, trójka posłów w Sejmie, czy tam czwórka w tej chwili, no to nie jest potęga, to nawet nie jest koło. Mówię o partii Razem. To, że nie weszli do rządu, nie chcieli mieć wpływu na politykę rządu Tuska, no też w pewien sposób ich obciąża, no bo...
Bo jeżeli na razie to nie wiadomo co tam czy oni wejdą nie wejdą to może takim sporem na przykład jest ta ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy między innymi. I tutaj niekoniecznie chodzi o to, że tak szybko się rozpalił i zgasł, że właściwie nie wiem czy wyborcy to zauważyli, że on jest. Ale to jest też trochę po stronie, mam wrażenie, KO i Tuska, niezrozumienie tej sytuacji, próba takiego szybkiego wygaszania tych sporów, żebyż on dobrze funkcjonował, to powinien sprawiać pozory jedności. Tu wiecznie był problem z trzecią drogą. Jasne, żebyż on funkcjonował, potrzebna jest jakaś jedność, współpraca. ale żeby wygrać wybory idąc osobno, no to z kolei potrzebna jest rywalizacja, potrzebna jest ta przestrzeń, żeby wyborcy zobaczyli, no tak jak z jakichś powodów przerzucali głosy na trzecią drogę, zachęceni wtedy przez Tusk, a wtedy w kampanii było to rozumienie, że skoro nie stworzyliśmy jednej listy, to trzeba zadbać o to, żeby wszyscy... Trochę zagrać konfliktem, żeby wszyscy mieli swoje pole, które jest bliskie jakiemuś elektoratowi.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz będą: Jarosław Sellin, PiS; prof. Przemysław Sadura, socjolog, UW; Magdalena Chorzewska, psycholożka; Marta Rodzik, ekspertka ds. wizerunku. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Odety Moro będą: Agnieszka Salach, rzeczniczka prasowa KRUK S.A.; Bartlomiej Jojczyk, prezes Fundacji Dobrych Inicjatyw.