Onet Rano. Goście: Jakubiak, Severski, Józefiak, Urbańska, Bednarek CAŁY ODCINEK
#płatnawspółpraca | W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Marek Jakubiak, Wolni Republikanie; Vincent V. Severski, pisarz, były oficer wywiadu; Marek Józefiak, Greenpeace Polska; Natasza Urbańska, piosenkarka, aktorka; Kamil Bednarek, piosenkarz. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: prof. Mykoła Riabczuk, krytyk literacki, eseista, publicysta.
Nagle to prowadzę. Panie pośle, zaraz o tym porozmawiamy, ale chciałabym zacząć od spraw poważnych, czyli Ukraina, Rosja. Pan jest jeszcze w Komisji Obrony Narodowej? Tak? Bardzo dobrze trafiłam. Świetnie. Marek Jakubiak, Wolni Republikanie. Ludzie też szczęście mają. Wolni Republikanie. Panie pośle, co oznacza ten plan, który ja nie wiem, czyj on jest. Bo najpierw Donald Trump mówi, to był mój plan, świetny, fantastyczny. Potem senatorowie amerykańscy mówią, to nie był plan nasz, tylko tak naprawdę dostaliśmy go od Rosjan. I to w pewien sposób potwierdza sekretarz Marco Rubio. Teraz rozmowy toczą się dalej między Amerykanami a Ukrainą. Gdzie my jesteśmy i czy ten plan pokojowy może przynieść nam cokolwiek dobrego?
Ja myślę, że jedynym efektem tego działania to dobroć będzie płynęła z ciszy na froncie. Że w końcu się ta idiotyczna wojna trochę, powiem szczerze, zakończy, bowiem ona jest wojną pozycyjną, która niczego nie wnosi. Jak popatrzę na sumę ofiar, która w tej wojnie pozycyjnej jest dość tragiczna, no to włosy się jeżą. Jeżeli mówimy o tym, że tygodniowo 7 tysięcy ludzi ginie na linii frontu, to to trochę jednak przerażające jest. Ale ja nie wierzę w to, że Rosja odpuści. Rosja nie ma w planach pokoju. Co najwyżej ma w planach zawieszenie broni. Dlatego, żeby się przegrupować. Taki plan Rosja ma zawsze.
Muszę pani powiedzieć, że jeżeli chodzi o front, to Rosja w tą wojnę jest zaangażowana fizycznie, natomiast w mniejszej ilości. Jakby przerażające było to, że ja rozmawiałem kiedyś z takim Ukraińcem, który chyba się zna na tym, co tam się dzieje i mówi, że na dziesięciu zabitych Rosjan kilku to są Ukraińcy. Po jednej i po drugiej stronie. Co to znaczy? To znaczy, że to są Rosjanie z obywatelstwem ukraińskim, mieszkańcy Donbasu i tych terenów zajętych. Więc trochę Rosja się tutaj wyciera ludźmi, że tak powiem innymi, bo na tych dziesięciu jeden do dwóch jest autentycznych Rosjan. Więc Rosja się tutaj może przegrupować dowolnie. Ja mogę pani powiedzieć tylko tyle, że Rosja nigdy na dwóch frontach nie walczy, bo nie potrafi.
Więc myślę, że dla nas to jest interes, że jak Rosja jest zaangażowana gdzieś tam militarnie, to nigdzie indziej nie będzie. Natomiast co do istoty, chcę powiedzieć, że oni mają ponad milion żołnierzy pod bronią i w tej chwili oni już od kilku lat przemysł przekierowali na zbrojenia i ten potencjał musi być gdzieś zużyty. W związku z tym to jest zagrożenie główne. Natomiast myślę, że Ukraina i cały konflikt ukraiński może coś powstrzymywać. Natomiast Amerykanie chcą doprowadzić do sytuacji, w której Rosja wie, co jej grozi, jak się ruszy. Szczerze powiem, że moje informacje z Zachodu, czyli z przygotowania Unii Europejskiej do jakiegokolwiek konfliktu militarnego są przerażające, pani redaktor.
Nie ma co mieć do nich pretensji. Ale panie pośle, my oczywiście musimy liczyć na siebie. Ale jak to zabrzmiało? Przepraszam, mogę? I musimy liczyć na siebie, musimy się zbroić, to jest oczywiste. Natomiast my nigdy nie będziemy mieć armii, która będzie miała milion żołnierzy. Nie będziemy ich mieli pod bronią. Więc zawsze jesteśmy w sytuacji... której mamy siłę wojskową mniejszą niż Rosja. Zawsze. Więc jednak być może należałoby nie obrażać swoich sojuszników w Europie. Ale kto ich obraża? No nie wiem, no permanentnie im mówicie, im wy, prawica, że są zdrajcami, że nam nie pomogą, że to jest bez sensu budować razem siłę militarną, że to cały program SAFE jest do wyrzucenia.
Ale powiadam, niepotrzebnie została ustawa zlikwidowana w 90-tych latach. Niepotrzebnie całkiem. Zakładano dość optymistycznie, że w ogóle świat jest piękny, kolorowy. Ptaszki śpiewają, kwiatki rosną i nic takiego się nie stanie. Jest pięknie i cudownie. Panie pośle, a czy ten plan pokojowy Amerykanów, to on przypadkiem nie jest bardzo niekorzystny dla Polski? Będziemy ponosić jako Europa, a jesteśmy częścią Europy, koszty. Będziemy musieli Rosjan pilnować, znaczy i tak zawsze już ich musimy pilnować. Będziemy musieli ponieść również te nakłady wojskowe. No i to jest problem. No i gdzie jest solidarność europejska w tym zakresie?
Panie pośle, cały plan Amerykanów koncentruje się na tym, że oni przyjdą, powiedzą macie się pogodzić, a my będziemy potem ich do końca świata pilnować, żeby się pogodzili. Przenosząc wszystko na podwórko przedszkolne. No powiem pani redaktor, że podzielam pani rację. Zawsze jest tak, że my jesteśmy w przysiągu pomiędzy Niemcami a Rosjanami i te wszystkie huragany, wszystkich wojen przechodzą przez Polskę i tak naprawdę my ponosimy największe koszty tych wszystkich wojen z utratą niepodległości włącznie i powiem, że to jest tragedia narodu polskiego. Dobrze, a nie oczekiwałby pan od Amerykanów, że powiedzą, dobra, słuchajcie, my mamy plan pokojowy, ale rozumiemy wasz problem, to nie tylko utrzymamy obecność wojskową amerykańską w Polsce, ale dołożymy wam...
Jeszcze nie o to chodzi. Ofiary tutaj to byłoby o krok, przypuszczam, za daleko w tym wypadku. Ale byliśmy bardzo blisko tego, więc dlatego, że tego typu zdarzenia mają swoją własną dynamikę i mogły się potoczyć w taką stronę, w jaką ci, którzy zlecali to działanie, mogli tego nie przewidzieć. Właśnie bardzo wiele osób, z którymi rozmawiam, związanych jakoś tam ze służbami, mówią, że Rosjanie lubią pokazywać, że coś wiedzą. I pokazali nam tutaj, że wiedzą, że ta linia kolejowa może być istotna. Pokazali nam, że wiedzą, gdzie są różne... Że wiedzą, po co jest Dęblin. Że wiedzą dużo rzeczy o naszej infrastrukturze i o naszych potencjalnych działaniach.
W Rosji służby wywiadowcze to jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi. No więc oni czymś się zajmują, prawda? No zajmują się nami. Zajmują się nami. Zajmują się trochę inną specyfiką. Ma wywiad cywilny, inną wojskowy, ale GRU, który w tej chwili odgrywa, można powiedzieć, kluczową rolę, bo to są ich zadania w tym zakresie sabotażu. Więc oni mają doskonale rozpoznane różne aspekty nasze, funkcjonowania naszego państwa, linie komunikacyjne, infrastrukturę krytyczną i tak dalej. I to nie od dzisiaj. Myślę, że mają to rozpoznane od czasów, kiedy Polska objawiła swoje aspiracje do NATO i do Unii Europejskiej.
No tak, fundusze operacyjne zdecydowanie jak największe. Ale to tak nie wygląda. Po prostu muszą być przygotowane struktury, ludzie, które będą w stanie zaabsorbować te finanse i przełożyć je na realizację zadań. A to nie jest takie proste. To wymaga lat przygotowania. Właściwie to, o czym już wspomnieliśmy. Muszą być kadry, musi być pewna ciągłość, musi być przygotowanie służby do tego, aby móc zasysać środki w odpowiedni sposób i je pożytkować dla naszego... No tak, no teraz służby są nagle w centrum konfliktu między prezydentem i premierem i to znowu jest konflikt polityczny wyłącznie. Czy nasze służby są w stanie działać na terytorium Rosji tak, jak rosyjskie działają na naszym terytorium?
Czy są w stanie i czy powinny? Tego się nie da. Nie da się postawić znaku równości, bo to zupełnie Rosja to Rosja, a my to my. Jak powiedzieliśmy, tych rosyjskich szpiegów jest kilkadziesiąt tysięcy, a ilu polskich, no to można zobaczyć na budżet agencji, bo to nie mają prezydenta swojego. Więc to nie jest równoznaczne. Natomiast to też warunkuje forma działania i kierunki działania wywiadu. Określone są poprzez potrzeby państwa. Odnośnie informacji. Wywiad rosyjski to jest wywiad totalny. Oni, jak widać, szpiegują wszystko. Linie kolejowe, badają, obserwują wyniki badania opinii publicznej i tak dalej, wystąpienia polityków.
Oczywiście są takie wpisy i niestety media społecznościowe w dobie choćby... Pana Jelena Maska i innych tego typu miliarderów. Są pełne danialistów. I rzeczywiście danializm klimatyczny jest potężnym problemem. I to jest oczywiście metoda walki takiej narracyjnej stosowana przez Rosję, o czym mówił nasz gość poprzednio. Dla Rosji strategiczną sprawą jest spowolnienie ochrony klimatu, bo oni żyją ze sprzedaży paliw kopalnych z eksportu. Jeśli tego nie będzie, to ten kolor znaginia na nogach runie. bo tam nie ma innego sektora. Oni żyją z tego, żeby nam sprzedawać ropę, gaz i węgiel i będą robić wszystko, żeby była jak najdłużej. Pamiętajmy, my w Polsce mamy 98% ropy z importu.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
proszę państwa, a ja... Na końcu się wy reklamujemy Onet Premium i artykuł o suwach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„proszę państwa, a ja... Na końcu się wy reklamujemy Onet Premium i artykuł o suwach."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Marek Jakubiak, Wolni Republikanie; Vincent V. Severski, pisarz, były oficer wywiadu; Marek Józefiak, Greenpeace Polska; Natasza Urbańska, piosenkarka, aktorka; Kamil Bednarek, piosenkarz. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: prof. Mykoła Riabczuk, krytyk literacki, eseista, publicysta.