Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Jachira, Iwanowska-Polkowska, Konieczna, Stuhr, Saleta CAŁY ODCINEK

16.10.2025 ·1 godz 41 min

W środę w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Klaudia Jachira, partia Zieloni; Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek; dr n. med. Aleksandra Konieczna, onkolożka; Maciej Stuhr, aktor; Przemysław Saleta, kickbokser, bokser.

Sędziami nazywana jest grupa ponad 2,5 tysiąca osób. Grupa osób powołana do sądów na wniosek upolitycznionej przez PiS Krajowej Rady Sądownictwa. We wtorekowej uroczystości brały udział głównie osoby po asysurze lub zdanym egzaminie sędziowskim, które nie miały innej drogi do zawodu sędziego i których status nie jest kwestionowany. Chodzki dziękował im za gotowość do służby i za odwagę. Nie musimy ukrywać, że żyjemy w trudnych czasach dla polskiego ustroju, mówił nawiązując do kryzysu w sądownictwie. Ten kryzys zaczął się za rządów PiS, od obsadzenia przez Sejm KRS, która wskazuje prezydentowi kandydatów na sędziów.

No więc tak naprawdę to może to refleksja przyszła z tej drugiej strony. I to była ta kropla, która zaczęła drążyć skałę. Patrząc na deficyt, to przydałoby się. Słowo refleksja, dobrze, że się pojawiła, bo dzisiaj 15 października, w kalendarzu, to oznacza, że jesteśmy po dwóch latach rządów. Można śmiało powiedzieć, mamy pół metek, zakładając, że nic się nie zmieni terminowo. Chociaż myślę, że PiS bardzo by chciało, żeby coś się zmieniło i tutaj przypuszczam, że ten kryzys w Polsce 2050, decyzje Szymona Hołowni, one są rozpatrywane z tamtej strony w kategorii w kategoriach nadziei, że może koalicja nie będzie miała tej większości. Każdy ma prawo do nadziei. Oczywiście, ale wracając do tych refleksji po dwóch latach.

W ogóle nie ma takiej opcji, żeby rząd PiSu i Konfederacji zajął się tym tematem. Wiadomo, że mój elektorat, moi wyborcy i wyborczynie, taki lewicowo-liberalny, on oczekuje więcej niż to pewnie, co przejdzie w tej ustawie o związkach partnerskich. Ale uważam, że jest to pewien krok do przodu, który nie jest w stanie do zrobienia. to jest metoda małych kroków, szczególnie, gdy się rządzi w tak szerokiej koalicji, no bo w skład koalicji wchodzi łącznie w ogóle, łącznie z tym, ile jeszcze jest w koalicji obywateckiej, z osiem partii, więc to naprawdę nie jest proste, ale ja czuję na przykład takie przyspieszenie, że też bardzo długo się mówiło o taniej energii z wiatru, ta ustawa została przeprowadzona bardzo szybko po wyborach, no i niestety to prezydent Nawrocki ją zawetował i sprawił, że nie chce dać Polakom taniego i czystego prądu i nie chce, żeby Polacy...

I ja to mówię bardzo głośno, bo... bo wyrzucanie pieniędzy tak dla wszystkich po prostu, a damy wam dalej, tak jak to PiS zapoczątkował 10 lat temu, a nasz rząd tego nie cofa, wręcz jeszcze dodaje kolejne świadczenia, takie uważam bardzo nieefektowne, bo inaczej, właśnie to jest efektowne, ale nieefektywne wydawanie publicznych pieniędzy, bo w mojej wizji, także państwa socjalnego, te pieniądze publiczne powinny być celowane do najbardziej osób potrzebujących. Najbogatsi nie potrzebują 800+, powiedzmy to sobie wprost. Nie potrzebują. Osoby, które nie pracują, nawet żaden rodziców też, można byłoby to świadczenie, te pieniądze, które idą dla tych osób, przerzucić w te miejsca, żeby np.

Proszę nie krakać. Nie, ja lubię dowozić tematy i ja lubię też mówić o postulatach, z którymi szłam do wyborów właśnie konkretnie w drugą rocznicę naszych wyborów 15 października i ja z tymi postulatami szłam, więc ja ich nie odpuszczę. Jeżeli ceną za to ma być zabieszenie, To chwilami może będzie, a za chwilę może to będzie właśnie, że przekonam kolegów i koleżanki i jeżeli nawet w rządzie trwa taka dyskusja, no bo nie możemy w nieskończoność w części długu odziedziczonego po pisie i to też jasno mówię i podkreślam, ale w części też już powiększonego przez działania obecnego rządu nie możemy utrzymywać nieskończoność, dlatego naprawdę czas na racjonalizację naszych wydatków publicznych i to nie poprzez domiar dla banków, na którym stracą ludzie, tylko jednak poprzez systemowe po prostu ograniczenie wydatków.

PiS w międzyczasie się spotyka, liczy szabelki, próbują, myślą, no tak, ale myślą o czymś w rodzaju tego paktu senackiego, które udało się wam, wam mówię, cały czas obecnie rządzącym stworzyć. Widzą pewną szansę i nadzieję w tym, że Polska 2050 przestanie istnieć, albo się posypie tak bardzo, że koalicja rządząca przestanie mieć tę większość. No raczej bym nie oczekiwała nadziei, że patrzenie na to, czy komuś się tam noga potknie. My, tak jak powiedziałam, przyspieszamy i uważam, że też wyborcy, jeżeli już tego nie widzą, to zaczną to widzieć. Natomiast ja bym raczej na miejscu PiSu zadbała o jakieś te

Jak już tak nie boi się, czy ktoś nienawiść, to może niech mówi już prosto, kogo ma na myśli. Czy ma na myśli Polki i Polaków, którzy odważą się mieć inne zdanie od pana Bąkiewicza, czy od PiSu? czy od przedstawicieli Konfederacji, czy ma na myśli, nie wiem, osoby, będzie teraz badał osoby pod kątem pochodzenia etnicznego, kto jakie ma geny, a historia nami różnie rzucała, tak? Więc każdy z nas ma geny z różnych stron, tak? Bo taka jest historia Polski. Pan Braun też ostatnio się dowiedział o swoich... No właśnie, no i najwyższa pora, żeby się dowiedział. Jego siostra te badania zrobiła. I bardzo dobrze, więc może, znaczy nie mam żadnej nadziei, że go to otrzeźwi. Nie, ale te konsekwencje za takie zdanie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.