Onet Rano. Goście: Jachira, Iwanowska-Polkowska, Konieczna, Stuhr, Saleta CAŁY ODCINEK
W środę w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Klaudia Jachira, partia Zieloni; Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek; dr n. med. Aleksandra Konieczna, onkolożka; Maciej Stuhr, aktor; Przemysław Saleta, kickbokser, bokser.
Dobra, to co? Przegląd prasy i przegląd portali, a tam oczywiście poważne podsumowania tego, co było i tego, co miało być. No i jak już trzymam tablet w dłoni, to może zacznijmy od Onetu. Onet.pl i oczywiście podsumowanie połowy kadencji. Polityczne trendy u progu następnej kampanii wyborczej. Bardzo duży tekst o tym, jak to dwa lata temu Polacy wybrali zmianę. Dziś coraz częściej mowa jest o rozczarowaniu. Koalicja rządząca od miesięcy znajduje się w poważnym kryzysie, a jej notowania zanurkowały. Według naszych obliczeń, gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się wybory, rząd Donalda Tuska miałby zaledwie 13% szans na utrzymanie władzy.
W specjalnym raporcie o netu na środek kadencji sprawdzamy polityczne scenariusze i liczymy, kto ma najlepsze karty u progu następnej kampanii. Proszę bardzo. To 13%, czyli taka jest szansa na większość. Wyniki wyboru z 2023 i 2024 znacie, ale ja chciałam do tej grafiki przejść. Zobaczcie, proszę bardzo, bliżej poprosimy. To jest 100 konkretów na 100 dni. Proszę bardzo, zobaczcie. I teraz tak, mamy żółty częściowo zrealizowany, jasny turkusowy zrealizowany z opóźnieniem, ciemny zielony zrealizowany, niebieski zamrożony i kolor czerwony pokazuje...
I proszę, prognozy i scenariusz bazowy. Jeżeli naprawdę chcielibyście wejść w te piękne podsumowania i w różne scenariusze parlamentarne, to odsyłam was do tego tekstu. Jest tego mnóstwo, sporo, ale myślę, że taki dzień jak dziś, czyli półmetek zasługuje na taką szybką analizę. Wyborcza.pl miała być tęczowa, a jest biała flaga. Porozumienie Nowej Lewicy i PSL-u w sprawie związków partnerskich. W piątek Lewica i PSL mają ujawnić efekty swojego porozumienia w sprawie związków partnerskich. Z tego powodu Sejm nie zajmie się w najbliższym posiedzeniu projektem Katarzyny Kotuli, choć taki był plan. Na poziomie politycznym jest to po prostu kapitulacja, komentują aktywiści. Miłość nie wyklucza.
Więc uważam, że tak, że u nas mamy jeszcze tą taką mentalność, że jak coś zakażemy, to już jest po sprawie. I no i przestrzegałabym, bo to... To ładnie wygląda na papierze, ale myślę, że to nie rozwiąże takich też znowu systemowych problemów. Tego, że jak długo czeka się na terapię, czy w ogóle ta terapia też za darmo jest dostępna, żeby zachęcać ludzi, żeby też sprawić, żeby to nie był temat tabu choroba alkoholowa, tak? Żeby nikt cię nie bał poprosić o pomoc. Za dużo jest o tych zakazach, a za mało jest o tym systemowym problemie, jaki mamy jako społeczeństwo, bo nadużywamy alkoholu. Czy systemowy problem ma również Polska 2050 wracając do polityki? Polska 2050 się rozpadnie, jak pani patrzy na kolegów i koleżanki, którzy trochę zostali porzuceni? No tak na kolegów i koleżanki, tak czysto po ludzku, to ja im bardzo kibicuję, bo my mamy dużo tematów, z których razem współpracujemy i ta współpraca naprawdę jest dobra.
Ale czy ona przetrwa? Czy to jest możliwe? Wie pani, jeżeli się słucha wyborców i wyborczyń, to uważam, że powinna, bo to nie jest tak, że wyborcy gospodarczy... Tam jest 1%. Tam 1% są. No tak, no teraz, no tutaj. Ale nie, ja mówię nawet bardziej... Czyli wyborcy i wyborczyni Oni już myślami są raczej chyba gdzie indziej. Jestem w twardej polityce 6 lat i nigdy nie nauczyłam się tego myślenia plemiennego. Ja myślę tematami. Czyli jeżeli mam tematy, chociażby wracając, bo zaczęłyśmy od tego i będzie się to przebijać, zabrania 800 plus najbogatszym, to ja uważam, że mogłabym liczyć na sojuszników z Polski 2050, z jakiejś tam części z PSL-u, trochę pewnie z Koalicji Obywatelskiej. Pani chyba lubi być zawieszona.
Badania nie chronią przed zachorowaniem. Badania właśnie sprawiają, że wykrywamy tego raka na wczesnym stadium i tak było u mnie, że on był jeszcze naprawdę malutki i wtedy możemy szybko działać. I o to chodzi w badaniach profilaktycznych, żeby… Złapać diabła za rogi, prawda? Dokładnie. No dobrze, ta twoja historia, zmierzyłaś się z tym, bo byłaś konsekwentna. Tak. Tej konsekwencji bardzo często kobietom brakuje. Tak. Wiedziałaś, że masz takie podłoże, jakie masz, rodzinne i genetyczne. Nie brakowało ci tej wytrwałości i mimo tego, że słyszałaś lekarzy, którzy mówili, a... To popatrz. Dla mnie to jest historia, wiesz co, jedna na milion. Bo nie wierzę, że kobiety mają w sobie tyle uporu i takiego... Ja w ogóle zawodowo zajmuję się odwagą, odpornością psychiczną i pewnością siebie kobiet.
I odkąd zachorowałam, jeszcze bardziej wierzę w misję wzmacniania tych umiejętności psychologicznych u nas kobiet właśnie. Bo uważam, że ta sytuacja pokazała, że gdybym tego uporu nie miała, tej pewności siebie, tej czasami takiej bezczelności, jak to kiedyś mi powiedziała jedna z moich koleżanek, to bym, któryś lekarz wypraszając mnie z gabinetu, no naprawdę mnie z tego gabinetu wyprosił, a ja czasami byłam wypraszana, to wracałam do innego gabinetu. Trzymałam tego rytmu. Co pół roku ma być USG? Ale później, bo my zapomniałyśmy, że my trochę w gabinecie jesteśmy. Dokładnie, ja też chciałabym oddać głos, bo wiem, że pani doktor ma trochę inne podejście niż ci wszyscy inni. No właśnie, jak to jest z nami kobietami w tym gabinecie?
Lekarz rodziny może takie pacjentki skierować do poradni genetycznej, żeby zaplanować jakiś interwał różnych badań profilaktycznych. Ale myślę, że taką jedną z najważniejszych rzeczy, którą Pani Marta powiedziała, że badania profilaktyczne są dla osób zdrowych. Także dla tych, którzy nie czują się chore, te panie powinny się badać. Wtedy idziemy na badanie, żeby się dowiedzieć, że wszystko jest w porządku. I badania nie chronią właśnie przed zachorowaniem, ale badamy się po to, żeby jak najszybciej i najwcześniej wykryć jakieś podejrzane zmiany. No ale czy się badamy? Bo nawet jeżeli patrzymy na tą grupę, ten przedział 45+, no właśnie, potem ja czytam i widzę 80 tysięcy wolnych miejsc na mamografię. Tak, już nawet 90. Problem jest taki, że zgłasza się niewiele ponad 30% pacjentek u uprawnionych do mamografii, a są niestety gminy czy powiaty, gdzie zmieni 6%.
To nie jest tak, że jak nikt u mnie nie chorował, to ja mogę się czuć zupełnie bezpieczna, bo zdecydowana większość naszych chorych nie ma dodatniego wywiadu rodzinnego. dzieci, karmiła piersią, jest szczupła, czy jak gdyby robiła wszystko, co może się przyczyniać do wzrostu zachorowania na raka piersi, więc niestety jest to choroba wieloczynnikowa i może dotknąć każdej z nas, dlatego tak ważne jest badanie profilaktyczne. Patrząc na nasze nawyki? No niestety te nawyki całe szczęście się zmieniają, ale jesteśmy krajem, w którym jest wysoki konsumpcjonizm alkoholu, dużo osób pali papierosy, jest mała aktywność fizyczna propagowana, więc niestety to wszystko zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi i w ogóle na choroby nowotworowe.
No i za chwilę porozmawiamy sobie. Cześć. Ktoś jednak strzelał wczoraj wieczorem. Francuzka, krzycha z Ministerstwa Obrony i białoruski telefon. Nieco śmierdzi ludzko u nosu. Stare nowe zasady. Maciej Sztur, tak jak powiedziałam wcześniej, rzadko się zdarza, że możemy zawodowo cofnąć się w czasie.
Tak, nie ma klamek. To taki specjalny samochód. Nie ma klamek, nie wysiadziesz. Co u Ciebie? Wszystko dobrze. Wszystko dobrze? Bardzo dobrze. Tak? Dawno, dawno cię nie widziałam, nie słyszałam, a teraz mogę o tym jej poczytać. Co cię pokusiło? Wiesz co? Co mnie pokusiło? Znaczy, namówiła mnie do tego Aldona Sosnowska-Szczuka i tak na początku nie bardzo chciałem się zgodzić, bo nie bardzo chciałem pisać jakiejś takiej książki biograficznej, czy awor biograficznej. Nie specjalnie lubię wracać do przeszłości i rozpamiętywać się. Natomiast myślałem sobie, że może warto podzielić się
Bo też chcę podkreślić, wydaje mi się, że to jest chyba jeden z bardzo nielicznych podcastów w Polsce na pewno, ale chyba się posunę do tego, żeby powiedzieć, że na świecie, który w tej chwili przez 6,5 roku co tydzień ma premierowy odcinek. My nie robimy przerwy, tylko przez cały rok co tydzień jest premierowy odcinek. I rzeczywiście mam takie grono ludzi, którzy są z nami od dawna i nas słuchają. Dostaliśmy od nich bardzo dużo różnych rzeczy, dostajemy. Na przykład dostaliśmy dzisiaj u nas, chciałem tylko powiedzieć, w redakcji taki duży portret Piotrek, ja i nasi fani jako Simpsonowie. Wspaniałe. Bardzo to jest miłe. Mamy, jeżeli państwo zwrócą uwagę, oglądając nas na wideo, to mamy taki przepięknie zrobiony na drukarce 3D taki logo o serialach, które też dostaliśmy od fanów podcastu, więc przemiłe to jest bardzo.
Może sobie podsumujmy, co nie wyszło przez te dwa lata? Czego nie dowieźli, twoim zdaniem? Myślę, że ta koalicja, myśmy dzisiaj opublikowali taki tekst duży, analityczny, oparty na danych. To nie jest opinia, to są dane, z których wynika, że jak się to wszystko podsumuje, to autor tego tekstu daje 13% szans koalicji, że zostanie u władzy po następnych wyborach. I to nie oznacza, że zero, to oznacza, że 13%. Czyli można, da się to zrobić, czyli zostać u władzy, ale szanse w tej chwili są niewielkie. Oczywiście mamy jeszcze prawdopodobnie niecałe dwa lata już w tym momencie do tych wyborów. To w polityce jest bardzo długo, wszystko się może zmienić.
I to negocjacje o zakończeniu wojny to jest coś bardzo pragmatycznego. Widzieliśmy to w strefie gazy teraz. Dlaczego w negocjacjach w strefie gazy nie było ONZ-u? Dlaczego ONZ nie brał udziału w tych negocjacjach? Ponieważ ONZ nie odgrywa znaczenia. I to jest, ktokolwiek odgrywa znaczenie jest w tych negocjacjach. Więc nasz brak Polski w Waszyngtonie to nie był powód tego, że nie odgrywamy roli, ale dowód na to, że nie odgrywamy tej roli. A winni jesteśmy sami sobie. No właśnie, to jest takie trochę martwiące pod tym kątem, że właśnie mam wrażenie, że nie zostaliśmy potraktowani trochę na równi, tylko na zasadzie, że są oczekiwania, a nie takie partnerstwo. Tylko partnerstwo zakłada partnerstwo. A jeżeli mamy w tej chwili prezydenta, który w kampanii zborczej oficjalnie powiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby nie wpuścić Ukrainy do Unii Europejskiej, do NATO, to jak chcemy być partnerami?
Więc w skrócie odpowiadając na twoje pytanie, Tak, niedowłożenie obietnic zagwarantuje tej koalicji przegraną. Skupianie się na rzeczach, które nie mają żadnego znaczenia dla ludzi. To, czy Szymon Hołownia zostanie wysokim komisarzem ONZ-u do spraw uchodźców, czy pan marszałek Sejmu żyje w tej chwili, dla Polski nie ma żadnego znaczenia. Z żadnego. To prawda. No właśnie, bo zastanawiam się jeszcze nad taką rzeczą, że trochę było tak, że tych tematów nie ruszamy ze względu na PSL, tych tematów nie ruszamy ze względu na Polskę 2050. Czy tak się da w ogóle w ten sposób rządzić krajem? Wydaje mi się, że wyborcy głosując w 23 roku na tę koalicję zakładali, że... Wszyscy ci wyborcy coś dostaną.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W środę w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Klaudia Jachira, partia Zieloni; Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek; dr n. med. Aleksandra Konieczna, onkolożka; Maciej Stuhr, aktor; Przemysław Saleta, kickbokser, bokser.