Onet Rano. Goście: Bartoszewski, Repetowicz, Hetmański, Strawiński CAŁY ODCINEK
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Odety Moro będą: Władysław Teofil Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych; dr Witold Repetowicz, Akademia Sztuki Wojennej; Michał Hetmański, prezes fundacji Instrat; Paweł Strawiński, Forbes. W "Onet Rano Wiem" gościem będzie Anna Żurawska z Kaufland Polska.
Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry. Witam was bardzo serdecznie. Tak zaglądam jeszcze tu w mój tablet i szukam pogody. Pewnie dla was to będzie interesujące. Ale mam środową. Może ty zerkniesz, a ja się z wami pięknie przywitam. Kochani, witam was bardzo serdecznie. Bardzo serdecznie, to jest Onet Rano, 7.55 na zegarze. Bardzo się cieszę, że jesteście tutaj z nami, tym bardziej, że goście są. Goście oczywiście niezbędni do tego, żeby skomentować rzeczywistość, zobaczyć co takiego istotnego dzieje się w Polsce i na świecie albo działo się w nocy, bo oczy całego świata oczywiście były skierowane na Stany Zjednoczone. O 3 w nocy polskiego czasu prezydent Trump miał swoje przemówienie. Wszyscy spodziewali się tego, że zacznie Od NATO i skończy na NATO.
Zresztą jego wypowiedzi w kwestii NATO były dosyć specyficzne i jakby ukierunkowane na pewne podejście. Natomiast to przemówienie chyba tych, którzy czekali na bardzo mocne słowa albo bardzo mocne gesty trochę rozczarowało. Czy rzeczywiście nic takiego istotnego nie powiedział? Przegadamy to. A z kim? I już od razu mówię, kto taki mnie odwiedzi. Władysław Teofil Bartoszewski, czyli sekretarz stanu w MSZ-cie, poseł PSL-u na początek. Skierujemy tutaj rozmowę również na tory dotyczące Trybunału Konstytucyjnego i sześciu, czy też dwóch z sześciu sędziów wybranych przez Sejm. Potem dr Witold Repetowicz, Akademia Sztuki Wojennej.
Mówi, że to ja będę decydował na jakie uzbrojenie to będzie. To jest ewidentne naruszanie konstytucji. Teraz nie przyjmowanie sztukowania od sędziów, to też jest... 30-lecie konstytucji na pewno będzie dużym świętem, prawda? Będą przygotowane różnego rodzaju atrakcje i imprezy, na których zakładam, że prezydent się pojawi. Będzie machał polską flagą i mówił, że wszystko jest okej? Ale my twierdzimy, że właśnie nie jest okej. I nie wiem, jak to by to wyglądało. Natomiast pan prezydent ewidentnie przekracza poza swoje prerogatywy, które są bardzo jasno... No dobrze, ale skoro paraliż, do którego pan nawiązał, mówię tutaj o nominacjach ambasadorów, paraliż dotyczący Trybunału Konstytucyjnego.
Które nie podoba się tak zwanym kibicom. Natomiast pan prezydent zawetował ustawę, która uniemożliwiała trzymanie ludzi w areście tymczasowym przez lata. Były takie przypadki, że ludzi trzymano przez 7 lat, po czym okazywało się, że człowiek jest niewinny. Oczywiście płacono jakoś odszkodowanie, ale to życia złamanego ludziom nie przywracało. Więc to było skandaliczne weto, moim zdaniem. A skandalicznym nie było weto związane z SAFE? Oczywiście, że było. Wy próbujecie kontynuować temat SAFE 0%. Proszę powiedzieć, jaki to jest pomysł PSL-u na SAFE 0%? Chcecie mieć i ciastko i zjeść ciastko? My mówimy, jeżeli pan prezydent Nawrocki oraz pan prezes Glapiński znaleźli 185 miliardów złotych, które mogliby nam dać na wydatki zbrojeniowe, to my mówimy fantastycznie, dostaliśmy 200 miliardów z Unii Europejskiej, a te 185 bardzo by nam się przydało, bo tak ogólnie potrzebujemy na zbrojenia około 600 miliardów, a do tego nam daleko.
To jest pomysł na tę prezydenturę właśnie? Takie stawianie ostatniej kropki w każdej kwestii, na każdej płaszczyźnie? Ja myślę, że pan prezydent chce po prostu mieć władzę absolutną, która jest porównywalna do władców absolutnych i w państwach demokratycznych do władzy prezydenta Francji w Piątej Republice, który ma bardzo szerokie uprawnienia. Natomiast do żadnych normalnych prezydentów czy premierów państw demokratycznych porównywana nie jest. I to jest tak jakby ktoś chciał zostać carem, ale to nie przejdzie. To idzie w stronę absolutnej jednowładztwa.
No nie może być strażnikiem czegoś, co łamie, bo absolutnie przekracza granice konstytucyjne. Proszę powiedzieć, bo dzisiaj o 3 w nocy polskiego czasu świat czekał na ten moment, bo jak Donald Trump mówi, że będzie jakieś orędzie, to wszyscy się chyba boją tego, co powie. Spodziewaliśmy się... Na pewno, ale to może być również za każdym razem bardzo zaskakujące, bo w sumie nawet przypuszczenia o czym mogłoby być dane orędzie też wielokrotnie się nie sprawdzają. Proszę powiedzieć czy po tym orędziu, bo przypuszczam, że śledził pan słowa prezydenta Trumpa, czy jest coś co pana zaskoczyło osobiście? Nie muszę Panią rozczarować, ja nie wstałem o 3 nad ranem, żeby oglądać te orędzie, natomiast zapoznałem się z treścią tego orędzia, jak już wstałem.
Z całym szacunkiem do Pana Prezydenta Trumpa, ja w nocy nie zarywam po to, żeby oglądać, zwłaszcza, że te orędzie Szczerze mówiąc, nie było specjalnie zaskakujące, bo tam nic takiego specjalnego i nowego nie usłyszeliśmy. Mówił dużo na temat Iranu. Wszyscy mamy nadzieję, że wojna w Iranie się skończy jak najszybciej, bo to jest bardzo złe dla naszych gospodarzy. Czy spodziewał się pan jakiegoś komentarza a propos NATO? Tu trochę tak biję do słów, które też usłyszeliśmy wczoraj dotyczących Papierowego tygrysa i tego, że Putin też o tym wie, bo tak opisał na to wczoraj Donald Trump.
Pan prezydent Trump lubi wywierać presję na swoich sojuszników. No ale czy na to to papierowy tygrys? I używa rozmaitych obrazowych, takich kolorowych wyrażeń. Natomiast cały czas struktury NATO funkcjonują i pan prezydent Trump używa między innymi baz sojuszników w tej chwili w Niemczech i w Wielkiej Brytanii do swoich działań wojskowych. I nie mówi Brytyjczykom czy Niemcom, że są bezużyteczni. W związku z tym...
W związku z tym nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tego, natomiast pan prezydent Trump słusznie zauważa, teraz i poprzednio wielokrotnie, że państwa członkowskie NATO powinny wydawać więcej na zbrojenia i bardziej się przygotowywać do wojny, bo faktem jest, że Stany Zjednoczone wydawały wielokrotnie Mniej więcej trzykrotnie więcej pieniędzy na zbrojenia niż reszta członków NATO. No dobrze, ale Donald Trump mówi, NATO to papierowy tygrys, Putin o tym wie. Rozmawiali o tym? Używali takich sformułowań? Nie mam wiedzy, o czym rozmawia pan prezydent. Ale co sugeruje prezydent Trump takimi słowami? Natomiast ewidentnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej, dlatego że wielki mocarz Putin od czterech lat nie jest w stanie zdobyć nawet Donbasu.
Nie mówiąc o całej Ukrainie. W związku z tym Ukraina, która miała zostać podbita W 3 tygodnie, przez 4 lata powstrzymuje Putina, który w tej chwili traci potworną, w tej chwili Putin ma powyżej 30 tysięcy ofiar miesięcznie, a to jest bez żadnego udziału NATO, gdyby NATO się włączyło do tej wojny, czego NATO nie zamierza robić. No dobrze, ale Donald Trump zapowiedział w tym orędziu, że najbliższe 2-3 tygodnie sprawią, że Iran cofnie się do epoki kamienia łupanego.
100 tys. żołnierzy jest w stanie coś takiego zrobić? Cofnąć kraj do epoki kamienia ubranego? Tam 90 milionów ludzi mieszkało. To zależy, to zależy o czym mówimy. Jak rozumieć słowa Donalda Trumpa? Ja rozumiem to jako powtórzenie groźby dotyczącej bombardowań infrastruktury cywilnej, co jest zresztą sprzeczne z prawem wojny i w ten sposób już samymi zapowiedziami tego. USA niszczy wypracowany przez 100 lat swój wizerunek. Wizerunek państwa, który przynosi wolność. Natomiast Trump powtarza to, co przez kilkadziesiąt lat mówili wrogowie Ameryki w propagandzie antyamerykańskiej, że to nie chodziło o żadną wolność, nie chodziło o żadną demokrację, nie chodziło o ludzi, tylko chodziło o Europę i tak naprawdę Stany Zjednoczone wszystko niszczą.
No więc teraz Trump mówi to głosem. Trump mówi głosem w tej chwili środowisk antyamerykańskich, tak zajadle antyamerykańskich z przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Natomiast jeżeli Iran postawił sprawę jasną i tutaj deklaracje Donalda Trumpa, że już nie ma arsenału i tak dalej i tak dalej, no to są oczywiście Nie poparte faktami. Jeżeli infrastruktura cywilna, jeżeli instalacje naftowe, pola naftowe
No jak można? No nie można. Nie ma tutaj żadnej spójności. No dobrze, ale proszę powiedzieć, czy w takim razie, bo patrząc na etapy konfliktu, czy my jesteśmy na takim etapie, że jeszcze można to zatrzymać, czy wręcz wchodzimy w jakąś taką fazę przewlekłą, która, no bo teraz wiemy, że kolejnych 100 tysięcy żołnierzy ma zaatakować jakąś drogą lądową, nie wiem, czy to jest metoda na właśnie wprowadzenie kraju w tą epokę kamienia łupanego, bo ja nie znam się na technikach wojennych, nie wiem tego. Natomiast, no, wykonywane są pewne ruchy. Pytanie, czy one są bardzo przemyślane, czy one są wręcz bardzo spontaniczne? Czy wojna może być spontaniczna? Na razie nie ma mowy o stu tysiącach, na razie jeszcze kowanych kilkanaście tysięcy.
Warto też wspomnieć, że Ta wojna już kosztowała Stany Zjednoczone około 40 miliardów dolarów. Jeżeli ona wejdzie w stan przewlekły, to będzie kosztować setki miliardów dolarów. Natomiast jeżeli No i tutaj, jeżeli Stany Zjednoczone liczą, że to doprowadzi do wyczerpania się zasobów pocisków i dronów przez Iran, no to się przeliczą, bo szybciej w tej chwili się kończą pociski przechwytujące po stronie amerykańsko-izraelskiej. I te ciosy ze strony Iranu stają się coraz celniejsze, więc wszystko idzie w odwrotnym kierunku. A czy można określić na jaki czas Iran ma zapas?
On jest przewodniczącym parlamentu, ale był wcześniej też szefem policji, był prezydentem Teheranu. Co prawda troszeczkę, troszeczkę był w ostatnich latach, powiedziałbym, może nie tyle odsunięty, no bo gdyby był odsunięty, to nie zostałby... Ale był na drugim planie, tak? Był, powiedzmy, nie stawiono na niego jako tego głównego rozgrywającego w kontekście CEPACH. Znaczy CEPACH miało i ma innych klusowych rozgrywających. Natomiast, no, na pewno Kaibaw w wymiarze politycznym w tej chwili bardzo, bardzo dużo znaczy.
Pezeszkian, prezydent, no, Nie do końca. Nie powiedziałbym, żeby był bez znaczenia, ale nie on będzie podejmował decyzję. Natomiast jest on i Abbas Arakci, czyli Ministerstwo Zagranicznych są bardzo taką Wygodną i dobrą dla Iranu w tej chwili twarzą w działaniach PR-owych, które idą Iranowi świetnie. Iranowi to idzie świetnie dlatego, że przeciwnikowi idzie fatalnie.
Izrael, można powiedzieć, że już od dawna Ma soft power totalnie położone. Natomiast w Stanach Zjednoczonych z tymi wypowiedziami Donalda Crumpa i z tymi wypowiedziami Pete'a Hexefa, to jest... Warto też wspomnieć, że na początku, rok temu, na początku drugiej kadencji Crumpa, Zrobili czystkę wśród osób, które zajmowały się soft power, PR-em pod pretekstem, że za Bidena to szło w kierunku nieodpowiednim politycznym dla nich kierunku.
Natomiast Iran w tej chwili nie chce negocjować. Iran jest w ścieku i chce wojny? Znaczy Iran nie tyle jest wściekły, co poczuł krew przeciwnika i jest pewny siebie. Moim zdaniem jest zbyt pewny siebie. Znaczy to też zależy o kim mówimy, bo prezesz Kian, no tylko tak jak powiedziałem, on się nie do końca, nie on decyduje. Tutaj martwi go to, że ta sytuacja ekonomiczna, że zniszczenia, że to pogłębia Przyszłe problemy Iranu. Natomiast dla Sepach, dla tych, którzy decydują, ważniejsze jest to, że upokarza każdy dzień, to jest upokorzenie dla Stanów Zjednoczonych.
Inaczej Katar i Oman, oni chcą. Natomiast to jest też błąd ze strony Saudów i Emiratów, bo Saudowie i Emiraty też nie mają pomysłu, jak to miałoby się niby zakończyć z korzyścią dla Stanów Zjednoczonych czy z korzyścią dla tych państw, GCC, czyli Półwyspu Arabskiego. Także ta sytuacja będzie jedynie się upogarszać i będzie wzmacniać Iran politycznie, nie gospodarczo, wewnętrznie. Chociaż no, tutaj Możliwe, że Iran będzie starał się wymusić pieniądze od państw arabskich po tej wojnie.
No dobrze, ale czy administracja Trumpa ma jeszcze jakikolwiek dylemat między takimi ambicjami związanymi z pragnieniem zwycięstwa, a z drugiej strony strachem przed cenami paliw? Bo przecież to też ich trzyma, mówiąc kolokwialnie, za jaja. Ceny paliw. No oczywiście to się odbije w listopadzie w wyborach midterm. Natomiast no myślę, tak jak powiedziałem na samym początku, myślę, że Trump w ogóle funkcjonuje w innym wymiarze. Jego zaplecze bezpośrednie są to albo krakierzy, albo fanatycy tacy jak Hexef.
Którzy widzą misję, boską misję w tej, w tej wojnie i no i nic dla nich się nie liczy, żadne ceny paliwa i tak dalej i tak dalej. No myślę, że Rubio może mieć tego świadomość, Vans może mieć tego świadomość. Natomiast no... I duża część republikanów też ma tego świadomość, że są tchórzami i nie blokują tej wojny. Proszę powiedzieć nasze stanowisko a propos całej tej sytuacji. Nasze stanowisko, żeby trzymać się z daleka od tej wojny jest bardzo słuszne.
My musimy wszystkie nasze zdolności trzymać tutaj w Polsce, tak jak powiedziałem, bo ta wojna może doprowadzić, jeżeli tam będzie eskalacja, to może doprowadzić do tego, że Rosja będzie próbować wykorzystać sytuację na Polska, Instrat Foundation, Forbes, Military Art Academy. Polska, Instrat Foundation, Forbes, Military Art Academy. O żadną pomoc nie powołały się ani na artykuł czwarty, ani artykuł piąty. Po drugie nie zostało zaatakowane terytorium Stanów Zjednoczonych. No tak, a to jest podstawa przy artykule piątym, prawda? Proszę powiedzieć jeszcze, bo Donald Trump nazwał NATO papierowym tygrysem i zaznaczył, że Putin też o tym wie.
Czy tak jest? To wojna z Ukrainą pokazała, że to raczej Rosja jest papierowym tygrysem, natomiast Stany Zjednoczone w tej chwili, ja bym nie przywiązywał większego znaczenia do barwnych określeń używanych przez Donalda Trumpa. Ja myślę, że dla wielu republikanów, ja już nie mówię o demokratach, ale dla co najmniej jakiejś jednej trzeciej republikanów, to oni się łapią za głowę jak to słyszą, ponieważ Wiedzą, że Stany Zjednoczone potrzebują w równym stopniu Europy co Europa Stanów Zjednoczonych. Bez Europy Stany Zjednoczone będą co najwyżej regionalnym mocarstwem na zachodniej półkuli i stracą swoje wpływy na świecie zarówno w wymiarze gospodarczym, przemysłu zbrojeniowego itd.
No tak, ale wyjścia nie będzie, natomiast brak aktywności jest pewnego rodzaju wyjściem. Trzeba, znaczy no niestety, niestety to powoduje, że musimy wzmacniać zarówno nasze własne polskie zdolności i nie osłabiać ich, prawda, wysyłaniem na Bliski Wschód, musimy wzmacniać nasze zdolności europejskie. No ale mamy prezydenta, który nie podpisał ustawy, mówi o sejf. No, należałoby to, w związku, no właśnie, trzeba by było to... Uważam, że to jest błąd, tak. Jest błąd.
Natomiast nie możemy też podchodzić do tego, że te stosunki transatlantyckie są już przekreślone. Bo to co robi Trump nie jest w interesie Ameryki. To nie jest, to nie reprezentuje Ameryki, nie reprezentuje trwałego trendu. Oczywiście wiadomo, trzy lata jeszcze, znaczy prawie trzy lata, niespełna trzy lata, dwa... To jest dentury Trumpa przed nami. Ale też mam nadzieję, wierzę w to, że od przyszłego roku będzie nieco inny kongres, który będzie mocniej stopował nieodpowiedzialne... To nie jest tak, że kongres nie ma wpływu na decyzje.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Centrum Kultury Koreańskiej jest w tym roku głównym partnerem tego wydarzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Centrum Kultury Koreańskiej jest w tym roku głównym partnerem tego wydarzenia."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na czwartkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Odety Moro będą: Władysław Teofil Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych; dr Witold Repetowicz, Akademia Sztuki Wojennej; Michał Hetmański, prezes fundacji Instrat; Paweł Strawiński, Forbes. W "Onet Rano Wiem" gościem będzie Anna Żurawska z Kaufland Polska.