Onet Opinie - Kotula, Grabiec
Gośćmi Magdaleny Rigamonti są Katarzyna Kotula i Jan Grabiec.
My gwarantujemy i Andrzej Stankiewicz całą swoją Z całym swoim doświadczeniem dziennikarskim, że ten artykuł jest rzetelny i prawdziwy, no ale jak się pisze prawdę, a prawda czasem boli, to no właśnie, nóżyczki się odzywają, tak? Taka jest z pani posłanką sytuacja. No ale to jest jedna strona tego mandala, druga strona jest taka, że PiS i tak z tej afery nic sobie z tego nie robi i mamy de facto aferę, która dotyczy was, opozycji i tej bańki, Ja postanowiłam zacząć od żartu, który jest nieśmiesznym żartem i właściwie jest chyba sucharem, bo być może w tym referendum, które planuje Prawo i Sprawiedliwość,
Tymczasem ta ogromna hipokryzja, którą obserwujemy od kilku dni, pokazuje, że jeśli ktoś bawi się zapalniczką i próbuje wzniecić ogień w temacie polityki migracyjnej, To jeśli chodzi o postawę PiS-u, Jeśli chodzi o postawy PiSu, to od wielu lat nic się nie zmienia, ze wszystko odpowiada Platforma, wszystko jest winą Tuska. Natomiast mówiąc poważnie o tej sytuacji, ja przepraszam za obecność zdalną, ale niedawno skończyliśmy kontrolę w MSZ-cie, kolejny zresztą dzień kontroli właśnie w strefie afery wizowej, nowe dokumenty, nowe dane.
którą zajmuje się ta druga strona, ta strona reprezentowana również przez telewizję rządową, prawie w ostatniej chwili, chciałam powiedzieć publiczną, ale nie, telewizję rządową, ich media. Tam nic nie ma o aferze wizowej, a jeśli jakieś informacje, no to właśnie, że to jest wina Tuska, że to jest sprawa Koalicji Obywatelskiej. Na was na razie nie zrzucają. No tak, tak, ale ta sytuacja pokazuje, że PiS, tak naprawdę politycy PiSu bardzo się boją tej afery. Gdyby to była po prostu afera jakiegoś urzędnika, który nieprawidłowo, nie wiem, wystawił wizy, wziął za to łapówkę, to dawno mielibyśmy konferencję prasową, nie wiem, ministra spraw wewnętrznych, Mariusza Kamińskiego, który wyogłosił wielki sukces policji, służb, pozostała wykryta korupcja, winni zostali ukarani.
Tak naprawdę ta afera dotyczy szczytu władzy, dotyczy najważniejszych polityków PiS-u, dotyczy funkcjonowania całych struktur, takich jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W ramach którego funkcjonuje Straż Graniczna. Dotyczy Ministerstwa Pracy, Ministerstwa Rolnictwa. To jest jakby jądro ciemności. To jest to serce PiSu, które jest tą aferą skażone. Dlatego taka strategia budowania muru. Nic nie powiemy, nic nie potwierdzimy. Nawet te liczby, które uzyskaliśmy z Ministerstwa Straw Zagranicznych. Proszę przypomnieć te liczby, panie pośle. Tak, 250 tysięcy wydanych list w ciągu ostatniego 2,5 roku tylko dla obywateli Afryki i Azji. Nie mówimy tutaj o Białorusi, nie mówimy o Ukrainie, Kanadzie czy Ameryce Południowej, tylko te dwa kontynenty wyłączając oczywiście i Rosję,
No to chciałam Panią zapytać, czy Pani będzie chodziła do telewizji rządowej, czy Pani będzie się wpraszać do programów telewizji rządowej, do Polskiego Radia? Będzie Pani jeździła na spotkania z wyborcami nie tylko swoimi, którzy Panią uwielbiają, tylko próbowała docierać do tych, którzy, no właśnie, nie cenią Lewicy, są zwolennikami PiSu, myślą, że to, co się dzieje z widzami, to jest jakaś manipulacja wstrętnych opozycjonistów. To jest najważniejsze zadanie dla opozycji demokratycznej. Chodzić do reżimowych mediów i mówić tam głośno prawdę. Programy na żywo, zapraszają. Trzeba tam być w Gdańsku, trzeba być w Warszawie, trzeba być w każdym mieście. Trzeba być na spotkaniach Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba pokazywać wyborcom Prawa i Sprawiedliwości, których spotykamy na rynkach, ryneczkach,
Co się dzieje z ministrem Rałem? Żądamy jego dymisji, poszło zawiadomienie do prokuratury, złożyła je Lewica, złożyła je Koalicja Obywatelska i dzisiaj tak naprawdę premier Mateusz Morawiecki powinien wyjść i powiedzieć, że cały rząd podaje się do dymisji. Bo to nie jest jakaś wewnętrzna sprawa Polski, to jest największa afera mafijno-korupcyjna związana z przemytem ludźmi w Europie. Przy wszystkich aferach to samo powtarzaliście i za każdym razem było tak, proszę państwa, że rząd nie reagował. Panie pośle, co Koalicja Obywatelska? Wszystkie ręce na pokład i wchodzimy do rządowej telewizji i próbujemy informować wyborców Prawa i Sprawiedliwości, co się dzieje. Jakie są zarządzenia wewnętrzne u was w koalicji, u was w partii?
Czyli mur zostaje, panie pośle? Oczywiście taki powinien funkcjonować tak, jak PiS obiecywał, to znaczy być szczelny. Dzisiaj nie jest szczelny. Dzisiaj każdy uchodźca czy imigrant, który pojawi się na granicy białoruskiej, prędzej czy później przechodzi przez tę granicę. Czasem te pushbacki dotyczą dwa, trzy, cztery, pięć razy tej samej osoby, I ona znowu przy pomocy służb białoruskich jest przepychana na innym odcinku tego muru, aż przejdzie. Nie mam sygnałów o tym, że ci ludzie zawracają, wracają do domów. To jest pewne szaleństwo polityki, które prowadzi PiS, bo można tych ludzi zatrzymać na różne sposoby, również dyplomatyczne. Przy pomocy Unii Europejskiej, przy pomocy zablokowania tych lotów, które są lotami tak naprawdę imigranckimi, Czy do Mińska, czy do Moskwy przecież realizują te loty firmy międzynarodowe, które potrzebują relacji z Unią Europejską.
Mamy możliwość wykorzystania siły dyplomatycznej Unii Europejskiej w tej sprawie, a PiS zachowuje się tak, jakby miał, jakby właściwie był zadowolony z tego, że ci ludzie tam są na granicy i że można straszyć Polaków tym, że przez ten mur próbuje przejść jakaś ogromna rzesza ludzi zagrażających Polsce, a w tym samym czasie 250 tysięcy nie ma sprawy. No właśnie, w tym miejscu polecam państwu film Zielona Granica Agnieszki Holland, który wchodzi do kin już 20, w przyszłym tygodniu 20 września, a został uhonorowany nagrodą specjalną na festiwalu filmowym w Wenecji i budzi ogromne protesty w Prawie i Sprawiedliwości i wśród tamtejszych polityków. Jeśli wejdziecie w koalicję z Koalicją Obywatelską, pani posłanko, to zgodzicie się na to, żeby mur został? My mówiliśmy o tym, że ta dyskusja o tym, jak powinno to bezpieczeństwo na granicy wyglądać, jak powinna wyglądać ta kontrola, powinna się była odbyć przed tą decyzją o budowie muru.
Onet Opinie – Grabiec. Wynik Konfederacji i PiSu to jest system naczyń połączonych. Wtedy, kiedy spada Konfederacji rośnie PiSowi, kiedy spada PiSowi rośnie Konfederacji. Znaczy w dużej mierze na tej linii rozegra się bój o to, kto wygra w Polsce wybory. Kiedy spada wam, to też rośnie Konfederacji, panie pośle. Czy jest tak, że są jakieś rozmowy, jakieś analizy, jakieś dyskusje na ten temat, żeby wejść w jakąś koalicję z Konfederacją?
Ewentualnie, czy nie? Nie, nie ma żadnych ani rozmów, ani nawet analiz dotyczących takich scenariuszy. Oczywiście analizujemy, to powiedziałem zresztą w postaci, wszystkie możliwe scenariusze zakładające... Zawsze pan jakieś słowo wytrych zastosuje, panie pośle. Plan A, B i C to jest utworzenie koalicji większościowej grupowań opozycji demokratycznej, ale jeśli nie będzie takiej możliwości, na pewno nie oddamy władzy PiS-owi. Na pewno nie oddamy władzy PiS-owi, ale to znaczy, że będziecie rozmawiać z Konfederacją. Poproszę mniej dyplomatycznie, panie pośle. Z całą pewnością nie mówimy o rozmowach politycznych. Wszystkiego może nie mogę tutaj opowiedzieć, ale na pewno nie ma żadnych planów koalicji, współpracy politycznej, rozmów z Konfederacją.
Natomiast jest faktem, że musimy w każdej sytuacji, każdego wyniku wykorzystać wszystkie dostępne środki prawne po to, żeby rozliczyć PiS, a nie pozwolić im na powrót do władzy. Jak pani się zapatruje na te słowa pana posła Grabca? Bo one są momentami kontrowersyjne, momentami dyplomatyczne, panie pośle, i takie delikatne. Nie mówi pan stanowczego nie. Ja przyznam się szczerze, że z ogromnym zaskoczeniem obserwuję to mizianie się Platformy Obywatelskiej z brunatno-czarnymi młodszymi braćmi Prawa i Sprawiedliwości, którzy mówią otwarcie 10 lat więzienia za aborcję, bądź 4 tysiące złotych, Dla ludzi zamiast dobrego dostępu do publicznej ochrony zdrowia. Panie pośle, jeszcze jest czas zawrócić i jeszcze jest czas, żeby mobilizować wyborców do tego, żeby opozycja demokratyczna, w której nie ma konfederacji, zdobyła jak najlepszy wynik.
Tak faktycznie było. Dzisiaj w trendach widzimy wyraźnie, że kiedy pokazujemy prawdę o Konfederacji, kiedy mówimy o tym, że to jest prawdziwe piekło kobiet, a rządy PiSu i Konfederacji to naprawdę jest prawdziwe piekło kobiet, bądź cztery tysiące pozbawi osoby starsze dostępu, kobiety nie będą mogły iść do szpitala i urodzić, bo dzisiaj poród kosztuje więcej niż cztery tysiące złotych. Kiedy pokazujemy prawdę, okazuje się, że są wyborcy, którzy to dostrzegają, którzy to zauważają i którzy szukają innej alternatywy. W lewicy, w bardziej liberalnej trzeciej drodze, czy też w realizacji. Głównie kobiety głosują na lewicę, a głównie mężczyźni, głównie faceci, przepraszam za kolokwializm, głosują na Konfederację. Jak tych mężczyzn, młodych mężczyzn zagarnąć i przez lewicę, i przez koalicję obywatelską, panie pośle? Miziając się, czy...
Tutaj Koalicja Obywatelska, zwłaszcza Platforma Obywatelska ze swoim liberalnym rodowodem musi po prostu zapewnić, że rozumiemy tych ludzi, oni mają prawo się rozwijać, mają prawo otwierać biznesy. Mają prawo być traktowane uczciwie przez urzędników i państwo jako ci, którzy finansują to państwo, a nie potencjalni przestępcy. PiS wszystkie te zasady naruszył, wszystkie te reguły zdrowe dotyczące traktowania przedsiębiorców złamał i my z tą informacją, z tą wiedzą na pewno dotrzemy przed wyborami do tych, którzy dzisiaj są jeszcze po stronie konfederacyjnej. Ale to jest tak, Pani Posłanko, że walczycie tak naprawdę o to, żeby odebrać Konfederację, a nie żeby odebrać PiS-owi, bo PiS jest naprawdę stałym, silnym, betonowym elektoratem. Tam nie ma ruchów, jak widać. To znaczy, tak się trochę wydaje, ale propozycję Lewicy podzieliliśmy na różne grupy skierowane do różnych wyborców.
Będzie, panie pośle, dyscyplina w tej sprawie czy nie? Czy sumienie, klauzula sumienia? Bezwzględnie, zgodnie z deklaracjami zresztą kandydatów, dyscyplina będzie obowiązywała. Nie ma wśród kandydatów nikogo, kto zadeklarowałby, że mam z tym jakiekolwiek problemy. Również Roman Giertych zadeklarował, że podda się dyscyplinie klubowej. No, otrzymamy za słowo, chociaż ze słowem u pana Romana Giertycha, no przynajmniej nie ze słowem, ze zmianą poglądów, zmianami poglądów różnie bywało. Proszę państwa. Katarzyna Kotula z Lewicy. Dziękuję, dobrego dnia życzę Państwu. I pan Jan Grabiec. Mam nadzieję, że następnym razem, panie pośle, w studio się spotkamy, nie online, bo ta odległość jest ogromna, mimo że tylko gdzieś pan jest w Sejmie, prawda, panie pośle? No właśnie. Tak, jestem przy Sejmie i pracujemy nad dokumentami z MSZ-u, a proszę widzowie i tak.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Rigamonti witam gościa programu: Katarzynę Kotulę i Jana Grabia. Rozmowa zaczyna się od omówienia afer Stankiewicza i jej wpływu na politykę.
Kotula omawia aferę Stankiewicza, podkreślając, że Prawo i Sprawiedliwość nie reaguje na to zbyt aktywnie.
Kotula skupia się na kryzysie humanitarnym na granicy polsko-białoruskiej i kwestiach migracyjnych.
Kotula analizuje strategię PiSu w kwestii migracji i aferę wizową, podkreślając, że to afera dotycząca szczytu władzy.
Rozmowa przerwała się na chwilę z powodu informacji o stanie zdrowia ministra Wawrzyka.
Kotula omawia strategię opozycji w mediach i potrzebę dotarcia do wyborców Prawa i Sprawiedliwości.
Kotula skupia się na kryzysie na granicy polsko-białoruskiej i polityce migracyjnej, podkreślając kontrast między jej propozycjami a działaniami PiSu.
Kotula i Grabiec omawiają stanowisko Koalicji Obywatelskiej w sprawie muru na granicy polsko-białoruskiej.
Kotula i Grabiec omawiają strategię Koalicji Obywatelskiej i jej relacje z Konfederacją.
Grabiec omawia wpływ Konfederacji na wyborców i propozycje Koalicji Obywatelskiej w tej kwestii.
Kotula i Grabiec dyskutują nad przyszłym głosowaniem nad ustawą o aborcji i roli konfederacji w tej kwestii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gośćmi Magdaleny Rigamonti są Katarzyna Kotula i Jan Grabiec.