Mentionsy Mentionsy
Onet Opinie - Rigamonti
Onet Opinie - Rigamonti

Onet Opinie - Bosak

25.11.2022 ·14 min 50 s

Magdalena Rigamonti rozmawia z Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji.

Dzień dobry państwu, Magdalena Rigamonti, Onet Opinie. W uchu słyszałam, proszę państwa, już wysiadł z samochodu, już do ciebie idzie, już jest pudrowany i jest. Pan poseł, mój gość, pan poseł Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji. Dzień dobry panie pośle. Dzień dobry państwu. Ale zdążył zapytać. I potwierdzam swoją obecność. Tak, jest. To nie jest żadne alter ego. To jest prawdziwy poseł Bosak. Zanim kamery zostają włączone, zdążył zapytać, o czym będziemy rozmawiać. Czy o polityce, czy o czym innym. No to zaczynamy od czym innym. Kogo pan najbardziej nie lubi, panie pośle? Ja się staram lubić ludzi. Gejów, gejów, Żydów, Unii Europejskiej, podatków. Kogo? Tu cytuje pan, wie pan kogo? Z tej listy to chyba podatków. Podatków.

A na drugim miejscu? Unii Europejskiej. A na trzecim? Trzeciego nie będzie. Czyli Żydów i gejów pan lubi, panie? Wszystkich ludzi staram się traktować z szacunkiem, lubić, jeśli dadzą się lubić, a jak się nie dadzą lubić, to co najmniej tolerować. Posła Brauna pan toleruje, czy nie lubi? Nawet lubię. Bardzo w kontakcie osobistym człowiek, który zyskuje dużo. Wszyscy mają problem z posłem Braunem i pan ma problem z posłem Braunem, bo różne ptaszki sejmowe ćwierkają, że szykuje się rozłąk w Konfederacji, prawda? Nie. Będzie pan żył w zgodzie z człowiekiem, który jest podejrzewany o rosyjską agenturę, panie pośle? Przez kogo podejrzewany, pani redaktor? Przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Politycy Prawa i Sprawiedliwości są naszymi rywalami i rzucanie na prawo i lewo podejrzeń, oskarżeń to jest ich praca służąca podważeniu zaufania społecznego do konkurencji.

Moim zdaniem nie należy Wypowiedzi ludzi z obozu rządzącego, które mają insynuacyjny charakter, traktować poważnie, szczególnie jeżeli są to wypowiedzi pod adresem rywali, niezależnie z której frakcji opozycji weźmiemy. Pan też jest rywalem, bo od pana adresem takich wypowiedzi nie ma. Wypowiedzi pod adresem pana posła Brauna są z tego powodu... No bo profesjonaliści polityczni, tacy jak w obozie rządzącym, zawsze rzucają insynuację, tak żeby uderzyć w jakiś stereotyp. I tutaj stereotyp akurat jest taki, że poseł Braun najbardziej kontestuje pewne... Moim zdaniem zupełnie nieumiarkowane działania rządów na kierunku ukraińskim, więc oni biją w ten stereotyp. Natomiast ja się generalnie z posłem Grzegorzem Braunem zgadzam w tym aspekcie, że działalność rządu nie jest zobligowana na polski interes w tej chwili. Czyli stop ukrainizacji Polski to jest okej działanie pana posła Brauna i pan za wszelką cenę będzie... To jest hasło, natomiast istotna...

Nie, to są działania, to są demonstracje, to jest nawoływanie, to są spotkania. Poseł Braun jeździ po Polsce, mówi o tym. Ja jestem w opozycji... Powiem pani tak... Pan jest w opozycji do posła Brauna, panie pośle, jak słyszę. Jestem w opozycji do rządu, a nie w opozycji do Konfederacji. Jak chce pani kogoś, kto pokrytykuje Konfederację, proszę tu zaprosić PiS, Lewicę, będzie pani miała takie głosy. Czyli pan staje w obronie, panie pośle, posła Brauna i pan będzie darzył go szacunki i będzie pan wspierał jego działania. My wspólnie jako posłowie Konfederacji krytykujemy złe działania rządu. I na przykład w tej chwili rząd na formie Unii Europejskiej nie chce zawetować nowych podatków federalnych, które wszyscy będziemy do europejskiej kasy płacić. Czyli pan takiego skrajnego... To jest to, czego trzeba się zgubić. A pani próbuje zrobić sztuczny problem... Ja próbuję zrobić sztuczny problem, panie pośle. Niech pani powie, ile razy poseł Braun był tu u was w studiu. Ani razu, prawda?

No więc o czym w ogóle rozmawiamy? Ale pan jest panie pośle. Czekałam na pana, czekałam, spóźnił się pan panie pośle parę minut i czekałam cierpliwie panie pośle. Jeżeli państwo uważacie, że jest to poseł na tyle nieistotny, żeby go nigdy nie zaprosić, to dlaczego mamy o nim rozmawiać? Pan jest fajniejszy panie pośle. Dziękuję. Dlatego pan tu jest panie pośle. Dziękuję bardzo. Czyli pan będzie bronił, bo wy takiego Brauna potrzebujecie. Takiego skrajnego, takiego antyukraińskiego, takiego nacjonalistę, takiego człowieka, który niszczy wizerunek Polski tak naprawdę i w środku i... Przecież Braun nigdy się nie określał jako nacjonalista, to ja jestem z ruchu narodowego, przypomnę. Pan jest raczej takim pluszowym, maksymalnym nacjonalistą, panie Bosiu. Ode mnie miał dużo proukraińskich wypowiedzi na koncie i... Miał tutaj podejście, powiedziałbym, znacznie mniej narodowe, natomiast kontekst się zmienił. Natomiast jeżeli pani pyta, czego potrzebujemy, to odpowiedź dadzą wyniki wyborów w 2023 roku.

Konfederacja potrzebuje znacznie większej liczby posłów w Sejmie, żeby mieć przebicie i żeby nasz program realizować, a nie tylko móc o nim poopowiadać w mediach. Potrzebujemy kilkudziesięciu posłów następnej kadencji Konfederacji. Potrzebujemy wywalić kilkudziesięciu posłów, którzy obecnie są w klubach PiSu, Platformy, Lewicy czy PSL. Musimy bez ideowców Sejmu wywalać, ludzi bezkompromisowych, wyrazistych wprowadzać, bo inaczej wszystko będzie tak, jak w tej chwili. Zbigniew wziął protot dla pana bezkompromisowy, wyrazisty polityk, panie pośle? Zaprzeczenie takiej postawy. Czyli jak on zagłosuje w przyszłym tygodniu, jeśli dojdzie do głosowania przeciwko, znaczy za odwołaniem pana ministra? Za tym, żeby go odwołać? Oczywiście. A, to mnie pan troszkę zdziwił. Ale już to deklarowaliśmy wielokrotnie. Ale myślałam, że pan troszkę zmienił zdanie jednak, że to może właśnie ze Zbigniewem Ziobrą pójdzie pan.

Powiem więcej, zagłosowałbym za odwołaniem w tej chwili każdego ministra z tego rządu. Jesteśmy w opozycji, uważamy ten rząd za drastycznie zły. Drastycznie zły i w sposób absolutnie nie mający porównania w III RP do niczego innego, zwodzący wyborców, udający zupełnie inną politykę niż realizuje. Tą politykę, którą ten rząd obecnie realizuje, to jest mieszanka postulatów Platformy i Lewicy. A oni się przedstawiają jako opcja patriotyczna czy konserwatywna. To jest niebywałe, jak ten rząd jest zakłamany. I dlatego jestem chyba ostatnią osobą, która by broniła kogokolwiek z tego rządu. Pan jest łakomym kąskiem dla tego rządu, dla polityków. Chyba słyszę pierwszy raz coś takiego. Ale jest pan łakomym kąskiem, nie mówię pan jako polityk, ale pan jako pana ugrupowanie, jako cała Konfederacja, bo oni będą... Oni by chcieli nas zniszczyć, a nie zjeść, pani redaktor.

Oni chcieliby was przytulić, panie pośle, a nie zniszczyć. Oni chcieli nas utrzymać poza Sejmem, to im się w 2019 roku nie udało. W tej chwili chcieliby nas zniszczyć i dlatego na przykład do mediów kontrolowanych przez rząd nie jesteśmy zaproszeni w ogóle. Proszę zwrócić uwagę, że oni sobie jako sparing partnera nieustannie ustawiają tu Sky Platformę. Dlaczego? Bo to jest dla nich wygodny przeciwnik. Bo media kontrolowane przez rząd nie są wolnymi mediami, a Onet, w którym dzisiaj jesteśmy, jest wolnym medium i to będę podkreślać za każdym razem. Chciałbym, żeby tak było. Nie, nie musi pan chcieć, tak jest po prostu, gwarantuje to pan. Nie do końca podzielam tą opinię w 100%. Jest tu Krzysztof Bosak z Konfederacji, to jest również świadectwo na to, że to są wolne media, że rozmawiamy z każdym. Każde media mają jakiegoś właściciela i ci właściciele mają swoją politykę, pani redaktor.

Takie jest życie, natomiast rozumiem, że oczywiście Każdy musi chwalić redakcję, w której pracuje. Zaręczam panu, że nie konsultowałam z nikim tego, że jest pan dzisiaj moim gościem. No tak, ale polityka np. ideowa publikowanych materiałów już wynika z linii redakcji. Nie da się zaprzeczyć, że Onet ma odchylenie w stronę lewicowo-liberalną. Nie jest medium pluralistycznym, które w tym samym stopniu prezentuje opinie konserwatywne i progresywne, czy np. opinie suwerennistyczne i eurofederalistyczne. Na waszych łamach praktycznie nie da się znaleźć materiałów, które by krytykowały eurofederalizm, prawda? Będzie pan zaraz krytykował, mamy jeszcze parę minut. Z przyjemnością to zrobię. Z przyjemnością, naprawdę? Tak. Polecam państwu wywiad z Olgierdem Łukaszewiczem, który już jest na stronach onet.pl. To jest moja rozmowa z Olgierdem Łukaszewiczem i to jest wywiad prounijny, bo... Bez zaskoczenia.

Dlaczego bez zaskoczenia? To jest aktor, który jest od wielu lat zaangażowany w działania prounijne, robi to społecznie, bez poparcia politycznego, więc... Publikowanie w mediach głównego nurtu wywiadów prounijnych to brzmi troszkę jak włożenie drewna do lasu. Mamy i takie głosy, i takie głosy, panie pośle. Ale wracając do Prawa i Sprawiedliwości, bo 2023 rok to jest początek wielkiego... Wielkiego sezonu wyborczego. Dwanaście procent dają wam sondaże, to trochę... Dwanaście? A ile? Ostatnie? Pytanie, które? No właśnie, które? Na które pan patrzy najlepiej? Nie widziałem takiego sondażu, szczerze powiedziawszy, w ostatnich miesiącach, żeby nam dał dwanaście procent. No różne są sondaże, natomiast ja się sondażami nie sugeruję.

Nawet jeżeli pani weźmie najsłabsze sondaże... Rządzić sami nie będziecie, panie pośleczyńskim. ...typu 4%, to i tak nigdy nie mieliśmy lepszych. Przypomnę, że kiedy weszliśmy z wynikiem prawie 7% do Sejmu 3 lata temu, to media dawały nam 2-3%, pani redaktor. No właśnie, więc sami rządzić nie będziecie. Nie wiadomo, czy wejdziecie do Sejmu nawet, czy wejdziecie do... Wejdziemy. Wejdziecie do Parlamentu. No dobrze, życzeniowe myślenie. Życzeniowe myślenie. Optymistyczne. Nie mogę powiedzieć, że tego panu życzę, ale też nie mogę powiedzieć, że panu tego nie życzę. Sami rządzić nie będziecie. Ktoś was będzie próbował przytulić, ktoś was będzie próbował zagłaskać, dogłaskać. Polityka parlamentarna to nie przytulanki, pani redaktor. To nie są przytulanki, to są bardzo twarde rozmowy. I oczywiście to, co będą próbowali zrobić gracze popierani przez duże media, tacy jak PiS czy Platforma.

Panie pośle, jak teraz pan zagłosuje przeciwko Zbigniowowi Ziobrze, to z Ziobrą nie będzie pan tej twardej gry, twardych rozmów toczył, bo nie będzie chciał z panem rozmawiać. Ależ pani redaktor jest w całkowitym błędzie. Rozmowy pomiędzy politykami kompletnie nie zależą od tego, czy oni się lubią, czy nie lubią, tylko zależą od interesów. Rozmawiać z każdym, ale o realizacji naszego programu. Naszego programu. Czyli mniejszość chce sprawić, żeby większość rozmawiała o realizacji programu mniejszości. My jako mniejszość chcemy sprawić, żeby nasz program był realizowany. Dokładnie tak. I w ten sposób działają te wszystkie innościowe polityczne. Obecny obóz rządzący, czyli grupa kilkuset polityków, którzy tworzą Szefostwo Prawa i Sprawiedliwości, to jest mniejszość. Liderzy Lewicy to jest radykalna mniejszość społeczna. Liderzy Platformy to jest klika kilkudziesięciu polityków.

którzy kontrolują to, co jest nazywane główną partią opozycyjną. Polityka to jest domena mniejszości, które w dobrze zorganizowany sposób próbują przeforsować swój program całemu społeczeństwu. I to, co nas interesuje, to żeby wykorzystać ten mechanizm w interesie społeczeństwa, a nie eurokratów, nie w interesie jakichś obsesyjnych wizji międzynarodowych, nie w interesie jakichś mniejszości kulturowych czy płciowych, tylko żeby zadziałały mechanizmy obywatelskie na rzecz obywateli. To jest to, co nas interesuje. I to jest to, czego nie robią inne partie, ani duże media. Czyli z kim pan będzie rozmawiał? Z każdym, pani redaktor. Co to za gadanie, panie pośle? Będziemy po wyborach, tak? Będą nowe kluby parlamentarne. Z Biedronią pan porozmawia? Z Hołownią pan porozmawia? Z Czarzastem pan porozmawia? Z Biedronią myślę, że w pierwszej piętnastu polityków, z którymi ja najczęściej rozmawiam. Ze względu na to, że bardzo często byliśmy do debat medialnych zapraszani wspólnie.

A co zrobi pan z Robertem Bąkiewiczem, panie pośle? Nic. Wiennicki mówi, że trzeba się go pozbyć. Tam będą wybory w stowarzyszeniu, to się może władza zmieni, natomiast... Chciałby się pan pozbyć Bąkiewicza, robi wam krzywdę, czy nie? Ja jako polityk nie zajmuję się działaniem organizacji obywatelskich, takich jak Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Niech sobie działają, natomiast jeśli miałbym wybór, jeżeli będzie się zjazd... Skończył pan 40 lat, panie pośle, i widzę, że coraz bardziej dyplomatyczny zrobił się Krzysztof Bosak. Bo mi się nie podoba, jak media podnoszą do rangi problemów to, że w jakiejś organizacji ludzie się spierają. To jest normalna sprawa. Chciałby się pan pozbyć Bąkiewicza, czy nie? Jeżeli będzie zjazd stowarzyszenia, zagłosuję za kontrkandydatem. Czyli chce się pan pozbyć Bąkiewicza? Chciałby pan, żeby patrioty stanęły na polsko-ukraińskiej, przed polsko-ukraińską granicą w Polsce, czy nie, panie pośle?

Chciałbym. Uważam, że potrzebujemy obrony przeciwrakietowej bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Czyli nie mamy jej. Błąd ministra Błaszczaka, błąd PiS-u? Błąd Jarosława Kaczyńskiego. Moim zdaniem minister Błaszczak został zmuszony do tych niemądrych wypowiedzi przez Jarosława Kaczyńskiego. Pierwsze wypowiedzi Błaszczaka były sensowne, później Kaczyński udzielił wywiadu do PAP-u i minister Błaszczak zmienił front o 180 stopni. Proszę zobaczyć, jaki posłuch, niesamowity. No niestety, neosanacyjne standardy. I wy to zmienicie z tymi swoimi procentami? Jeżeli byśmy rządzili Polską, to z pewnością tak by nie wyglądało to, że wykorzystujemy sprawy bezpieczeństwa narodowego do jakichś drobnych prowokacji, jak wizerunkowych, na użytek opinii publicznej. Zresztą ja nie podzielam tego poglądu, jaki Jarosław Kaczyński ma o Polakach, bo przecież za tym stoi pogląd, że Polacy są narodem tak głupim, że wystarczy trochę coś nagadać na Niemców, żeby bardziej popierali PiS.

Być może jest taka grupa polskich wyborców, na którą ta propaganda działa, natomiast ja do tej grupy nie adresuję Próżb o poparcie dla Konfederacji. Konfederacje popierają ludzi w średnim wieku, młodzi. Oni mają mniej tego typu uprzedzeń i przede wszystkim, moim zdaniem, są bardziej krytyczni. Oni po prostu mają inne uprzedzenia. Narodowościowe są antyukraińscy, antyunijni, antysemicki, panie pośle, i antymniejszościowo-seksualni, panie pośle. Czy mi się to podoba, czy nie? Pani redaktor, gdyby tak było, to partię antysemicką mielibyśmy w Sejmie. Proszę zobaczyć, że my w ogóle w swoich wypowiedziach nie mówimy o tym. O Żydach. A dlaczego? Dlatego, że nikogo to nie grzeje. Ludzie grzeje to, że rosną podatki, rosną koszty życia. Ale o Ukraińcach mówi się, o Żydach męcenowi też się zdarzało mówić. No mówimy, ale ile w proporcji, pani redaktor? Wystarczy, panie profesor.

Rzuca się ten straszny kamyczek nacjonalistyczny i jedziemy. Jedziemy. Gdyby tak było, jak pani redaktor mówi, to nasze sondaże byłyby już kilkanaście procent. Prawda jest taka, że Polacy są prawdopodobnie najbardziej otwartym i najbardziej antynacjonalistycznym narodem w Europie. Problem polega na tym... Wbrew temu, co wmawia pani redaktor i niektóre gazety. Problem polega na tym, że Polacy są najbardziej otwartym i antynacjonalistycznym. Tak, dlatego że nie mamy miary w tym, że trzeba reprezentować swoje interesy. Musimy reprezentować najpierw swoje interesy, a później się zajmować problemem całego świata. A u dużej części Polaków to jest niestety poprzestawione. Krzysztof Bosak, mój gość, spóźniony, ale powiedzieliśmy praktycznie wszystko. Ale na czasie. Właśnie, spóźniony, ale na czasie. Magdalena Rigamonti i odsyłam do wywiadu z Olgierdem Łukaszewiczem.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.