Onet Opinie - Bosak
Magdalena Rigamonti rozmawia z Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji.
Nie, to są działania, to są demonstracje, to jest nawoływanie, to są spotkania. Poseł Braun jeździ po Polsce, mówi o tym. Ja jestem w opozycji... Powiem pani tak... Pan jest w opozycji do posła Brauna, panie pośle, jak słyszę. Jestem w opozycji do rządu, a nie w opozycji do Konfederacji. Jak chce pani kogoś, kto pokrytykuje Konfederację, proszę tu zaprosić PiS, Lewicę, będzie pani miała takie głosy. Czyli pan staje w obronie, panie pośle, posła Brauna i pan będzie darzył go szacunki i będzie pan wspierał jego działania. My wspólnie jako posłowie Konfederacji krytykujemy złe działania rządu. I na przykład w tej chwili rząd na formie Unii Europejskiej nie chce zawetować nowych podatków federalnych, które wszyscy będziemy do europejskiej kasy płacić. Czyli pan takiego skrajnego... To jest to, czego trzeba się zgubić. A pani próbuje zrobić sztuczny problem... Ja próbuję zrobić sztuczny problem, panie pośle. Niech pani powie, ile razy poseł Braun był tu u was w studiu. Ani razu, prawda?
Konfederacja potrzebuje znacznie większej liczby posłów w Sejmie, żeby mieć przebicie i żeby nasz program realizować, a nie tylko móc o nim poopowiadać w mediach. Potrzebujemy kilkudziesięciu posłów następnej kadencji Konfederacji. Potrzebujemy wywalić kilkudziesięciu posłów, którzy obecnie są w klubach PiSu, Platformy, Lewicy czy PSL. Musimy bez ideowców Sejmu wywalać, ludzi bezkompromisowych, wyrazistych wprowadzać, bo inaczej wszystko będzie tak, jak w tej chwili. Zbigniew wziął protot dla pana bezkompromisowy, wyrazisty polityk, panie pośle? Zaprzeczenie takiej postawy. Czyli jak on zagłosuje w przyszłym tygodniu, jeśli dojdzie do głosowania przeciwko, znaczy za odwołaniem pana ministra? Za tym, żeby go odwołać? Oczywiście. A, to mnie pan troszkę zdziwił. Ale już to deklarowaliśmy wielokrotnie. Ale myślałam, że pan troszkę zmienił zdanie jednak, że to może właśnie ze Zbigniewem Ziobrą pójdzie pan.
Powiem więcej, zagłosowałbym za odwołaniem w tej chwili każdego ministra z tego rządu. Jesteśmy w opozycji, uważamy ten rząd za drastycznie zły. Drastycznie zły i w sposób absolutnie nie mający porównania w III RP do niczego innego, zwodzący wyborców, udający zupełnie inną politykę niż realizuje. Tą politykę, którą ten rząd obecnie realizuje, to jest mieszanka postulatów Platformy i Lewicy. A oni się przedstawiają jako opcja patriotyczna czy konserwatywna. To jest niebywałe, jak ten rząd jest zakłamany. I dlatego jestem chyba ostatnią osobą, która by broniła kogokolwiek z tego rządu. Pan jest łakomym kąskiem dla tego rządu, dla polityków. Chyba słyszę pierwszy raz coś takiego. Ale jest pan łakomym kąskiem, nie mówię pan jako polityk, ale pan jako pana ugrupowanie, jako cała Konfederacja, bo oni będą... Oni by chcieli nas zniszczyć, a nie zjeść, pani redaktor.
Panie pośle, jak teraz pan zagłosuje przeciwko Zbigniowowi Ziobrze, to z Ziobrą nie będzie pan tej twardej gry, twardych rozmów toczył, bo nie będzie chciał z panem rozmawiać. Ależ pani redaktor jest w całkowitym błędzie. Rozmowy pomiędzy politykami kompletnie nie zależą od tego, czy oni się lubią, czy nie lubią, tylko zależą od interesów. Rozmawiać z każdym, ale o realizacji naszego programu. Naszego programu. Czyli mniejszość chce sprawić, żeby większość rozmawiała o realizacji programu mniejszości. My jako mniejszość chcemy sprawić, żeby nasz program był realizowany. Dokładnie tak. I w ten sposób działają te wszystkie innościowe polityczne. Obecny obóz rządzący, czyli grupa kilkuset polityków, którzy tworzą Szefostwo Prawa i Sprawiedliwości, to jest mniejszość. Liderzy Lewicy to jest radykalna mniejszość społeczna. Liderzy Platformy to jest klika kilkudziesięciu polityków.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Magdalena Rigamonti rozmawia z Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji.