Mentionsy Mentionsy
Onet Opinie - Rigamonti
Onet Opinie - Rigamonti

Onet Opinie - Banaś

20.07.2023 ·17 min 11 s · 5 rozdziałów

Magdalena Rigamonti rozmawia z Jakubem Banasiem.

1:37 · Rozmowa o relacjach z ojcem i zmianie stanu cywilnego 3

Tak, rozmowa między Jakubem Banasiem i Marianem Banasiem, ale po owocach ich poznacie, więc nie ma sensu w tym momencie do tego wracać i komentować, dlatego że liczą się czyny i w polityce chodzi o czyny, a nie o gardłowanie. Ale będzie pana wspierał w tej drodze do parlamentu? Ojciec nie musi mnie wspierać w drodze do parlamentu, to jest moja droga i zamierzam tutaj iść razem z zespołem i z całym sztabem Konfederacji. Pan miał kamienicę, pan miał hotel, pan miał akademik, pan pracował w spółkach Skarbu Państwa, pan miał różne propozycje, pan był w NIK-u, teraz pan postanowił wejść do polityki. Po co? To jest dobre pytanie, bardzo dziękuję.

Rząd i instytucje państwa jest na pewno niezależna od Prawa i Sprawiedliwości. Pana ojciec zapowiada wyniki kontroli dotyczącej telewizji państwowej, zapowiada wyniki kontroli dotyczącej NCBR, natomiast mówi bardzo ogólnymi zdaniami, bardzo takimi dyplomatycznymi, żeby się tylko nie wychylić, to coś znaczy? To znaczy, że on jest w pewnej relacji, w pewnym układzie z Nowogrodzką, z Jarosławem Kaczyńskim, czy nie? No bo było bardzo ostro, a jest spokojnie, dlatego pytam. Tak, ma pani rację i tak jest. Ja też tak oceniam i wczoraj między innymi właśnie... Czyli jak jest, panie kandydacie? Że jest w pewnej relacji? Wydaje mi się, że jest w pewnej relacji albo był. Zobaczymy jak będzie. Proszę pamiętać, że jednak przez wiele lat był prominentnym członkiem rządu, elementem tej PiS-owskiej układanki, więc nie wziął się znikąd.

Ale co, żeby powiedzieć o złodziejach, o rozkradaniu Polski? W konkrecie, właśnie w konkrecie. Nie ogólnie, nie zapowiadać wiecznie raportów, jakichś niesworzonych rzeczy ala, tak jak to mówił, nie wiem, Mariusz Kamiński, na przykład w stosunku do mnie, tak, czy prokuratura, że sprawy straszne, nie wiadomo jakie i tak wiele osób się niszczy, tylko żeby pokazywać w konkrecie, żeby to fakty mówiły, żeby to były fakty, a Najwyższa Izba Kontroli ma wszelkie środki, żeby przynajmniej te fakty zebrać i pokazać. Nie ma najważniejszego, o czym też mówiłem i po to idę do polityki, żebym mogła Do sądu. Dokładnie tak. Bo wtedy mamy, mówiąc krótko, kropkę nad i i później jest już sąd, niezależny, wolny sąd. Natomiast przynajmniej, żeby ustalała fakty. Dlatego, że w przeciwieństwie na przykład do państwa, czyli do mediów, najwyższa izba kontroli ma dostęp do informacji.

7:35 · Polityczne cele i relacje z partią Konfederacja 3

Na pewno mamy wspólne cele i dlatego też byłem w Najwyższej Izbie Kontroli jako doradca społeczny bardzo aktywnie zaangażowany, żeby chronić tę niezależność NIK-u. Zawsze wierzyłem, że to co ojciec mówi, to co potwierdzał dotychczasowym swoim życiem, to jest konkret i to jest coś realnego, mianowicie, że chce rzeczywiście pracować dla państwa. Ale eksperci mówili, że wtedy to jest jakaś trudna, dziwna, chora sytuacja, kiedy syn doradza ojcu w instytucji tak ważnej jak Najwyższa Izba Kontroli. Ale to jest opinia. Z opiniami można się zgadzać, można się nie zgadzać, ja uważam, że... Można robić nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi, czyli doradzać, tak? I pan tak robił. Ja to robiłem oczywiście, dlatego że byłem, przypominam, społecznym doradcą, co więcej... Czyli nie brał pan pieniędzy, ale dostało pan koszty podróży, koszty noclegu?

Nie, nie. Właśnie chcę o tym powiedzieć. Dokładnie z własnych pieniędzy zarobionych wyłożyłem... Spółka Skarbu Państwa w PKO w Zbrojeniu Wschodzie. Też między innymi we własnym biznesie. Oczywiście tak byłem. Jasne, że tam pieniądze zarabiałem, bo nie byłem tam społecznym menadżerem, tylko zarabiałem pieniądze. Wyłożyłem masę pieniędzy na to, żeby wspierać Najwyższą Izbę Kontroli, bo jak pani pewno się orientuje i słuchacze, a w czasie, w którym pracowałem w Najwyższej Izby Kontroli, a był to czas bardzo intensywnej pracy jako doradca społeczny, po prostu nie zarabiałem, a trzeba jeździć, płacić za paliwo i się utrzymywać. No ale pan, rozmawialiśmy w zeszłym roku, w zeszłym roku, panie kandydacie, chyba o tym, kiedy pan mówił, że dostał pan bardzo intratną propozycję w Spółce Skarbu Państwa bycia słupem de facto. Tak. Tak, nie w spółce Skarbu Państwa, tylko chodziło o Polską Agencję Żeglugi Powietrznej.

Ale ja nie jestem właśnie w środku. Ja zostałem, mówiąc krótko, delikatnie lekko odsunięty od tego środka. Ten język dyplomatyczny, proszę państwa, delikatnie odsunięty od tego środka, tak naprawdę wyrzucony, odciągnięty, odcięty od najwyższej izby kontroli i od polityki, dlatego wchodzi pan do konfederacji. No właśnie, kobiety powinny mieć utracone prawa wyborcze, panie kandydacie? A dlaczego? Kornika tak postuluje. Nie uważam, że powinny mieć utraconych praw wyborczych. Natomiast w tym momencie, ponieważ to jest dobry moment, powiem tak, uważam, że trzeba być bardzo mocno pragmatykiem i realistą. A realizm jest taki, że nie ma świata idealnego.

14:43 · Relacje z Opus Dei i Konfederacja 1

Ale ja mówię z serca. Z serca. Ale naprawdę z serca. Z serca Konfederaty, proszę państwa, od dwóch dni, tak? Od dwóch dni w partii Konfederacja. Nie w partii Konfederacja, dlatego tu musi pani coś wiedzieć. Konfederacja jest, można powiedzieć, partią techniczną w nowej nadziei. W nowej nadziei. Nowa nadzieja. Jakub Banaś, syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia, do niedawna społeczny, no ciągle podobno, ciągle, ciągle, ciągle, ciągle społeczny doradca NIK-u. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję. Magdalena Rigamonti, wydawał Piotr Lużycki. Dziękuję, do widzenia. Dziękuję.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.