Onet Opinie - Marcinkiewicz
Renata Grochal rozmawia z Kazimierzem Marcinkiewiczem.
To nie ma znaczenia. To jest wobec Rosji, wobec Rosjan. Natomiast wobec świata zewnętrznego Putin nie jest już dobrym rozmówcą. Nie jest w ogóle rozmówcą, któremu może świat w jakikolwiek sposób zaufać. Więc jeśli Rosja będzie chciała obronić się przed trwającymi latami sankcjami, No to będzie musiała dokonać takiego kroku i także wobec Rosjan będzie musiała pokazać, że no tu Putin się pomylił, musimy żyć inaczej. No będą musieli PR-owo znaleźć ten sposób na pokazanie jednak wycofania się. A jak pan jako były premier ocenia to, co robi polski rząd? Czy pan też pojechałby do Kijowa tak jak premier Morawiecki z wicepremierem Kaczyńskim?
Czy to był błąd? Ja niestety tego się obawiałem. To nie był błąd. Każdy wyjazd do Kijowa ma jakieś symboliczne znaczenie. Jeśli jest ich za dużo, to może bez przesady, bo ci ludzie tam mają wojnę i nie mogą bez przerwy przyjmować polityków i dziennikarzy. Natomiast no niestety, ale Kaczyński pojechał tam w bardzo złej sprawie, bo jednak w moim przekonaniu powiedzenie o siłach pokojowych w Ukrainie bez zgody władz Ukrainy, no to jest jednak... Bardzo nieelegancka sprawa i to, że on dalej brnie w to, to on pokazuje jednak taką zupełnie inną, przedziwną twarz.
No ale po co on to robi? Bo przecież sekretarz generalny NATO wyraźnie powiedział, że nie będzie takiej misji pokojowej w Ukrainie, że żołnierze NATO nie wezmą w tym udziału. Odciął się od tego też prezydent Zełenski. No więc po co on w to brnie? Nie potrafię tego powiedzieć, naprawdę. Wymyślił sobie jakąś... Uważa się za męża stanu, za genialnego człowieka. Chcę pokazać, że ma inicjatywę. Wymyślił jakieś rozwiązanie i pojechał specjalnie jako pierwszy do Kijowa, żeby to... ...ogłosić, ale tak naprawdę to jest śmiechu warte i dla Polski to jest naprawdę bardzo niedobre, bo my w ten sposób pokazujemy światu, że mamy człowieka, który rządzi Polską, który podejmuje decyzje kompletnie nieodpowiedzialnego i nawet bym powiedział odjechanego.
On rządzi Polską, wszyscy na świecie o tym wiedzą. A zachowuje się strasznie dziwnie, bo gdyby były jakiekolwiek przesłanki do tego, że to był zamach, to instytucje międzynarodowe, i NATO, i nie tylko, oczywiście ruszyłyby, pokazałyby, co w tej sprawie wiedzą. Tak jak na przykład w odniesieniu do holenderskiego samolotu zestrzelonego nad Ukrainą lata temu, jakby na początku, No to po co Kaczyński ogłasza to, że był zamach?
Wie pewnie w niektórych sprawach może i trochę więcej niż Natomiast buduje to po to, by usprawiedliwić siebie i by budować swoją Polskę. Ten na trzydzieści parę procent to jest dla niego wystarczające do tego, żeby rządzić, ale on musi jakby siekierą przerąbywać Polskę na pół, żeby ta jego część wierzyła jemu. On do tego potrzebuje kapłanów, biskupów, Radia Maryja i tak dalej i w ten sposób tworzy... Wiarę, a nie cokolwiek innego. A nie politykę, ale te trzydzieści kilka procent to za mało, żeby wygrać wybory. Czy pana zdaniem opozycja ma szansę wygrać w Polsce? Czy teraz się pojawiła ta szansa?
Ale Komisja Europejska jednak pod pretekstem wojny w Ukrainie nie zgodziła się odmrozić Polsce tych zamrożonych pieniędzy. Nie pod pretekstem. Nie zgodziła się dlatego, że nie może sobie NATO pozwolić, żeby pieniądze unijne... Ale nie może sobie Unia Europejska, nie może sobie drugi raz pozwolić NATO, Żeby środki unijne zostały rozkradzione przez oligarchów danego kraju, bo tak się stało na Węgrzech. Na Węgrzech została oligarchia orbanowska stworzona ze środków Unii Europejskiej. Dokładnie. Oni nie mogą drugi raz popełnić tego samego błędu i dopuścić, bo w Polsce jest budowana oligarchia PiSu, nie mogą dopuścić do tego, żeby te środki w ten sposób trafiły.
Nie, żadnej. Żadnej. Nie, nie. W biznesie jest absolutnie dużo lepiej. I co więcej, ja też myślę, że to, że mogę komentować politykę, sytuację z oddalenia i bez dostawania codziennie smsów o tym, co się powinno mówić, jestem wolnym człowiekiem, nie robię tego dla żadnej partii, tylko... No ale jakby pan miał startować, to z której listy? Nie no, myślę, że to jest jasne, że nie z PiSu, natomiast to nie o to chodzi. Ja bym nie wystartował. Ale z której koalicji obywatelskiej? Może z lewicy? Nie, nie, ja bym nie wystartował. Moje poglądy się mocno zmieniły i zliberalizowały rzeczywiście.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Renata Grochal rozmawia z Kazimierzem Marcinkiewiczem.