Onet Opinie - Kowal
Renata Grochal rozmawia z Pawłem Kowalem.
To jest kosztem tych ludzi, którzy są dzisiaj w szpitalach i którzy umierają. Tak, to jest kosztem konkretnych osób. No to trzeba to już wyraźnie mówić. To, co się dzieje, to nie jest obojętne. To może kogoś śmieszy, ale to jest kosztem bliskich wielu Polaków. Chciałam pana zapytać, zmieniając temat, o sytuację na Ukrainie. Czy Rosja zdecyduje się na inwazję, czy będzie wojna na Ukrainie? Wojna na Ukrainie jest przynajmniej od 2014 roku, dlatego że wtedy Rosja zbrojnie interweniowała i nie wyszła. Weszła pod obcą flagą, bo weszli tam na teren Donbasu i popierają separatystów. Wojna jest od 2014 roku, dlatego że wtedy oni zajęli, anektowali fragment Ukrainy, czyli Krym. No więc my jesteśmy w trakcie wojny.
Intencje Polski w tej sprawie są czyste. O co chodzi polskiemu? Nie mogę się wyzwolić. Ciągle mi brzmi w uszach treść tych maili, gdzie oni pisali, że to jest polityczne złoto. I po prostu zaczynam się bać. Oni naprawdę uważają, że takie pewne napięcie w społeczeństwie to jest ich polityczne złoto. Mam nadzieję, że tak nie jest. Ale jeśli tak nie jest, to premier nie powinien tracić czasu na spotkanie z tym całym Putin-termem. To jest takie nawiązanie do Cominternu, bo to de facto jest ten sam mechanizm. Ja nie rozumiem, jak ludzie wykształceni, którzy pokończyli historię Nie rozumieją, że to umieszczenie poparcia dla Rosji wśród tych prawicowych partii, czyli że po Europie są rozproszone różne prawicowe partie, które otwarcie popierają politykę Putina, że to jest nowy Comintern. To jest to samo, co kiedyś komuniści w demokratycznych państwach na Zachodzie, czy Cominform.
To były takie organizacje, które Rosja zakładała wśród partii na Zachodzie, które miały walczyć demokratycznie po to, żeby wpływać na tamtejsze rządy. Nasza chata jest od tego jak najdalej. My nie powinniśmy do tego całego Putin-termu przykładać ani na moment ręki. Ale premier Morawiecki, który tak jak pan słusznie zauważył, skończył historię, jednak jedzie na takie spotkanie. Dlaczego? Tego nie wiem. No jego by trzeba zapytać. Ja go pytałem publicznie i nawet ja uważam, że to jest tak trudne, ponieważ mam wrażenie, że Że rozumiem to, co nam grozi, jeżeli Putin wykona kolejny krok wojenny, to uważam, że jeżeli premier zmieni zdanie nawet dzisiaj, to trzeba mu powiedzieć, okej, nie trzeba tego ciągnąć w nieskończoność. Myśmy apelowali do niego, żeby tam nie jechał. Mógł tam wysłać kogoś, nie wiem, jakie oni mają zobowiązania, ale mógł przede wszystkim to zignorować.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Paweł Kowal komentuje ustawę Lex Confident, która jest według niego komiczna i nie ma sensu.
Kowal opisuje spotkanie z opozycją i premierem Morawieckim, podkreślając, że nie ma tam żadnego poważnego przedstawiciela rządu.
Kowal opisuje sytuację przed Sejmem, gdzie antyszczepionkowcy wyzywają posłów. Rzecz obozu rządzącego jest zgodnie z jego zdaniem kompromitująca.
Kowal opina sytuację na Ukrainie, twierdząc, że jest już w gorącej fazie i może to mieć poważne konsekwencje dla Polski.
Kowal komentuje decyzję premiera Morawieckiego o spotkaniu z Putinem, sugerując, że powinien to zignorować.
Kowal omawia decyzję o wysyłaniu amunicji na Ukrainę, twierdząc, że jest to konieczne dla polskich interesów.
Kowal opina kandydaturę Bogdana Świętkowskiego do Trybunału Konstytucyjnego, podkreślając, że nie jest zadowolony z polityki PiSu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Renata Grochal rozmawia z Pawłem Kowalem.