Mentionsy Mentionsy
Ofensywni - Audio Team
Ofensywni - Audio Team

GORĄCO W KAWALERCE OFENSYWNYCH! POSZŁO O JANA URBANA

01.04.2026 ·50 min

Cezary Kulesza po wczorajszym spotkaniu ze Szwecją, ogłosił na serwisie x.com, że Jan Urban zostanie na swoim stanowisku. Według Łukasza Olkowicza, wszystkie karty negocjacyjne są teraz po stronie selekcjonera. Nie zgadza się z tym Piotr Wołosik, który stwierdził, że Jan Urban nie ma pola do negocjacji, bo przecież przegrał najważniejszy mecz. W naszej kawalerce aż zawrzało. Czy "Ofensywni" doszli do porozumienia?   

No wiele tych rozmów tutaj się odbywa w Naszej Kawalerce, ale wiadomo, że jeszcze kawkę człowiek wypije. No i Janusz też podzielił się taką historią, bo Janusz był... W Stanach Zjednoczonych i był w tej reprezentacji, która miała być tym gospodarzem w 1994 roku. To była tworzona oni. Janusz opowiadał, to może po prostu streszczę to, co nie weszło do programu. Bora Milutinowicz został wtedy selekcjonerem i miał zbudować tę kadrę na turnie, gdzie Amerykanie będą gospodarzami i Janusz do tej kadry się Załapał, wypisał go Bora tam dwa tygodnie przed niestety powołaniami, ale generalnie wszystko widział jak się tworzy i opowiadał, że oni w ogóle wiesz co, oni zostali wszyscy przeniesieni do Kalifornii z rodzinami. Nie było ligi, oni jeździli sobie na turnieje, w ogóle wszystko było podporządkowane.

No i szczęście Janusza polegało na tym, że Bora nie chciał grać tam z Surinamem, wiesz... Baha Mami i tak dalej, tylko mówi, no dajcie najsilniejszych rywali, więc Janusz mówi, ja piłkarzem byłem przeciętnym, ale przeciwko tym, którym grałem, jak Kanidzia, Bebeto, Cafu, Roberto Carlos, mam co opowiadać, ale opowiadał, że no Bora zabrał drużynę do Europy, żeby trochę poznała ten styl europejski i mówi, słuchaj, oni byli w sierpniu 91 roku w, jeszcze chyba wtedy Rosja, Związek Radziecki, no Rosja. I wyobraź sobie, no to świeżo upadł komunizm i tam są Amerykanie. I mówię, jak to Janusz wyglądało? Mówi, w ogóle wiesz, ludzie do nas przyjaźni, ale my ciągle byliśmy otoczeni tutaj tajniacy, tutaj żołnierze nas chronili, żeby nam włos z głów nie spadł.

Najgorsze to było jedzenie. Mówi, bardzo Amerykanie się nie mogli przyzwyczaić, ci tacy typowi piłkarze. Mówi, ja i Bora, którzy tam powiedzmy te słowiańskie mamy przeszłość. Nam to było łatwo tutaj zaakceptować, że tam czasami ta szynka może zielona, nie wiadomo dlaczego. I wiesz co, Janusz zagrał mecz, sprawdzałem nawet ciekawości, zagrali mecz z ZSRR 17 sierpnia. A, to jest data taka ważna dla Rosjan, bo 19-21 sierpnia był ten pucz dwudniowy, moskiewski, pucz Jana Jewa. Janusz mówi, ty, ten pucz, jakby oni czekali na nas, aż my opuścimy Moskwę, żeby ten pucz, żeby Amerykanów nie było, bo to wiesz, było bardzo głośno.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.