Mentionsy Mentionsy
Odkrywając Wolność
Odkrywając Wolność

38. To nie flipperzy są problemem na rynku mieszkaniowym | Gabriel Hawryluk, Marcin Zieliński

23.04.2024 ·30 min 57 s · 11 rozdziałów

W 38. odcinku podcastu Odkrywając wolność rozmawiamy o projekcie ustawy antyflipperskiej oraz o tym, czy flipperzy w ogóle są problemem na rynku mieszkaniowym i czy powinniśmy z nimi walczyć. A może wręcz przeciwnie, są rozwiązaniem problemu…Rozmawiają Gabriel Hawryluk – analityk ekonomiczny FOR oraz Marcin Zieliński – główny ekonomista FOR.Zapraszamy do słuchania. Komunikat 10/2024: „Ustawa antyflipperska” – wadliwa ustawa bez uzasadnieniaZnajdziesz nas na: https://for.org.pl/

7:24 · Analiza danych GUS i pustych mieszkań 2

Natomiast te dane są w oczywisty sposób błędne. No niestety GUS ma taką metodologię, jaką ma to sami uczestnicy GUS-u generalnie przyznają, że liczyły się jako pustostany w spisie powszechnym np. mieszkania zamieszkane przez studentów, bo to był spis na dzień 31 marca 21, tak? Mieszkania zamieszkane przez studentów, ale którzy byli wtedy na nauce zdalnej gdzieś tam u siebie, no i akurat... No też było wtedy na tym czasie bardzo dużo pracowników zdalnych. Nie było ich na przykład w domu. Jak ktoś prowadzi działalność gospodarczą w takim mieszkaniu, też jako pustostan, jak tam mieszka osoba nieobjęta z pisem, też pustostan. Jeżeli mieszkanie jest remontowane, akurat było 31 marca w trakcie remontu, tak, 21, no to też pustostan. Jak było świeżo oddane do użytku, no i czekało, nie wiem, miesiąc na nowego mieszkańca, no to też pustostan. No i to sami urzędnicy GUS-u przyznają, że po prostu tak było, że w ten sposób to było liczone, więc nie ma to żadnej wartości tak naprawdę.

To są jakieś dane, które w ogóle można Wyrzucić do śmietnika, bo o niczym nas nie informują tak naprawdę. Wcześniej Gusek jeszcze liczył pustostany po prostu na podstawie nie spisu powszechnego, tylko swoich metod. No to wychodziło generalnie, że tych pustostanów jest znacznie mniej. Tam mieliśmy mniejszy w ogóle udział pustostanów niż średnia, chyba wśród państw OECD. A przede wszystkim głównie te pustostany były na jakichś prowincjach, na miejscach, które się wyludniały. No po prostu ludzie emigrują ze wsi do miast i tam zostawały gdzieś puste mieszkania na tych prowincjach, a w miastach ich brakowało. No i tak to wyglądało, że nie było takiej zależności, że było tak, że gdzie wysokie ceny są mieszkań, tam jest dużo pustostanów. Właśnie tam było mało pustostanów, no bo nikomu się to wtedy nie opłaca, żeby trzymać pustostany. To wynika tylko z jakichś innych sytuacji, jeżeli już taki stoi. Już pomijając to, że one były tam, w dużej mierze państwowe były pustostany.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.