Mentionsy Mentionsy
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

Niemcy będą najsilniejszą armią Europy?

17.09.2026 ·42 min 21 s · 5 rozdziałów

Niemiecka reforma Bundeswehry ma jasno określony cel - zostanie najsilniejszą armią Europy. Do tego potrzeba pieniędzy, sprzętu i ludzi. Jaki pomysł ma Berlin na przeprowadzenie reformy, jak ta będzie przebiegać i czy jest możliwa do osiągnięcia? Na te i inne pytania odpowiada Justyna Gotkowska.Raport OSW "„Najsilniejsza armia w Europie”?Transformacja Bundeswehry: kontekst, perspektywy, ograniczenia" https://www.osw.waw.pl/transformacja-bundeswehry/

0:52 · Strategia militarzowania Bundeswehry 1

Więc z jednej strony mamy tą narrację, po co to robimy, że Niemcy chcą być tutaj ważne, będą ważne, będą jednymi z najsilniejszych graczy w bezpieczeństwie europejskim, a z drugiej strony to jest narracja przede wszystkim na Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone, które przez dekady ostatnie uznawały Niemcy jako państwo, które nie wypełnia swoich zobowiązań, które jedzie na gapę w sojuszu, Które chętnie wykorzystuje amerykański parasol bezpieczeństwa, ale do tego bezpieczeństwa europejskiego i globalnego niewystarczająco się dokłada. Więc teraz, zwłaszcza za drugiej administracji Trumpa, przypomnijmy sobie pierwsza była niezwykle krytyczna wobec Niemiec, w obronności, w handlu i w innych obszarach. Tej administracji Niemcy chcą pokazać, my robimy, my będziemy silni, my wypełniamy te wszystkie zobowiązania w ramach NATO, które Amerykanie na sojuszników europejskich nałożyli i my tutaj będziemy i chcemy być waszym pierwszoplanowym partnerem nadal w Europie.

4:18 · Finansowanie i modernizacja Bundeswehry 13

To się zaczęło odkąd Donald Trump zaczął wymagać na partnerach w NATO większych wydatków właśnie w tym zakresie. Ale z czym to się wiąże? Czym ta armia niemiecka jest i czym by się stała, gdyby plan udało się zrealizować? W tej chwili Bundeswehra ma 185 tysięcy żołnierzy. Do niedawna finansowanie Bundeswehry utrzymywało się na poziomie 50-60 miliardów euro. Może to się wydawać dużo, ale to były pieniądze w dużej części Nie chcę powiedzieć marnotrawione, ale troszeczkę niewykorzystywane efektywnie, tak to ujmę.

Strategię militarną, profil zdolności. I te dokumenty regulują to tak bardzo ogólnie, w którym kierunku poszczególne rodzaje sił zbrojnych i Bundeswehra jako całość ma iść. I tam zostały wyznaczone takie trzy progi czasowe. Dopiero po 2029 roku Bundeswehra ma zasadniczo zwiększyć swoje zdolności. Po 2035 roku wypełnić większość zobowiązań w ramach NATO, a po 2035 raczej w stronę 1939 stać się tą najsilniejszą konwencjonalnie armią w Europie. Tutaj powiązane z tym ma być finansowanie Bundeswehry, czyli niemieckie siły zbrojne mają zmierzać w kierunku wydawania, czy niemieckim on ma zmierzać w kierunku wydawania 3,5% PKB na obronność.

Więc wszystko będzie zależało od kolejnych rządów federalnych, czy te ambitne plany zostaną zrealizowane. Jeżeli chodzi o modernizację niemieckich sił zbrojnych, to na pewno wojska lądowe są tym rodzajem sił zbrojnych, które czeka największa transformacja. Wszystkie rodzaje sił zbrojnych, marynarka, również marynarka wojenna, również siły powietrzne, siły cybernetyczne są w trakcie szeroko zakrojonej transformacji, zmian organizacyjnych. Ale te, jak powiedziałam, w dużej mierze dotyczą wojsk lądowych NATO, które do tej pory były reformowane pod kątem armii ekspedycyjnej.

Dopiero tak naprawdę po 2016, de facto 2018 roku, zaczęły się przekształcać w kierunku zwiększenia swoich zdolności, tak żeby były w stanie pełnić zadania obrony zbiorowej. Więc wojska lądowe mają być skoncentrowane na obronie wschodniej flanki NATO, w szczególności państw bałtyckich. Docelowo mają mieć trzy dywizje operacyjne, pancerną, zmechanizowaną, sił średnich, lekkich. Co ciekawe, Niemcy tworzą dywizję obrony terytorialnej, ale też taką jednostkę szczebla dywizji z takimi strategicznymi zdolnościami, jak zdolność do rażenia celów dalekiego zasięgu, deep strike capability, czy też deep precision strike.

I tutaj to odzwierciedla to znaczenie niemieckiej marynarki wojennej, która jest jedną z największych tutaj na naszym akwenie. Odzwierciedla również taka współpraca polsko-niemiecko-szwedzka dotycząca przejęcia odpowiedzialności za dowództwo morskie właśnie na tym akwenie, które będzie kierować natowskimi sojuszniczymi operacjami i działaniami. Jeżeli te plany się zrealizują, niemiecka marynarka wojenna uzyska znacznie, czy powiększy znacznie swoją flotę. Będzie integrować również bezzałogowe jednostki. Ma znacznie zwiększyć liczbę żołnierzy. Ma uzyskać również możliwości uderzeń na cele lądowe.

Ale to nie ma być zgodnie z tymi planami marynarka wojenna, która ma zasięg globalny. Ma ona się koncentrować na północno-wschodniej flance, być podporządkowana pod regionalne planowanie obronne NATO. Siły powietrzne RFN, też tutaj widzimy postępy w modernizacji, mają priorytety przede wszystkim dotyczące udziału w natowskim nuclear sharing, czyli w przenoszeniu amerykańskich bomb jądrowych za pomocą samolotów F-35, które Niemcy nabyły Sztuk 35. Mają mieć zdolności do przełamywania takich zdolności antydostępowych przeciwnika, czyli rosyjskich, do uderzeń rakietowych dalekiego zasięgu i chcą rozwijać wielowarstwową obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową.

Lub, nie daj Boże, z rządem, z udziałem jakimś AFD, co uznaję raczej za mniej prawdopodobne. W obu tych scenariuszach aktywowanie tych zapisów będzie trudne, ale oczywiście będzie ono, to wszystko będzie zależało od sytuacji międzynarodowej, od tego jaka będzie Rosja, Jeżeli to zagrożenie ze strony rosyjskiej faktycznie będzie spore i tak będzie odczuwalne przez Niemców i ówczesny niemiecki rząd, niczego nie wykluczam, ale chciałam wskazać, że będzie to dosyć trudne. Pieniądze, ludzie i armia to jeszcze sprzęt. Jeśli chodzi o sprzęt, to jednak sprzęt amerykański zawsze budził, nie wiem czy jak powiem, największe zainteresowanie, to nie przesadzę, ale jednak odgrywa dość znaczącą rolę w strukturach NATO i tutaj taką armię należy dozbroić.

Jaki Niemcy mają na to pomysł, skąd oni chcą wziąć wyposażenie? Niemcy dużo wydają i oczywiście z tych wydatków chcą wspierać przede wszystkim własny przemysł zbrojeniowy jak większość państw NATO, które mają takie możliwości. I dlatego Niemcy kupują przede wszystkim sprzęt, uzbrojenie dla wojsk lądowych i marynarki wojennej u siebie. I z tego względu, że po prostu w tych domenach niemiecki przemysł zbrojeniowy jest silny. Ale Niemcy kupują też dużo w Stanach Zjednoczonych i tutaj przede wszystkim dotyczy to sił powietrznych. Mieliśmy decyzję o zakupie 35 samolotów F-35.

Jeżeli chodzi o artylerię, o siły pancerne, wojska pancerne, jeżeli chodzi również najprawdopodobniej o obronę bardzo krótkiego zasięgu. To tutaj Polska będzie dysponować większymi zdolnościami i Polska będzie dysponowała również większą liczbą dywizji. Niemcy planują trzy dywizje operacyjne, Polska planuje sześć, więc jeżeli chodzi o wojska lądowe, tutaj polskiej odpowiednik będzie silniejszy. A Niemcy planują rozmieszczenie jakichś swoich wojsk na przykład na wschodniej flance NATO? Niemcy planują rozmieszczenie pełnej brygady na Litwie w przyszłym roku, czyli około 5 tysięcy żołnierzy i to nie w systemie rotacyjnym, ale będzie to stałe bazowanie, czyli rodziny, żołnierze wraz z rodzinami.

Litwini mocno inwestują w infrastrukturę. Tak, żeby przyjąć taką liczbę niemieckich żołnierzy. Z litewskiej perspektywy jest to ważna decyzja, bo po raz pierwszy będą mieć na swoim terytorium faktycznie znaczną obecność i to stałą wojsk sojuszniczych. Z perspektywy niemieckiej była to decyzja dosyć przełomowa. Dużo znaków zapytania było, czy ona faktycznie się zrealizuje. Najprawdopodobniej tak, mogą być pewne przesunięcia, ale to pokazuje pewną zmianę myślenia niemieckiego o odstraszaniu na północno-wschodniej flance NATO. Ale wracając jeszcze do tego, co to oznacza dla Polski, bo porównaliśmy sobie

To te Niemcy będą również hubem logistycznym, zapleczem dla prowadzenia operacji obrony sojuszniczej przede wszystkim na wschodniej flance NATO. Dlatego te Niemcy będą pełniły coraz ważniejszą funkcję w sojuszu. Biorąc pod uwagę również zapowiedzi ze strony amerykańskiej o zmniejszeniu obecności wojskowej w Europie, o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w obronę konwencjonalną i w amerykańskiej chęci przenoszenia właśnie tej odpowiedzialności na sojuszników europejskich, Amerykanie widzą tutaj przede wszystkim, ale nie tylko Niemcy jako tego sojusznika, który te luki pozostawione przez Amerykanów mógłby częściowo wypełnić.

Ale tak jak powiedziałam, więc z jednej strony te Niemcy w tej całościowej układance obrony zbiorowej w NATO są ważne i jest istotne, żeby wzmacniały poszczególne zdolności, ale z drugiej strony pociągnie to wzmocnioną pozycję i siłę Niemiec w Europie, w NATO, co z perspektywy Polski, ale też Francji, Wielkiej Brytanii niekoniecznie musi być korzystne. I możemy myśleć o różnych scenariuszach. Scenariuszu takim, że mamy rząd Fryderysa Merza, który opowiada się za silnym wsparciem Ukrainy i faktycznie tę Ukrainę wspiera. Opowiada się za tym, żeby wzmacniać obronę i odstraszanie.

W koalicji z jakąś inną partią. Więc tutaj mamy dużo znaków zapytania. Musimy oczywiście planować zarówno krótko, jak i długoterminowo. Krótkoterminowo mamy do czynienia z agresywną Rosją, z perspektywą możliwej rosyjskiej agresji, której nie możemy wykluczyć w kolejnych latach na państwa bałtyckie, na wschodnią flankę NATO. I w tej układance te Niemcy będą nam w większym stopniu potrzebne, zwłaszcza, że mamy taki rząd w Niemczech, który w dużej mierze podziela naszą perspektywę na Rosję, na Ukrainę, na europejskie bezpieczeństwo i na wyzwania i zagrożenia.

39:29 · Współpraca NATO i zdolności sojuszników 1

I z tego względu najważniejsze z naszej perspektywy jest to, żeby te państwa funkcjonowały, współpracowały ze sobą, ale również ze Stanami Zjednoczonymi w ramach sojuszu, tak żeby prowadzić połączone operacje sojusznicze, integrujące zdolności w domenie lądowej, powietrznej, morskiej, wszystkich sojuszników, żeby dobrze współpracować I dobrze współdziałać. I to się dzieje. Widzimy ćwiczenia, widzimy praktyczne działania na wschodniej flance, na północno-wschodniej flance związane przykładowo z monitorowaniem, oddziaływaniem w przestrzeni powietrznej. I z naszej perspektywy w tej chwili NATO nie myśli w kategoriach narodowych, bo żadne państwo samodzielnie takich działań przeciwko Rosji prowadzić, nie to, że nie będzie, ale będzie mu trudno, ale NATO jako całość, sojusz jako całość,

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.