Mentionsy Mentionsy
OLGA PALKA - OPAL W KAMERZE
OLGA PALKA - OPAL W KAMERZE

JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA WSPÓŁPRACA Z MARKAMI? | Karolina Kotas w Opal w kamerze

09.07.2025 ·1 godz 14 min

Dzisiaj rozmawiam z ekspertką modową, która ubiera kobiety w styl i pewność siebie - czyli nieodłączne dwa elementy, które wpływają bezpośrednio na nasze życie prywatne i biznesowe.Myślisz, że wygląd nie jest ważny, a bycie influencerem to ciągłe pokazywanie nowych produktów? - Posłuchaj rozmowy z Karoliną Kotas! 😉🎯 Poruszamy m.in.:✔ Jak to co nosimy wpływa na to, jak zostajemy odbierani❓✔ Jak budować markę osobistą w social mediach bez utraty autentyczności❓✔ Jak radzić sobie z krytyką, hejtem i presją otoczenia❓✔ Co decyduje o sukcesie: wygląd, kompetencję, a może coś więcej❓✔ Jak pasja zamienia się w wypalenie zawodowe❓✔ Prawda o luksusowych markach i odpowiedzialnej modzie.✔ Czy bycie influencerką to stabilny biznes❓ Jak przygotować się na "życie po Instagramie"?Współpraca i zgłoszenia 📥: [email protected] Moje social media:🟣 https://www.instagram.com/olgapalka_/ 🟣 https://www.facebook.com/olga.palka.1 🟣 https://www.tiktok.com/@olgapalka🎥 Montaż i realizacja: Michał Szwed🤝 Patronem kanału jest Sukcesja Pokoleniowa ⁠www.biologikasukcesji.pl⁠🤝 Partnerem kanału jest Instytut Dobrych Praktyk Biznesowych ⁠www.idpb.com.pl⁠ 🤝 Patroni medialni i prasowi: Magazyn Tygrysy BiznesuProject Afrodis Magazine #opalwkamerze #olgapalka #karolinakotas #markaosobista #budowaniewizerunku #socialmedia #influencer #stylistkawizerunku #wizerunek #autentyczność

Jak ja robię rolkę, to robię ją z myślą taką, że ona ma dać wartość moim obserwatorem rozwiązać ich problem, to jest jeden, ale dwa spowodować, że nowi ludzie przyjdą na mój profil. Najcenniejszą walutą na Instagramie jest zaufanie. Ja się bardzo długo buduję, ale też można je szybko stracić. Marki kochają Cię wtedy, kiedy dobrze sprzedajesz. Mało kiedy jest tam relacja. Cześć, witajcie, Opal w kamerze, Olga Palka, a dzisiaj ze mną Karolina Kotas. Cześć. Cześć, dzień dobry wszystkim. Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś i cieszę się, że jesteś w tym momencie życia u mnie. Poznałyśmy się chyba będzie już półtora roku temu, plus minus i też oczywiście nie widzimy się na co dzień, ale mamy jakiś tam kontakt, robimy też razem pewne realizacje, będziemy o tym wspominać.

Natomiast prześledziłam sobie twoją historię. Też wielokrotnie dzieliłaś w social mediach, na Instagramie głównie, tą twoją przygodą życiową, biznesową. I dzisiaj siedzi przede mną kobieta, która pracuje nad sobą, która się nie boi mówić o wielu rzeczach, o swoich takich załamaniach, która jest naprawdę autentyczna w tym, co robi i co mówi. Dlatego, że oczywiście, że cię jeszcze obserwuję na Instagramie, bo przy okazji Wiecie, ja tam podglądam Karoliny polecajki i tak dalej. I niejednokrotnie ktoś mnie pytał, z kim ja mam taką bluzkę, a tutaj z Karoliny Ibuka na przykład, z twojego modowego. Więc rzeczywiście mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że to, co widzimy w social mediach, na Instagramie, u ciebie, jest potwierdzeniem tego, co się dzieje za kulisami.

Myślę, że niektórzy może się boją, że jak pokażą się takimi, jakimi są naprawdę, to się to komuś nie spodoba, a na pewno się nie spodoba. I to jest 100% pewne. Ja jestem 8 lat na Instagramie, a tak zawodowo z 5 na pewno. 5, 4, 5, 5 może lat. Ale to nie ma znaczenia właściwie czy zawodowo czy nie, bo od momentu kiedy zaczęłam publikować, a na pewno kiedy zaczęłam być bardziej aktywna, to musiałam się zmierzyć z tym, że nie zawsze ludzie będą nam przychylni i będą komentowali w różny sposób. Ja akurat u siebie dzisiaj na moim profilu mam mniej chyba, albo może się uodporniłam? Jezu, nie wiem. Wiesz co, no tak nie zastanawiam się nad tym, ale zmierzam generalnie do tego,

że nie każdemu będzie się podobało to, jacy my jesteśmy naprawdę. Trzeba wtedy się z tym zmierzyć i albo wziąć to na klatę, tak jak ty powiedziałaś na początku, ja mam pewne rzeczy przepracowane. Mhm. Nie zapomnijcie zasubskrybować oraz zafollowować mnie na Facebooku! I odporniłaś się, ale wiesz co, nawet ja nie widzę u ciebie w tych komentarzach takich hejterskich zachowań, bo my mamy coś takiego, twórcy powiedzmy tak szerzej, że jak już przełamiemy pewną granicę tego wstydu naszego, że się o czymś nie mówi,

Że mój organizm na przykład teraz już nie daje rady, że jestem zmęczona, że mnie coś boli, a to są wszystko ten... Kurczę, to są takie różne ciekawe rzeczy, które zaobserwowałam w przestrzeni ostatniego roku u siebie. Wysypka na ciele, która jest na tle psychosomatycznym. Kłopoty z oddychaniem, kłopoty żołądkowe, gardło, zmęczenie, ogólne zmęczenie organizmu, no różne, różne, różne rzeczy. I wiesz, takie mam przemyślenia z ostatnich tygodni, nawet może kilku, na pewno kilkunastu tygodni, że ja bardzo swoją pracę lubię. I ja ją, kiedyś nawet bym powiedziała, że kochałam, uwielbiałam to, co robię. Nie mówię o kredytach. Kredyty też kiedyś bardzo lubiłam, ale widzisz, wypaliłam się po 13 latach.

Jej to się udało. Ma bogatego męża, ma szczęśliwą rodzinę, ma piękny dom, chwali się swoim tutaj samochodem, który ma bardzo dobry. Natomiast za tym stoi ogrom, ogrom pracy i ogrom ludzi. Przecież ja pamiętam tą tablicę, co byłam u Ciebie dwa miesiące temu, nie? Co przy okazji naszego eventu. I jak ty mi to wszystko pokazałaś, porozpisywałaś, kto jest za co odpowiedzialny, no to ktoś powie, naprawdę? Tylko przy koncie na Instagramie, że ty pokazujesz tam ciuchy? Więc to jest to, o czym się nie mówi, to jest ta druga strona medalu i to wypalenie, o którym ty mówisz, to jest ta wąska granica, ponieważ jak coś się lubi robić, to się tym bardziej nie zna limitów i wiadomo, że zawsze można więcej. I ty z tego zrobiłaś dzisiaj naprawdę dobry biznes, też ludzie, którymi się otaczałaś.

Wiesz, u mnie dzisiaj 99% współpracy, tak powiem kolokwialnie, ogarnia moja menedżerka. Więc ja dzisiaj z tymi firmami nie mam kontaktu i to jest bardzo dobre. Powiem ci szczerze. Masz filtr między sobą. Mam filtr, bo ja pomimo tylu lat w biznesie, dalej jestem czasami miękka pipa. I dalej jestem taka, wiesz, że no dobra, no to zrobię wam jeszcze coś, nie? I pewnie, że czasami można. Tylko, że widzisz, znowu ta moja praca nad sobą, ja dzisiaj wiem, że... Bo ja na przykład nie rozumiałam tego, dlaczego ja potem się tak strasznie denerwuję, nie? Jak ktoś mnie naciska. No ale jest różnica, kiedy ktoś wywiera na tobie presję i przekracza twoje granice. I ty nie chcesz, ale zrobisz. A inaczej jest, jak ty z przyjemnością powiesz...

Zrobię to jeszcze dla was, bo was lubię, nie? A chociaż oni nawet nie proszą. No i ja jestem jeszcze czasami taka miękka, więc dobrze, że Monika to robi. Dobrze, że ona rozmawia o stawkach, pilnuje umów, pilnuje rozliczeń, wszystko jest u nas tak jak trzeba. Kwestia wizerunku, wszystkiego, wszystkiego, o czym ja kiedyś nie miałam zielonego pojęcia, moje zdjęcia śmigały wszędzie. Wiesz, firmy sobie brały, robiły screeny moich storek i wrzucały na stronę internetową. A ja tam miałam taką na przykład krzywą buzię, nie? Naprawdę filmy takie rzeczy czasami robią, więc to jest ważne uważam, jeżeli musimy świadomie o tym, żeby rozwijać swoją markę osobistą i wizerunek też, bo to za chwilę wiesz, ja też kiedyś miałam konto, które liczyło zero followersów, a za chwilę ja chcę w tym roku, mam nadzieję, że mi się udaje klientu, trudno mieć pół miliona i teraz powinniśmy myśleć o tym, że ten wizerunek będzie z nami przez całe życie i gdzie my go dajemy, do jakiej firmy go dajemy.

Więc tak, no pierwsza sprawa to jest lista subskrypcyjna. To jest jeden, ale jakby to jest, co wiesz, dodatek. Ale ja wiedziałam o tym, że trzeba budować swoją platformę na swoich zasadach. Moją, własną, której mi nikt nie zabierze i nie wyłączy. No i po to ją robię. Modową. Platformę modową. Castile będzie się nazywała ta platforma. Natomiast chcesz się uniezależnić, to jedno, ale przeczytałam u ciebie na social mediach, ludzie chcą robić biznesy z ludźmi sukcesu, a przynajmniej z takimi, którzy na takich wyglądają. Lubię mówić, że ubieram kobiety w styl i pewność siebie. No. To jest to zwieńczenie tego kasa, czyli dzisiaj naprawdę... Ja znam odpowiedź, zadaję retoryczne pytanie, ale chciałabym, żebyś się do tego odniosła.

0 pieniędzy na nic, ale dosłownie na nic, bo jak masz działalność, to komornik nie zostawia ci na koncie nawet złotówki. Ściąga wszystko. Jak masz etatyst czy tam świadczenie ZUS-u, to musicie zostawić tę kwotę minimalną. Mnie ściągnęli wszystko. Jak się coś pojawiło na koncie, znowu wszystko ściągali. Więc ja nie miałam pieniędzy na to, żeby iść i kupić sobie jakieś super ciuchy. A jednocześnie chciałam dostać pracę, bo ja miałam, umiejętności miałam bardzo dobre. Potrafiłam robić to, co robiłam, czyli sprzedawać kredyty, no ale musiałam jeszcze iść na tą rozmowę rekrutacyjną i po prostu dobrze się sprzedać, to jest po pierwsze. A rekrutowałam do dwóch miejsc, w których doradcy wyglądali bardzo dobrze i bardzo drogo, ponieważ z takimi klientami pracowali.

Natomiast po to, co powiedziałeś przed chwilą, rozmawiałam z moimi dziewczynami z mojego teamu kiedyś na ten temat. Bo one na przykład bardzo mnie namawiają do tego, żebym pokazywała więcej tych właśnie luksusowych brandów i takiego mojego życia. Jezu, luksusowego to złe może słowo, ale na przykład jak idę do jakiegoś butiku luksusowego, luksusowej marki. Ja zawsze mówię im, że po pierwsze, no to nie jest content dla każdego. No bo wiesz, jak to jest, że jest na Instagramie, masz content szeroki i też ten content wąski. I u mnie ten szeroki, to są po prostu sieciówki. To są sieciówki trochę polskich marek. Ja na tym opieram swój Instagram, na tym opieram moje produkty cyfrowe, na tym opieram platformę.

Wiesz, jak ja myślę, to też o tym kiedyś rozmawiałyśmy, że ty jesteś dla wielu kobiet pewnego rodzaju obietnicą i jesteś takim obiektem, który pokazuje ten świat, w którym one by chciały żyć. Że wiesz, jak zobaczą, że ty masz teraz, że wstajesz rano, jakkolwiek, nawet możesz być bez make-upu i tak pięknie wyglądasz, wiesz, że ci... Tutaj dużo dzisiaj słodza, to też słuchajcie, wynika to z tego, że ja prywatnie bardzo lubię Karolinę i pracujemy ze sobą i widzę, że tak jak powiedziała na początku, że to jest to samo, to co widzę na Instagramie, w tych storiesach, a to co jest u ciebie na żywo. I uważam, że za mało jest tego chwalenia się między nami kobietami, zwłaszcza na szczeblu biznesowym. To już jest coraz lepiej, ale dalej... Ale też mam wrażenie, że jest lepiej.

I nie ma to już potem takiego znaczenia, czy ty masz jedną, czy pięć. Wiesz, to jest inna perspektywa trochę. Jezu, to żeby to tak, wiesz, głupio może nie zamieszkało dla kogoś, ale... Tak, myślę, że to, co powiedziałaś, było prawdą albo mogło być prawdą chwilę temu, kilka lat temu. Dzisiaj jest to bardziej... U mnie na pierwszym miejscu jest praca, więc w ogóle gdybym miała wydać na biznes, a na ubranie, to bym wydała na biznes. Inną perspektywę mam dzisiaj. Ale to dlatego, na pewno, na 100% dlatego, że jestem w innym miejscu. Na 100%. Więc wiesz, ktoś powie, łatwo się jej mówi.

Mam swoje zdanie w wielu obszarach, ale ja też nie potrzebuję kontrowersji. Na moim profilu nie ma hejtu, nie ma agresji, nie ma afer. Po co mi to? Po co tych kobiet, tym kobietom to dawać? Dostatecznie dużo jest zła i chamstwa i agresji na świecie i na innych profilach, a u mnie ma być po prostu dobrze, ma być fajnie, ma być wspierająco. Myślę, że ja nie, broń Boże, nie jestem alfą i omegą, mi na wielu rzeczach się nie znam i w ogóle błędy popełniam, to jest normalne, wiesz ile gaf, że tam strzelam czasami na tym Instagramie. Od ortograficznych błędów przez różne inne, ale to też jestem tylko też człowiekiem. To też może pokazuje, że to jest ta autentyczność, nie? O której też rozmawiamy. Jak mi pryszcz wyskoczy, to mi wyskoczy. Jak jest w domu brudno, to jest brudno.

Zazwyczaj ludzie chcą uśmiechu i takiej obietnicy właśnie tego lepszego jutro, tak powiedzmy, że u mnie jest źle, ale no wiadomo, to też tak bym powiedziała. Jak jest... To jest w ogóle bardziej skomplikowane, bo to wymaga takiego wypośrodkowania, czyli jednego... I z jednej strony ludzie chcą utożsamienia, czyli u mnie jest beznadziejnie, chcę widzieć, że u niej też jest beznadziejnie, że ona jest taka jak ja. Wiesz? Czyli wtedy, kiedy mówisz, mam pryszcza, jest bałagan, nie zrobiłam obiadu, jestem smutna, płakałam, mam depresję, to dla kogoś to jest taki, okej, czyli ze mną jest wszystko w porządku, bo skoro ona tak ma, to znaczy... I to jest właśnie moim zdaniem to, kiedy my powinniśmy być autentyczni dla ludzi.

Z drugiej strony ci ludzie też chcą mieć pewną obietnicę, tak jak powiedziałaś. Czyli albo obietnicę tego, że wchodzę i ktoś mi poprawi dzień, albo obietnicę tego, że wchodzę i ktoś mi da rozwiązanie mojego problemu. Jakiegokolwiek. I u mnie to nie są tylko problemy odzieżowe i tych jest najwięcej, bo akurat taką mam niszę, na tym się skupiam, ale u dziewczyn, które są ze mną od lat, no to dla nich to jest właśnie, to jest motor do zmiany pracy, do zawalczenia o siebie, do rozwoju, do edukacji, do bycia bardziej odważną kobietą. Tylko, że przede wszystkim trzeba pamiętać, że ja też nie jestem ze stali i mnie też się, ja też jestem... Do złamania i czasami daje się złamać i że też popełniam błędy i tak wracając do samego początku naszej rozmowy.

Niektórzy ludzie, którzy są w internecie i trzeba o tym pamiętać, jak jesteśmy twórcami, influencerami. Nie każdy będzie wyrozumiały, nie każdy będzie tolerancyjny, nie każdy da nam na to przyzwolenie. Są tacy, którzy przychodzą tam leczyć swoje problemy, kompleksy, różnego rodzaju bóle. I w momencie, kiedy my mamy gorszy czas, to te osoby nas nie poklepią. Ja mam naprawdę świetną społeczność, świetną. I też właśnie mam wrażenie, że tego hejtu, tej krytyki w komentarzach jest dużo mniej niż kiedyś, kiedyś, kiedyś. I powiem ci w wiadomościach prywatnych też nie. Albo po prostu nie piszą, bo wiedzą, że nie ma sensu, albo naprawdę to się wymiksowały te dziewczyny, bo też wiedzą, że nie ma sensu u mnie być.

Wyborów codziennych i ludzi, którymi się otaczasz. My też przecież mamy kontakt ze sobą poprzez Dominikę, którą pozdrawiamy, Żak, bo tam się widujemy na konferencjach, ty też byłaś u niej na mentoringu. Także to też jest fajne, że pomimo tego, że jesteś już dużą twórczynią, cały czas się uczysz, cały czas pokazujesz, okej, to ja jeszcze mam tutaj do nauki, tutaj do nauki, bo chcesz się doskonale... Ale to się nigdy nie skończy. Nie ma szans, żeby przestać się uczyć i rozwijać, kiedy to wszystko tak pędzi. Sociale, nie wiem czy jest druga branża, tak szybko zmieniająca się. I tu się zmienia wszystko tak naprawdę z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc. Są pewne rzeczy stałe. Marketing może być stały, tylko że w to znowu adaptujesz to znowu na potrzeby.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.