Mentionsy Mentionsy
Nowy Ład
Nowy Ład

Myśli nowoczesnego Polaka a elegia ostatniego Anglika - Adrian Kochan [tekst audio]

29.07.2025 ·20 min 23 s

„Ten nowoczesny patriotyzm, a raczej nacjonalizm w szlachetniejszym tego słowa znaczeniu, najdalej jest posunięty w rozwoju tam, gdzie najstarszy jest samorząd polityczny społeczeństwa, mianowicie w Anglii” – pisze Roman Dmowski w Myślach nowoczesnego Polaka. Z dzisiejszej perspektywy wizja Anglii jako kraju o najbardziej rozwiniętym nacjonalizmie może być całkiem surrealistycznie śmieszna. Jednakowoż spojrzenie na to, co Dmowski sądził o Anglii, wraz z porównaniem tegoż z pismami wybitnego myśliciela angielskiego, Rogera Scrutona, może posłużyć jako klucz do lepszego zrozumienia poglądów głównego teoretyka polskiego obozu narodowego.Pozostałe artykuły możesz czytać na 🔴 https://nlad.pl🔴Tekst przeczytasz tutaj https://nlad.pl/mysli-nowoczesnego-polaka-a-elegia-ostatniego-anglika/-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadŚledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Wielka Polska 2.0" - najnowszy, 31. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: 🟫 https://propatriae.pl/PN31🟫 https://propatriae.pl/ePN31🟫 https://nasz-sklep.net/pn31🟫 https://nasz-sklep.net/epn31🟫 https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-31/5981🟫 https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-p🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html

tekst adriana kohana myśli nowoczesnego polaka a elegia ostatniego anglika skróto zmarły w roku był angielskim konserwatywnym filozofem znanym głównie z zainteresowania estetyką i obrony piękna w życiu publicznym był głosem wołającego na anglosaskiej pustyni, denerwującą drzazgą w oku brytyjskiego establishmentu akademickiego, drzazgą kłującą ich pyszną poprawność polityczną. Podobnie jak Dmowski, Skruton początkowo, przed zajęciem się filozofią, bardziej był zainteresowany naukami przyrodniczymi oraz, również jak Dmowski, uzyskał tytuł doktora na uniwersytecie w Cambridge.

Skruton o wiele większą rolę przypisuje samej angielskiej ziemi. Mimo obrony państwa narodowego odżegnuje się on od nacjonalizmu, twierdząc, że tradycyjna wspólnota angielska... polegała na doświadczeniu nie wspólnoty tożsamości narodowej, lecz na doświadczeniu domu, lojalności wobec Anglii, nie wobec narodu, doktryny czy państwa, lecz wobec kraju, miejsca, do którego przynależymy. Fundamentalnym aspektem tego kraju jest jego prawo. Unikatowy i archaiczny system prawa precedensowego, common law, które, jak Skroton argumentuje, diametralnie różni się od systemów prawnych naszego kontynentu ze względu na to, że common law nie jest tworzony przez suwerena, ale odkrywany przez sędziów w indywidualnych sprawach.

Common law było znane od samego swego zarania jako law of the land, prawo ziemi, więc nie należało do nikogo, nawet do suwerena, ale do samej Anglii. Z tego powodu to prawo pozostało prawdziwym suwerenem kraju i w jakiś szczególny, mistyczny sposób było ucieleśnione w samej ziemi. Prawo Anglii było nawykiem, poczuciem swobody, które czyniło to miejsce domem. Jak odnotowuje Skraton, Anglia była żywym zaprzeczeniem socjologii weberowskiej, gdzie istnieje dystynkcja pomiędzy formami autorytetu tradycyjnego a prawno-racjonalistycznego, który odczarowywał świat.

Prawo angielskie, wręcz przeciwnie, było jednym z elementów jego zaczarowania jako żywa tradycja wielu pokoleń. Anglicy, uważa Scraton, byli społeczeństwem nieznajomych, którzy nieznajomymi chcieli pozostać i bardziej naturalnie przychodziło im odnoszenie się do siebie poprzez pośrednictwo klubów, szkół i drużyn niż przez relacje bezpośrednie i osobiste. Relacje międzyludzkie były łatwiejsze do prowadzenia bez skrępowania, gdy dane osoby były już połączone jakąś formą przynależności. Właśnie te lokalne formy przynależności przez Edmunda Burke'a, jednego z największych myślicieli konserwatyzmu, nazywane małymi plutonami, były solą ziemi angielskiej.

Poprzez zagospodarowanie lokalnej przestrzeni małymi plutonami ta przestrzeń stawała się zaczarowana, przepełniona relacjami moralnymi i uczuciowymi, tworząc wspólne angielskie my, doświadczające tego samego domu, Anglii. W ten sposób sama Anglia zyskała jakby osobowość, przekształcając pierwszą osobę liczby mnogiej w pierwszą osobę liczby pojedynczej. Anglia, Skraton konstatuje, jest zaczarowanym i urokliwym krajobrazem. Badając instytucje Anglików badamy istotę Anglii, geniusz Locji, który oczarował tę ziemię. Anglia to jej zielona i przyjemna ziemia, jak pisze romantyk William Blake.

Warto zauważyć, że Dmowski przed napisaniem myśli nowoczesnego Polaka bywał w Londynie i na własne oczy zauważył to, o czym pisze Scruton. We wspomnianej pracy polski polityk sprawia Anglii i Anglikom nie lada komplement, gdyż pisze, że nacjonalizm najbardziej rozwinięty jest w Anglii tam, gdzie najstarszy jest samorząd polityczny. Cóż, sam komplement byłby wystarczająco ciekawy. Lecz Dmowski idzie dalej, twierdząc, że podstawą tego nacjonalizmu jest, cytat, przywiązanie do angielskiego języka, zwyczajów, tradycji do instytucji angielskich i przejawów angielskiego ducha. Wyrazem zaś głównym obrona interesów angielskich zawsze i wszędzie oraz noszenie ze sobą Anglii po całym świecie, polegające na tym, że Anglicy tak bogato mają indywidualność narodową i tak silnie są do niej przywiązani, że w drobnych nawet grupkach na obcym gruncie zdolni są sobie angielskie życie stworzyć i oprzeć się asymilującemu wpływowi otoczenia.

Dmowski utożsamia imperium brytyjskie po prostu z angielskością, nie niuansując tego. Według Skratona, choć niektórzy nazywali siebie Brytyjczykami, to naród brytyjski nigdy nie powstał, a czy to był Anglik, czy Szkot, czy Walijczyk, to każdy z nich pozostał wierny swojej oryginalnej ojczyźnie. Jedyną grupą poddanych, która utożsamiała się z brytyjskością byli migranci z dawnego imperium, którzy używali pojęcia brytyjskiej narodowości jako wytrycha, który po prawdzie pozwala na nieposiadanie żadnej narodowości. Gdy Dmowski wyraźnie pokłada nadzieje w możliwościach cywilizacyjnych imperium, Skraton określa imperium jako niemalże z góry skazane na porażkę, bo model życia angielskiego został wytworzony przez Anglików i dla Anglików.

Imperium zaś badacz ten łączył z niepotrzebnym opuszczeniem swej zaczarowanej wyspy. Jeżeli byśmy pojmowali nacjonalizm jako ideę państwa stricte narodowego, to można byłoby dojść do wniosku, iż paradoksalnie Skraton jest większym nacjonalistą niż Dmowski. Gdy Skratona w gruncie rzeczy zadowalają granice etniczne, które pozwalają na swobodne kultywowanie wcześniej opisanych ekscentryczności narodowych, Dmowski pragnie czegoś więcej. Tam, gdzie możemy pomnożyć swe siły i swą pracę cywilizacyjną, wchłaniając inne żywioły, żadne prawo nie zabrania nam tego, ale czynić to mamy nawet obowiązek. Bo mamy obowiązek żyć i wydobywać się na wierzch.

Dmowski i Skraton zgadzają się ze sobą, pomimo fundamentalnej różnicy perspektywy obserwacji, co do charakteru ówczesnego społeczeństwa angielskiego. jego małych plutonów, które są przesiąknięte angielskością i powodują, że Anglicy wnosili ze sobą życie angielskie. gdziekolwiek byli, zaprowadzając na antypodach ziemi dominację angielskiego języka i angielskiej instytucji. Zdaniem Skratona był to błąd, błąd polegający na tym, że angielskie instytucje są dla Anglików, a do innych narodów nie pasują, więc imperium z góry było jakby skazane na porażkę. Dmowskiemu zaś imperium imponuje, a sympatia, którą do niego żywi, jest wyrazem uniwersalnego aspektu jego myśli, uporządkowującego narody w ramach cywilizacji, wartości samej w sobie, której życie lub śmierć warunkują życie i śmierć jej narodów, w tym narodu polskiego.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.