Mentionsy Mentionsy
Nowy Ład
Nowy Ład

Manifest Nowego Ładu - Wolność vs. liberalizm [tekst audio]

22.09.2025 ·13 min 17 s

Publikujemy fragment manifestu redakcji naszego portalu „Nowy Ład. O Polsce i polskości w XXI wieku”, którego premiera odbędzie się w trakcie Kongresu „Wielka Polska 2.0” 27 września.Pozostałe artykuły możesz czytać na 🔴 https://nlad.pl🔴Tekst przeczytasz tutaj https://nlad.pl/wolnosc-vs-liberalizm/Z okazji 5. urodzin naszego portalu zapraszamy Was do wspólnego świętowania! Organizujemy wyjątkowy Kongres pt. „Wielka Polska 2.0”, którego momentem kulminacyjnym będzie prezentacja ponad dwustustronicowego manifestu redakcji Nowego Ładu pt. „Nowy Ład. O Polsce i Polskości w XXI wieku”📎 Zapisz się już teraz: https://bit.ly/kongresWielkaPolska35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Demokracja nieliberalna" - najnowszy, 32. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: Wersja papierowa:🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/PN32🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/PN32🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/Demokracja-Nieliberalna-Polityka-Narodowa-32/96🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-pWersja elektroniczna (e-book):🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/ePN32🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/ePN32🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html#manifest #kongres #liberalizm

Wszystko jest w stanie jej podporządkować. Promujemy różnorodność nawet na siłę, afirmujemy każdą inność, nie zważając, że może to zagrozić spoistości wspólnoty. Jednostka jest ponad wszystkim. Jej potrzeby stoją wyżej niż nawet biologiczne przetrwanie narodu. Praktycznym tego wymiarem jest globalny kryzys demograficzny, a ponadto odchodzenie od tradycji, religii, patriotyzmu. Funkcjonalne aspekty liberalizmu, zjawiska takie jak zanik tabu czy instytucji ostracyzmu społecznego w krajach zachodnich już wzniosły proces rozkładu narodów na bardzo wysoki poziom. Nas również to czeka, jeśli nie nastąpi otrzeźwienie. Hedonistyczny stosunek do życia, który dowartościowuje żądze, a którego popularność jest jedną z konsekwencji liberalizmu, pęta u współczesnego człowieka zachodu naturalne, zdrowe instynkty.

To stanowiące dawniej znamie cywilizacji europejskiej dążenie do władztwa nad naturą, ale i pierwiastki idealistyczne. krępuje wolę tworzenia czegoś, co wybiega ponad jednostkę. Jak pisał kiedyś Georges Sorel, mieszczaństwo zabiło wzniosłość, wtóruje mu Alain de Benoît. Podkreślający, że w ciągu wieków ludzie oddawali życie zbiorowo za trzy dziedziny tego, co wspólne, ojczyznę, religię i klasę i nieprzypadkowo trudno wskazać sytuację, kiedy większe grupy ginęłyby za wolność jednostki. W dobie rosnącego zagrożenia militarnego jest to szczególnie istotne. Liberalizm więc pozornie uwalnia, a tak naprawdę krępuje nasz potencjał.

Wspomniany już Benoit podkreśla, jak liberalna wolność, głosząc wyzwolenie człowieka ze środowiska, z kontekstu, w którym żyje, Wręcz czyni ideał z braku więzi społecznych, braku przynależności do czegoś większego. Karol Schmidt z kolei zauważył, że liberalizm jest też ideologią antypolityczną. Jego sednem jest utwierdzenie prymatu ekonomii nad polityką oraz odpolitycznienie życia ludzkiego, jego neutralizacja. Polityka to świat wspólnot, nie ma polityki opartej o same jednostki. Stąd liberalizm to świat postpolityki, odciągania będącego istotą polityczną człowieka od udziału w życiu wspólnoty, praca na jej rzecz, a więc polityczności w sensie klasycznym.

Także mit liberalnie ujętego państwa prawa i pozytywizmu prawniczego jest wyrazem postawy antypolitycznej. W demokracji liberalnej normy prawne, zamiast być odbiciem wzorców społecznych i dążeń narodu, wyparły inne systemy normatywne, filozofię, etykę, czy też regulujące życie wspólnot przez stulecia obyczaj. Wobec pluralizmu światopoglądów, prawo stanowi tu najwyższy punkt odniesienia, ważniejszy niż normy zwyczajowe czy religijne, niż racja stanu bądź obiektywny interes narodowy. Przepis prawny zastępuje wszystkie inne wartości. Jak twierdził Sołżenicyn, jeśli ktoś ma rację z prawnego punktu widzenia, to nie wymaga się już niczego więcej.

Szczególny problem Polaków stanowi ta historyczna podatność na liberalizm, ich wolnościowe zacietrzewienie oraz indywidualizm, jak i kwietystyczna skłonność do zawierania najbardziej nawet zgniłych kompromisów w imię niechęci do poświęceń czy uczestnictwa w prawdziwym sporze. Pogłębieniem dla uprawiania tradycyjnie polskich przywar, ideałem naszego życia wspólnotowego wciąż jest wegetacja. Wciąż preferujemy bierność ponad aktywne przekształcanie rzeczywistości według pożądanego ideału. Wróćmy do głównego wątku tej części wywodu. Intuicja wskazuje, że błędem jest już samo liberalne ujęcie wolności. Klasyczne, ale również chrześcijańskie jej rozumienie zakłada, że człowiek jest częścią szerszego porządku.

W kontrze do zyskującego od dawna dominującą pozycję ujęcia, nieliberalne jej rozumienia, obok już wymienionych myślicieli prezentują w XX wieku postaci tak różne jak Nietzsche i Jan Paweł II. W antycznym duchu interpretował wolność twórca nowożytnego demokratyzmu Jana Jakub Russo. Widzimy to generalnie na lewicy, póki ta nie stacza się w odchłań nihilizmu. Powojenna bowiem, postmodernistyczna, czy jak uważają niektórzy, postmarksistowska lewica zaczyna bowiem widzieć źródło zniewolenia człowieka już nie tylko w strukturach ekonomicznych, ale przede wszystkim w obyczaju czy języku. Postulat dekonstrukcji w praktyce zniszczenia kultury jako sposób na wyzwolenie człowieka zlewa się z liberalną absolutyzacją wolności.

Tak powstaje współczesna, lewicowo-liberalna ideologia wolności, skutecznie organizująca wyobraźnię mas. W kontrze do ujęcia liberalno-lewicowego proponujemy więc powrót do definicji klasycznych. Nie chodzi o rezygnację z wolności jako takiej, a jedynie sięgnięcie do korzeni, odarcie tego pojęcia z egoistycznej powłoki. Człowiek jako jednostka może być wolny tylko w swojej wspólnocie politycznej, w wolnym narodzie. Wolność i naród stanowią zatem pojęcia sobie bliskie, a nie przeciwstawne, jak to ma miejsce w przypadku wolności liberalnej, jeśli wyciągnąć z niej ostateczne wnioski. Jednostka nie może postawić się ponad wspólnotę, a ta ostatnia ma prawo stosować wobec tej pierwszej przymus, jeśli tego wymaga dobro ogółu.

Takie stwierdzenie może mieć dziś posmak kontrowersji, ale to tylko świadczy o tym, jak nisko upadliśmy. Przecież to zasada stara jak świat i nie obca nawet tym systemom liberalnym, w których jeszcze nie dokonał się zupełnie proces rozkładu. Rzecz nawet nie w tym, by utożsamiać liberalizm jako taki ze złem wcielonym. Nur ten miał swoje historyczne zdobycze, pozytywne dla ludzkości osiągnięcia, a wśród samych liderów było mnóstwo ludzi wybitnych i zasłużonych, także dla sprawy polskiej. Dziś jednak jesteśmy w stanie dokonać oceny kierunku, w jakim liberalizm podążył, ale również skonstatować, że już u jego źródeł leży dążenie do oderwania człowieka od zbiorowości. Fundamentem bowiem naszego rozumienia wspólnotowości jest uznanie, że jednostka ma obowiązki względem wspólnoty, a wspólnota może je egzekwować.

Co więcej, nie jest to nic złego ani strasznego. Każde poważne państwo uznaje, że takie podejście będzie istotniejsze niż osobista wola jednostki. Opisane tu wyabstrahowanie wolności z pierwiastka odpowiedzialności za wspólnotę polityczną widzimy wreszcie w dziejach Polski, jak szeroko opisano to w rozdziale poprzednim. Widać to i dziś w praktyce III RP, gdzie fraze zwolnościowe jest na ustach każdego, a człowiek postawiony przed koniecznością polemiki z taką narracją przeważnie nabierze wody w usta. Wszak mało komu przeszłoby przez myśl polemizowanie z potocznie nawet rozumianą wolnością, a są przecież odpowiednie ku temu narzędzia, jeśli tylko pojęcia odzyskają swoje znaczenie. Zachęcamy Państwa serdecznie do polubienia i skomentowania tego nagrania, czym pomogą nam Państwo w docieraniu do nowych odbiorców.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.