46. Bulaj
Zaginięcie cieśli okrętowego na pokładzie statku PLO. Ocean Atlantycki u wybrzeży Ameryki Południowej. Źródło: 1. Kazimierz Larski, „Kabina nr 42” w „Współczesny pitaval polski” wyd. Czytelnik, Warszawa 1962
Ponieważ był to dzień, w którym statek opuścił port w Montevideo, jego załoga wciąż jeszcze przeżywała fakt, że w porcie tym z pokładu uciekł młodszy marynarz Tadeusz S. Część załogi uważała, że przyczyną tej ucieczki miał być zatarg pomiędzy Tadeuszem a Bosmanem, dotyczący przemytu, który obaj uprawiali. Część łączyła ją także z osobą Bosmana, ale powtarzała, że Tadeusz po prostu się go bał. Ktoś nawet słyszał na statku przeraźliwe krzyki i przypuszczał, że Bosman chciał wtedy kogoś pobić. W tak gęstej atmosferze wiadomość o zaginięciu cieśli wywołała napięcie i dodatkowe zdenerwowanie. Dopiero następnego dnia, 9 września, kapitan wysłał do polskich linii oceanicznych radiogram o treści 1P697 Gdynia Radio.
Jeden ze śledczych otrzymał polecenie zapoznania się z dziennikiem pokładowym statku w poszukiwaniu wcześniejszych wydarzeń, które mogłyby się łączyć ze zniknięciem cieśli. Jego uwagę zwróciła jedynie sucha notatka mówiąca o tym, że 6 września, przed planowanym odpłynięciem z Montevideo, nie stawił się na pokładzie młodszy marynarz Tadeusz S. Jak pewnie pamiętacie, statek ostatecznie wyszedł z portu ósmego, być może właśnie z powodu formalności związanych z dezercją marynarza. Śledczy polecił sporządzić kopię tego wpisu. Przesłuchania załogi pozwoliły również stwierdzić, że w zasadzie kradzieże i przemyt były na tym statku codziennością. Jeszcze w Montevideo ochmistrz stwierdził zniknięcie z prowiantury dużej ilości zagranicznych papierosów.
W kabinie znajdowała się przecież kałuża krwi, w której mógł zabrudzić sobie stopy. Otwarte pozostawało jednak pytanie – do kogo mogły należeć ślady? W 1959 roku badania porównawcze linii papilarnych stóp, o ile w ogóle były już znane, bo tego niestety nie udało mi się ustalić, nie były jeszcze na tyle zaawansowane, żeby można było badać odbitki pozostawione na materiale, który według zdjęć był do tego wzorzysty. Pozostawało więc tylko porównanie śladów, jeśli oczywiście milicja znajdzie podejrzanego. Drugim faktem przyciągającym uwagę śledczych była ucieczka marynarza Tadeusza S. w porcie Montevideo. Przesłuchania prowadzono także pod kątem ustalenia, czy zniknięcie cieśli może być z nią związane.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podawana jest historia z 1959 roku, w której opisane są zdarzenia związane z statkiem, jego załogą i zaginięciem cieśla Franciszka.
Opisane są okoliczności zniknięcia cieśla Franciszka z kabiny nr 42.
Przesłuchano członków załogi, aby ustalić okoliczności zniknięcia cieśla.
Przeprowadzono oględziny kabiny i poszukiwania na powierzchni oceanu, bez rezultatów.
Przeszukiwano dokumenty i przeprowadzano badania śledzkie, aby ustalić okoliczności zniknięcia cieśla.
Przeprowadzono eksperymenty, aby ustalić, czy to samobójstwo czy zabójstwo, a także wyniki badan śledczych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaginięcie cieśli okrętowego na pokładzie statku PLO. Ocean Atlantycki u wybrzeży Ameryki Południowej.
Źródło: 1. Kazimierz Larski, „Kabina nr 42” w „Współczesny pitaval polski” wyd. Czytelnik, Warszawa 1962