Tak, ale właściwie to niewiele się zmienia, nie? Bo zmienia się tylko to, że to, co my nazywamy herbatą czerwoną, to będzie hejcza, czyli ciemna herbata, czarna, albo to będą puery, a to, co my nazywamy herbatą czarną, to będzie w Azji czerwona, rubinowa. O, tak. Więc tak naprawdę to jesteśmy bardzo blisko. U nas właśnie poszła to rozróżnienie po kolorach liści. Ale jakby nie ma dużych rozbieżności, nie? Ja słyszałam inną historię. Słucham historię. Ja słyszałam historię, że jak zaczęli sprowadzać do Anglii z Chin herbatę, to Chińczycy mówili, że to jest oolong, czyli czarny smog.
Taka ciemna, fermentowana herbata. A Angliki zapomnieli, że to jest smog. I tak została czarna. I tak każda fermentowana herbata została czarna. Ok. Ma to dużo sensu. No dobrze, drodzy Państwo, to jak taką herbatę się parzy w takim razie? Dobrze, że będę podawał czarkę. Jak taką herbatę zaparzyć? To znaczy wybierzemy, czyli co my w ogóle potrzebujemy, żeby, no właśnie, wyciągnąć herbatę z herbaty, a nie po prostu zalewać stoma stopniami. Co potrzebujemy mieć fizycznie w domu, żeby dobrą herbatę zaparzyć? Chcesz powiedzieć, czy ja powiem? To powiedz. Ogólnie to, czym się zajmujemy, to się nazywa pincha, co w tłumaczeniu z chińskiego znaczy pić herbatę.
Do na przykład Fen Huan Dong Congów polecają ser. Mhm. A czy do samej herbaty coś można dosypać albo dolać? O, to fajne, bo w Chinach jest coś takiego. Nazywa się... O kurcze, ja nie pamiętam, jak się nazywa ta herbata, do której się dorzucało owoce i mleka i wszystkiego. I to poszło od tego, że jakby robili na maner Anglików. Angliki to robili przez to, że tradycję herbacianą skradli, a jak ją pić, nie skradli. I nie wiedzieli, że na przykład chińska porcelana jest taka, jaka jest, przez to, że jest tam dodawana mąka kostna. Anglikie robili porcelanę tylko z krakiluru, więc ona była bardzo taka łamka w rękach.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.