Mentionsy Mentionsy
Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!
Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!

To tylko w jej głowie

26.11.2025 ·1 godz 0 min

Ile razy słyszałyście, że przesadzacie? Że minie Wam po porodzie? Że może Wam się tylko WYDAJE? Misty Pratt z niezwykłą wnikliwością analizuje niezwykle dojmującą herstorię zdrowia psychicznego kobiet, pokazując pułapki systemowe przez które cierpiały one dekadami. Czy jest wyjście z tego ciemnego tunelu? Czy są fascynujące dane? Tak, to wszystko jest w książce „To tylko w jej głowie”, a my omawiamy zaledwie ułamek tej fascynującej lektury. Nagranie jest zapisem podcastu, który nagrałyśmy na żywo z udziałem publiczności. A to wszystko miało miejsce 19 listopada w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, na zaproszenie Krytyki Politycznej i przy wsparciu Canada Council for the Arts | Conseil des arts du Canada. Na Polski Język Migowy tłumaczyły: Karolina Bocian i Agnieszka Bastrzyk. Dziękujemy!

I mówię to wszystko dlatego, że to spotkanie dzisiejsze ma taką formułę podwójną. My się tutaj dzisiaj z Państwem spotykamy, a za tydzień w środę to nagranie z tego spotkania zostanie opublikowane w formie podcastu. Więc witam Państwa na sali i witam wszystkie nasze słuchaczki, naszych słuchaczy i nasze osoby słuchające. I już wskakuję w temat, w przedstawienie tematu. Dzisiaj będziemy rozmawiać o książce Misty Pratt pod tytułem To tylko w jej głowie.

No to musimy zacząć mówić, że to jest ta perspektywa i zacząć ją budować jako tę dla kobiet. Zaczynamy ją oczywiście mówić, że to jest ta kobieca perspektywa, no bo okazuje się, że na przykład tak jak tutaj Misty Pratt w swojej książce też pokazuje, No to np. badania nad zdrowiem psychicznym kobiet po prostu nie istniały przez bardzo długi czas. W ogóle badania nad zdrowiem kobiet nie istniały i powołuje się tutaj na Criado Perez, którą Niektórzy być może bardzo dobrze znają. No i to jest zatrważające. Ja oczywiście nie chcę tutaj monologować, więc może Kasia Ty trochę też dopowiesz co sama jakby, jakby co Ciebie też zatrwożyło w tym co sama Pratt mówi o tym, o tej nieobecności kobiet w tej medycznej perspektywie.

Tak, no myślę, że zaraz się rzeczywiście w to zanurzę, tak odsuwamy trochę to zanurzenie się w tą książkę, ale zaraz dopłyniemy tam, nie bójcie się. Ale chciałam właśnie powiedzieć, że to jest super ciekawe spostrzeżenie, czyli, że aha, o kobietach, dobra, to nie dla mnie, tak, ale na szczęście na tej sali są mężczyźni też, także bardzo się cieszymy, że tutaj są z nami. Ale druga taka reakcja jeszcze, którą od razu tutaj przywołam, bo mi się tutaj nasunęło jak o tym opowiedziałaś, to Misty Pratt, autorka tej książki, też powiedziała w jednym z wywiadów, że ona bardzo często się spotykała z taką reakcją na tą książkę. Tak? A co z mężczyznami?

I to jest właśnie to, o czym powiedziałeś, czyli trochę ten świat jest domyślnie skonstruowany pod mężczyzn i my musimy sobie gdzieś tam wydrapywać nasze ścieżki i nasze miejsce i łokciami się trochę rozpychać, żeby trochę mówić o swoim doświadczeniu, o naszym doświadczeniu życia jako kobiety, bo jest ono po prostu inne i nie jest właśnie domyślne. O czym właśnie pisze też, tak jak wspomniałaś, Criado Perez w książce Niewidzialne kobiety. No ale Misty Pratt się skupiła na jednym aspekcie tego doświadczenia kobiecego, które jest właśnie takie pomijane, zaniedbane, ośmieszone albo zinfantylizowane. I to jest doświadczenie kobiet w zderzeniu z medycyną.

I myślę, że jak tutaj siedzą kobiety na sali, to mogę się założyć, że każda z was chociaż raz w życiu spotkała się z taką reakcją lekarza, na przykład, no ale czy pani nie przesadza, albo no tak to już jest, hormony, taka pani uroda, albo No boli, boli, no co ma nie boleć? Albo urodzi pani dziecko i pani przejdzie. Misty Pratt pisze tę książkę wskazując, jak systemowo kobiety są w medycynie, w leczeniu.

Te badania, które przywołuje tutaj Misty Pratt, Depresja, tak samo, to są w nieznacznej, nie w dużej, nie w przeważającej mierze, ale statystycznie w większej mierze dotyczą one kobiet, więc to jest jednak smutne. To ja tylko dopowiem, bo to jest też ciekawy wątek, że rzeczywiście jest tak, że częściej są kobiety diagnozowane z tymi chorobami, które wymieniłaś, ale my też często powtarzamy w podcaście, że panowie, patriarchat krzywdzi też mężczyzn. I bo tutaj jak to ze statystykami bywa, trzeba sobie też zadać pytanie, no ale skąd te statystyki?

Próbuje się je leczyć, bo to przecież z nimi jest coś nie tak. Misty Pratt mówi, ale czy to z nami jest coś nie tak? Czy to my jesteśmy zaburzone? Czy to ten świat jest zaburzony? I to jest mega mocny wątek w tej książce, że w ogóle się pomija cały ten aspekt społeczny i to, że z jednej strony wywołałam patriarchat wcześniej, a teraz jeszcze dorzucę do tego drugą siłę diabelską. Czyli kapitalizm. Tak się trochę uśmiecham, bo tutaj już o tych siłach diabelskich też Agnieszka mówiłaś, że właśnie jeżeli kobieta jest jakaś melancholijna, jakaś za smutna, jakaś za słaba, ale też jeśli ma swoje zdanie, jeśli nie pasuje do jakiejś roli społecznej, którą jej narzucono, no to na pewno jest właśnie opętana przez tutaj jakieś diabelskie siły.

Albo egzorcyzmem, albo okrucieństwem trzeba ją sprowadzić tutaj do pionu i przywrócić ją do normalnego funkcjonowania. Ale na tym też zależy właśnie kapitalizmowi, jeśli by go tak uosobić, że on ma jakieś siły i zamiary. Ale o to chodzi, żeby jak najszybciej nas wyleczyć, żebyśmy mogli iść do pracy. Więc po prostu człowieku szybko ogarnij się, stań na nogi i wróć do bycia produktywnym członkiem społeczeństwa. I to też jest podejście, które pokutuje wciąż w leczeniu chorób psychicznych i na co też zwraca Misty Pratt uwagę. I ona próbuje też nam tutaj w tej książce powiedzieć, co może nam pomóc jakby indywidualnie z jednej strony, możemy też o tym opowiedzieć za chwilę, a z drugiej strony daje kilka wskazówek właśnie do systemu opieki zdrowotnej po to, żeby on mógł lepiej działać.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.