Mentionsy Mentionsy
Nihat podcast
Nihat podcast

Pękalizm okiem ateisty cz 3

01.10.2026 ·4 godz 34 min

https://patronite.pl/nihatPodoba Ci się moja działalność? Możesz ją wesprzeć korzystając z serwisu Patronite, klikając w link powyżej.Możesz mnie wesprzeć również jednorazową wpłatą za pośrednictwem suppi:suppi.pl/nihatDzięki!Zapraszam też do dołączenia do serwera discord:https://discord.gg/m5r4rdBukTMożesz mnie posłuchać także w formie podcastu:https://www.spreaker.com/show/nihilistyczny-ateistahttps://open.spotify.com/show/4Xw6fLF0mg2KdC57wMIc7g?si=d8dd90edc3a64265______________________________________________________________________Opis odcinka:Trzecia część komentowania na streamach serii o polskim katolicyzmie z kanału  @Szymonmówi  ______________________________________________________________________Kontakt:https://www.facebook.com/nihatvoid/https://www.instagram.com/[email protected]

Jeszcze przed streamem pisaliście. Zgodnie z nauką Jezusa Polacy podczas dwa wojny powinni oddać ziemię a nawet więcej. Zgodnie z nauką Jezusa nie można było zabijać faszystów. Katolicy mówią, że Żydzi powinni uznać nauki Jezusa. Czyli oddać ziemię swoim sąsiadom a nawet więcej. Wszystko ładnie pięknie, ale nie ma najmniejszych dowodów, że Jezus nauczał. Są za to poważne poszlaki, że to tylko i wyłącznie postać literacka, nie mająca nawet protoplasty w realnym świecie. Zgodnie z nauką Jezusa, znaczy to samo co zgodnie z nauką majstra Yoda.

No, ale wiesz, to nie jest takie proste. Nawet jeżeli Jezus jest postacią literacką, no to to, że wiele osób uznaje go za autorytet o czymś świadczy, ale pomijając to, jak Łukasz Wybrańczyk udowadniał w jednym ze swoich filmów, jest mimo wszystko więcej poszlak na to, że Jezus jest postacią historyczną, niż że jest nią na przykład Sokrates. Czy że jest nią na przykład Platon a na filozofii Platona Sokratesa czy Arystotelesa mamy cywilizację zbudowaną na dobrą sprawę więc. Nawet jeżeli to nie jest postać historyczna to i tak wiele osób uznają za autorytet i są w tym niekonsekwentni co można im wypominać więc.

Nawet jeżeli dla ciebie to nie ma znaczenia dla nich powinno mieć. I można im to wypominać. Więc tutaj będę trzymał stronę naszego pingwinka. Znaczy oglądaliśmy poprzedni, to już sobie włączę następnego. Oglądaliśmy Bóg Starego Testamentu, a teraz jesteśmy w tym. 6 prawd wiary. Hej dziś pogadamy sobie o czymś co jest w mojej ocenie jednym z najpełniejszych przykładów katolicyzmu polsko-jasełkowego. Jezus jest jednak lepiej zbadany niż Arystoteles. Nie pamiętamy materiału Łukasza.

Jakiś pierwotny Jezus albo kilku ludzi, którzy zostali w sposób literacki złożeni w Jezusa, bo gdyby była to postać całkowicie wymyślona, no to ta religia by nawet nie powstała, a nie tylko nie przetrwała. Zresztą tacy wędrownika znodzieje to było coś normalnego w tamtych czasach i na to jest masa świadectw z różnych źródeł. Zwłaszcza, że jeśli rzeczywiście o to chodzi, jeżeli za złe karze, mamy tutaj na myśli karę piekła, to jeżeli o to tutaj chodzi, to ta nagroda, wynagradzanie, o którym mowa w pierwszej części tego zdania, to wynagrodzenie za bycie dobrym, to co to jest? To jest niebo? No to jest już kompletnie niekatolickie podejście.

A że Bóg widzi wszystko teoretycznie, no to na bazie całego postępowania i tylko tego, które ci udowodni. I to tyle. Tyle wynika z tego punktu. I jak najbardziej ten punkt ma być straszakiem, żebyś jednak unikał. No dobra, uważasz, że a bo tam se ukradnę, to mnie nie złapią, ale sędzia ma obowiązek cię ukarać za to, że kradłeś i masz nie kraść, żeby uniknąć tego skazania. To jest logiczne. Idea, że musimy sobie jeszcze potem zapracować na to, podważa sens ofiary Jezusa. Po co Jezus umierał, jeżeli potem musimy jeszcze zasłużyć na to, co dzięki niemu otrzymaliśmy.

Znowu się czepiasz. Opierdoły. A ja się na przykład nie dziwię, że to jest punkt po tym, po którym było wymienione, że Jezus jest osobą boską, bo wynika to logicznie. Więc jakby to był punkt pierwszy, no to mogłoby być to trochę niezrozumiałe. 5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.

Może mniej muzy już, bo wali po uszach. Jakbyś miał wybierać to lepszy katolicki czy zieloni? Dobry kościół nie jest zły. Zresztą mało brakowało żebym został jakimś protestantem no bo tak jak mówiłem na tym rapie no to mieliśmy i katolików i protestantów i protestanci zaczęli mi się podobać bardziej no bo w tym katolicyzmie no to dużo doktryn mi nie pasuje były niebiblijne nie tak chciałem bardziej biblijnie taką bardziej tą więź z tym Jezusem ja to proponował. Ale ostatecznie nie wybrałem żadnego.

Ogólnie przynajmniej jeden dzień wolny od pracy w tygodniu dla regeneracji jest potrzebny więc. To jest całkiem niegłupia rzecz że są te dni np. nazwijmy świąteczne. Ale to nie znaczy że ten dzień musi być wyjątkowy po prostu potrzebujesz dnia wolnego od czasu do czasu. Jezu jak ty wiesz. No Jezus wie wszystko. I w ogóle widzi w ukryciu i tak dalej i tak. Tymi trzeba pochylić nad takim jednym którymi z jakiegoś powodu mam wrażenie że niektórzy ludzie mają jakiś problem a mianowicie z normą z przekazaniem nie cudzołóż i z jakiegoś powodu ponownie spotkałem się ze stwierdzeniami jakoby włączanie takiego nakazu do zestawu norm moralnych było czymś bezzasadnym.

Nie uprawiaj seksu poza domem, tak to można by było określić. Czy nie rób tego w łożu należącym do kogoś innego. Że to jest przynależne tylko właśnie jako dominacja, jako własność żony w pewnym sensie. Mam nadzieję, że Jezus nie widzi, co robię w pokoju po nocach. Oczywiście, że widzi. Jezus ten, to jest największy idol wąsika, który tam po nocach podsłuchiwał co inni robią. To Jezus tak ma, tylko bez Pegasusa. Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie.

Wracając na koniec jeszcze do tematu moralności z Biblii, ponieważ oczywiście to, co wszystko tutaj powiedzieliśmy, ktoś może powiedzieć, że to jest Stary Testament, mówimy o dziesięciu przykazaniach, ale... Zwłaszcza, że tak jak mówiłem, w pełnej wersji to brzmi, abyś długo żył na ziemi, to rób to i tamto. I tak dalej. Przy wielu są takie dopełnienia, które dużo ładniej uzupełniają sensowność przestrzegania tych norm. A tak to jest tylko takie sztywne, nie rób tego, nie rób tamtego, nie rób tamtego i koniec. I dealuj z tym. A nie tak to było zapisane w oryginale. Ewangelia, Jezus i tak dalej, to są zupełnie nowatorskie rzeczy i stamtąd bierze się nasza moralność.

I ponownie, nie do końca, to nie jest do końca tak. To w ogóle nie jest tak. Jest w ekspresji z Werbis, żadna kreska, żadna jota w prawie nie zostanie zmieniona. I przykazanie miłości nie jest żadnym nowym przykazaniem, tylko jest cytatem z Księgi Kapłańskiej, jeżeli dobrze pamiętam. A przykazanie o miłości bliźniego jest z Księgi Sędziów, jeżeli dobrze pamiętam. Czy z powtórzonego prawa jedno, drugie z kapłańskiej? W każdym razie z dwóch różnych ksiąg, z dwóch różnych fragmentów, obydwa są wzięte. Żadne z nich nie jest czymś, co Jezus wymyślił. Jedyne co jest inwencją nazwijmy to Jezusa, no to modlitwa.

Ale dzisiaj nie dałem rady go nagrać. Bo trochę za długo wczoraj posiedziałem, więc za późno wstałem. Może jutro go przed streamem nagram, ale raczej pewnie przed jutrzejszym streamem go nie zmontuję. Zresztą ile można codziennie wrzucać nowy film. Ale będzie za jakiś czas i pewnie się wam spodoba. Stare normy moralne wypełnia prawo można tak powiedzieć ale nie daje czegoś fundamentalnie nowego. Przykład oczywiście nikt. Nie kwestionuje tego, że należy być dobrym dla swoich bliźnich. Jezus sam to stwierdza. Ale Jezus daje dodatkową informację, że wśród tych bliźnich są również twoi wrogowie.

To też jest oczywiście coś, czego... Jakiej złotej zasady? Słyszałem o złotym środku, złotym podziale, o złotej zasadzie? Jeszcze w kontekście biblijnym? Dobra niech on mówi o co mu chodzi. Wymyślił tego Jezus to jest oczywiście istniejące w wielu różnych tradycjach i kulturach że nie będziesz czynił drugiej drugiemu człowiekowi tego co nie chciałbyś żeby czyniono tobie i to jest ponownie dość. No niekoniecznie jest to nazywane jakąś złotą zasadą, niekoniecznie jest to w innych kulturach. To jest raczej w innych kulturach na tej zasadzie, że pewnie gdzieś w średniowieczu czy w czymś takim to było popularne, ale nigdzie w Biblii nie ma takiego zapisu, żeś nie czynił drugiemu co tobie niemiłe.

A właśnie zrobiłby ci przyjemność, gdyby ci ugotował ostrę, nie? Można to wywnioskować, że to jest społecznie użyteczna zasada, ale Ewangelia czy Jezus rozwija to i ujmuje to w zupełnie inny sposób. Na zasadzie aktywnie czyń drugiemu człowiekowi tak, jakbyś chciał, żeby czynione było tobie. No i to właśnie też nie jest dobre. No bo nie każdy chciałby, żeby go traktowano dokładnie tak, jak ty chciałbyś być traktowany. Więc porządna zasada złota, jeżeli się tak nazywać Szymon, to brzmiałaby czyń ludziom to, co jest dla nich dobre, z czym oni się czują dobrze, a nie z czym ty się czujesz dobrze.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.